Minister spraw zagranicznych Węgier: “Potrzebujemy konstruktywnego dialogu z Turcją”

– Unia Europejska powinna prowadzić dialog z Ankarą mimo tureckiej ofensywy przeciwko kurdyjskim milicjom w Syrii – powiedział szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto cytowany przez agencję Reutera.

– Potrzebujemy konstruktywnego dialogu z Turcją, aby uniknąć sytuacji, gdy przybędzie do Europy dodatkowa fala migrantów – stwierdził Szijjarto kilka tygodni przed wizytą prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który 7 listopada pojawi się w Budapeszcie.

REKLAMA/Advertisement

Wyraził on krytyczne zdanie o niektórych państwach europejskich, które „urządzają zawody o to, kto bardziej napiętnuje tureckiego prezydenta”, ale są od niego zależne w kwestii ograniczania napływu imigrantów z Bliskiego Wschodu.

Ankara prowadzi operację przeciw kurdyjskim milicjom zwanym Ludowym Jednostkami Samoobrony (YPG) uważanymi za organizacje terrorystyczne przez Turcję. Oddziały te są jednak wspierane przez Zachód i stanowiły jedną z głównym sił w pokonaniu tzw. Państwa Islamskiego w Syrii.

REKLAMA/Advertisement

Wojskowa ofensywa rozpoczęła się po po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa wycofania amerykańskich wojsk z Syrii. Kurdowie nazwali to “ciosem w plecy”. Turcja chce utworzyć wzdłuż granicy z Syrią “strefę bezpieczeństwa”, która ma być wolna od kurdyjskich bojówek.

Turcja i Węgry cieszą się przyjaznymi stosunkami opartymi na więzach historycznych i kulturowych. Z jednej strony jest to burzliwa przeszłość, jako że Madziarzy walczyli z napierającymi na Europę Osmanami. Z drugiej, oba narody wywodzą się do koczowników z azjatyckich stepów. Węgrzy należą do ludów uralskich, do ich gałęzi ugrofińskiej. Ponieważ poczuwają się do dalekiego pokrewieństwa ale i z uwagi na rosnącą współpracę gospodarczą, Węgry mają status obserwatora w Radzie Współpracy Państw Języków Tureckich – organizacji międzynarodowej zrzeszającej państwa, w których językiem urzędowym są języki tureckie.

REKLAMA/Advertisement

za: onet.pl