Na granicy USA z Meksykiem powstaje – oprócz tradycyjnego – również wirtualny mur

Kamery, drony wyposażone w sztuczną inteligencję, czujniki 3D – granice kontrolują od dawna już nie tylko celnicy. Amerykańska agencja celna poszła o krok dalej – na granicy USA i Meksyku do 2022 roku stanie 200 mobilnych wież kontrolnych, które wykorzystują sztuczną inteligencję do śledzenia ruchu. Rozróżnią ludzi od zwierząt, a przy tym zasilane są energią słoneczną.

REKLAMA/Advertisement

– Wieże znacząco zwiększą naszą przewagę w walce przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym – przekonuje Rodney Scott, szef Patrolu Granicznego Stanów Zjednoczonych.

Już od kilku lat granice kontrolują nie tylko celnicy. Na lotniskach i przejściach granicznych bezpieczeństwo sprawdzają kamery wyposażone w system sztucznej inteligencji, która sama analizuje obraz, a ludzi informują tylko w wyjątkowych sytuacjach. Kamery rozpoznają ludzkie emocje, wyszukują ludzi zachowujących się podejrzanie. Aaron Elkins, informatyk z San Diego State University, zwraca uwagę, że ludzie zazwyczaj są w stanie dostrzec oszustwo tylko u innych ludzi w 54 proc. przypadków. Dla porównania systemy wizyjne z zasilaniem SI były w stanie osiągnąć dokładność ponad 80 proc. Kamery na podczerwień mogą wykrywać zmiany w systemie przepływu krwi i w ten sposób wychwycić podejrzanych. Zintegrowane z systemami bezpieczeństwa analizują rysy twarzy i w ten sposób sprawdzają, czy granicy nie zamierza przekroczyć osoba poszukiwana.

REKLAMA/Advertisement

Amerykańska agencja celna idzie o krok dalej. Na granicy z Meksykiem powstanie inteligentny, wirtualny mur, który zapewni autonomiczną kontrolę terenu 24 godziny na dobę. Firma Anduril Industries podpisała pięcioletni kontrakt z amerykańską agencją celną na budowę wirtualnej ściany.

– Te wieże dają agentom terenowym znaczącą przewagę w walce przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym, które ułatwiają nielegalną działalność transgraniczną – twierdzi Rodney Scott, szef Patrolu Granicznego Stanów Zjednoczonych (USBP).

REKLAMA/Advertisement

Autonomiczne wieże nadzoru skanują teren za pomocą radaru. Jeśli wykryją ruch, kierują w to miejsce kamerę i analizują obrazy za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji. Sprawdzą się zwłaszcza w miejscach słabiej zaludnionych, gdzie teoretycznie łatwiej nielegalnie przekroczyć granicę.

– Im więcej nasi agenci wiedzą o tym, co mogą napotkać w terenie, tym bezpieczniej i skuteczniej mogą odpowiedzieć na zagrożenie – przekonuje szef USBP.

– Bez względu na to, dokąd zmierzamy jako kraj, będziemy musieli mieć świadomość sytuacyjną (możliwość szybkiej reakcji na zagrożenie – przyp. red.) na granicy – podkreśla w rozmowie z „The Washington Post” Matthew Steckman, dyrektor ds. rozwoju w firmie Anduril. – Zarówno demokraci, jak i republikanie zgadzają się, że ten system jest potrzebny.

System inteligentnego muru nie wykorzystuje rozpoznawania twarzy ani innych technologii identyfikacji osobistej. Sprawdza jedynie źródło ruchu, rozpoznając przy tym, czy odpowiada za to człowiek, zwierzę, czy pojazd. Co istotne, system może być stosowany także w terenach górskich, nie traci przy tym na dokładności. Za ideą inteligentnej ściany optowali demokraci. Republikanie zapowiadali budowę fizycznego, betonowego muru.