Morawiecki dumnie melduje w Brukseli rekordową ściągalność VAT w Polsce. To jedno ze źródeł utrzymywania eurokratów

Dochody budżetowe Unii Europejskiej opierają się na tzw. środkach własnych. Zalicza się do nich:

– cła pobierane z importu od państw trzecich artykułów przemysłowych, w ramach Wspólnej Polityki Handlowej;
– cła na artykuły rolne pobierane w związku z importem produktów rolnych z krajów trzecich;

REKLAMA/Advertisement

– wkłady uiszczane przez państwa członkowskie w wysokości zależnej od DNB danego państwa.

– wpływy z podatku VAT.

REKLAMA/Advertisement

Nie dziwią więc naciski urzędników Unii na poszczególne kraje członkowskie, gdy te probują niejednokrotnie stawki VAT obniżać. Wysokie stawki i dobra ściągalność to co najmniej chleb, a właściwie raczej przysłowiowe “ośmiorniczki Radka Sikorskiego”. Z tej daniny, płaconej przez obywateli państw unijnych żyją europasożyty: Juncker, Tusk, Verhofstadt i prawie 40 tysięcy innych funkcjonariuszy Związku Socjalistycznych Republik Europejskich.

Dwa dni temu, w wywiadzie udzielonym portalowi wpolityce.pl wicepremier i minister finansów, Mateusz Morawiecki tak mówił przed wyjazdem do Brukseli na Ecofin – spotkanie ministrów finansów państw członkowskich Unii.

REKLAMA/Advertisement

– Chętnie wyjaśniam i zwracam uwagę, że oszustwa podatkowe, wyłudzenia, znajdowanie luk w przepisach to problem szerszy od granic poszczególnych państw i w wielu kwestiach musimy działać wspólnie. Wzmocnienie współpracy na poziomie całej Unii umożliwi eliminację najtrudniejszych wyłudzeń i karuzel VAT. Dlatego apeluję o współpracę i koordynację Komisji. W tych sprawach, jesteśmy dla innych krajów UE po prostu wiarygodni. Według Eurostatu w I półroczu byliśmy absolutnym liderem w UE w poprawie dochodów z VAT w relacji do PKB. Wyprzedziliśmy drugi w kolejności kraj dwukrotnie!

Zgodnie ze słowami wicepremiera, Unia bardzo mocno dba o dopływ dochodów z tego tytułu, a on jest bardzo chetny by ją w tym wspomóc:

– Proponowane jest m.in. wprowadzenie narzędzia IT do analizy ryzyka wykrywającego oszustwa karuzelowe, działającego z poziomu wszystkich państw UE, wspólne audyty, automatyczny dostępu do danych o pojazdach i prawach jazdy, współpracę w zakresie zwalczania oszustw z wykorzystaniem zwolnienia z VAT w imporcie. Nowym elementem jest także współpraca organów podatkowych z instytucjami unijnymi i europejskimi. Sam projekt wymaga jeszcze dalszych analiz i konsultacji, ale kierunkowo Polska popiera projektowane zmiany.

za: wpolityce.pl