Na granicy węgiersko-serbskiej jak przed paru laty. Migranci próbują wymusić, by ich wpuszczono [WIDEO]

Około 200 migrantów, w tym dzieci, zebrało się w czwartkowy wieczór na granicy Serbii z Węgrami, aby domagać się pozwolenia na wjazd na teren Unii Europejskiej.

Pomimo mroźnej temperatury i silnych wiatrów migranci rozbili obóz na przejściu granicznym Kelebija, blokując ruch drogowy. Wielu migrantów owiniętych kocami lub śpiworami leżało lub siedziało na ziemi, trzymając w pobliżu swoje rzeczy osobiste.

REKLAMA/Advertisement

Dopingowane przez rodziców dzieci krzyczały „Otwarte granice!”, podczas gdy niektórzy z dorosłych trzymali transparenty z napisami „Jesteśmy uchodźcami, a nie przestępcami” lub „Uciekamy przed wojną, a nie głodem”. 

Serbska telewizja państwowa poinformowała w piątek rano, że ​​grupa została przeniesiona z powrotem do ośrodków dla azylantów a przejście graniczne ponownie otwarte wkrótce potem.

REKLAMA/Advertisement

Większość migrantów w Serbii spędza miesiące w obozach i kilkakrotnie próbuje przekroczyć granice. Często polegają na przemytnikach ludzi, którzy pomagają im przedostać się na Węgry lub do innego państwa członkowskiego UE – Chorwacji. Większość migrantów pochodzi z krajów takich jak Syria, Irak lub Afganistan. 

REKLAMA/Advertisement