REKLAMA

REKLAMA

Netanjahu przegrał wybory do Knesetu? Zjednoczona Lista Arabów na trzecim miejscu

2098

– W nadchodzących dniach rozpoczniemy rozmowy z wieloma partnerami ws stworzenia rządu – ogłosił Benjamin Netanjahu kilka godzin po zamknięciu lokali wyborczych na spotkaniu działaczy Likudu w Tel Awiwe. – Nie będzie to rząd zależny od wparcia arabskich, antysyjonistycznych partii, które w rzeczywistości nie akceptują istnienia Izraela jako państwa żydowskiego i demokratycznego.

Netanjahu, który w lipcu stał się najdłużej urzędującym premierem Izraela, walczy o piątą kadencję na tym stanowisku. Rywalizuje ze swoim najtrudniejszym od lat rywalem, byłym szefem armii – Bennym Gantzem, przywódcą centrowej partii Niebiesko-Białych.

Według exit polls Netanjahu i jego prawicowy blok koalicyjny nie zdołali zapewnić sobie potrzebnej większości mandatów. Na razie partia Gantza lekko wyprzedza ich. Niebiesko-Biali na razie mają 35 do 38 miejsc w 120-osobowym Knesecie, a Likud Netanyahu 34 do 37. Oba ugrupowania na pewno będą zabiegać o poparcie partii Nasz Dom Izrael – nacjonalistycznego ugrupowania o charakterze wodzowskim, złożonego w większości i reprezentującego głównie rosyjskojęzycznych imigrantów, którzy przybyli z krajów byłego Związku Sowieckiego. Może liczyć na ok. 8 mandatów.

REKLAMA

Dobry wynik i trzecie miejsce zapewniła sobie Zjednoczona Lista – koalicja polityczna skupiająca partie arabskie lub reprezentujące interesy izraelskich Arabów, od komunistycznych przez islamistyczne po nacjonalistyczne. Dostanie 10 miejsc. Netanjahu oczywiście wykluczył rozmowy koalicyjne z listą.

Posłowie są wybierani według ordynacji proporcjonalnej, która przewiduje 3,25% próg wyborczy. Specyfiką Izraela jest to, że całe państwo tworzy jeden okręg wyborczy. Czynne prawo wyborcze przysługuje obywatelom, którzy ukończyli 18 lat, a bierne – 21 lat. Mandaty dodatkowe są przydzielane według metody D’Hondta.

REKLAMA