REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Netanjahu został zapytany, czy faktycznie oskarżył Polaków [WIDEO]

2900

– Dzień dobry jeszcze z Warszawy. Czekaliśmy całą noc na alternatywny samolot. W międzyczasie, widzę że Polacy dostają sprostowania z biura (premiera), mówiące że on wcale nie powiedział, że Polacy współpracowali z nazistami. Powiedział. Ostro i bezpośrednio! Wszyscy będą kręcić teraz, aby nie walczyć z krajem, który zdecydował się wymazać swoją historię współudziału w Holokauście. Hańba! – napisała na Twitterze Noa Landau, korespondentka “Haaretz” – najstarszego dziennika wydawanego w Izraelu. Publikowany jest on w językach hebrajskim i angielskim.

Tymczasem od paru godzin partia rządząca rozpowszechnia oświadczenia izraelskiej ambasador Anny Azari, która skierowała do KPRM następujące pismo, w którym zaprzeczyła słowom premiera o “polskim narodzie”.

– Szanowny Panie Dyrektorze, bardzo proszę o przekazanie Kancelarii Premiera Morawieckiego, że informacje podane przez “Jerusalem Post” na temat wypowiedzi premiera Netanjahu są nieprawdziwe. Byłam obecna przy briefingu premiera i nie mówił on, że polski naród kolaborował z nazistami (…) “Jerusalem Post” już zmienił swój artykuł, odnotowując, że wcześniejsza wersja była nieprawdziwa – stało się tak na prośbę Premiera Netanjahu – podała Azari.

Reklama / Advertisement

To jeszcze nie wszystko, albowiem Netanjahu został właśnie przez dziennikarkę Agencji Informacyjnej Polska Press zapytany wprost o tę sprawę, na pokładzie samolotu z Warszawy i… wykręcił się od odpowiedzi, odsyłając do swojej rzeczniczki prasowej.

Reklama / Advertisement