Minister z Ligi Północnej: Należy znieść przepis o karaniu za “mowę nienawiści”. To bat globalistów na Włochów!

Przepisem, który we Włoszech reguluje sprawy związane z tzw. mową nienawiści jest ustawa z 1993 r. w myśl której zakazane są m.in. gesty faszystowskie oraz hasła popierające dyskryminację rasową i etniczną, którą popularnie nazywa się “prawem Mancino” – od nazwiska ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Nicola Mancino.

Mancino jest od dawna politykiem demoliberalnej Partii Demokratycznej (PD, Partito Democratico) – dlatego nie dziwi, że ustawa nie mówi nic o wybrykach skrajnej lewicy. Krytycy ustawy zauważają również, że jest ona wygodną wymówką i usprawiedliwieniem do stosowania jej możliwe szeroko i w nieuzasadnionych przypadkach.

Tak uważa również Lorenzo Fontana – włoski polityk, dziennikarz i samorządowiec, eurodeputowany VII i VIII kadencji z ramienia Ligi Północnej, parlamentarzysta krajowy, a od tego roku minister bez teki do spraw rodziny i osób niepełnosprawnych w koalicyjnym rządzie Giuseppe Contego.

– Fakty ostatnich dni sprawiają, że staje się coraz bardziej jasne, iż rasizm stał się bronią w rekach globalistów wymierzoną przeciw ich niewolnikom aby, fałszywie oskarżać ich za to co czują – napisal w piatek na Facebooku. – Jeśli dziś jest rasizm, to przede wszystkim jest on używany przez media głównego nurtu przeciwko Włochom. Powód? Ludzie, którzy nie myślą w ten sam zaprogramowany sposób i którzy są świadomi swojej tożsamości oraz historii to ludzie, których boją się globaliści. Należy uchylić prawo Mancino, które w tych dziwnych latach zamieniło się w narzędzie używane przez globalistów do przebierania swojego anty-włoskiego rasizmu w antyfaszyzm.

Przywódca Lega Nord, wicepremier i szef MSW, powiedział w piątek że popiera zniesienie ustawy “antyfaszystowskiej”, ale nie jest to priorytetem. Przywódcy włoskiej społeczności żydowskiej potępili to oświadczenie i podkreślili, że prawo to stanowi niezbędną barierę przeciwko dyskryminacji.

– Zniesienie ustawy Mancino pociąga za sobą usunięcie podżegania do nienawiści rasowej jako przestępstwa podlegającego karze. Oznacza to rozbrojenie władzy sądowniczej w fazie historycznej, w której wzrasta antysemityzm, rasizm i ksenofobia – powiedział Noemi Di Segni, przewodniczący Związku Włoskich Społeczności Żydowskich w wywiadzie dla HuffPost Italia. – Wręcz istnieje pilna potrzeba wzmocnienia przepisów prawnych przeciwko wszelkim formom rasizmu i antysemityzmu.

REKLAMA/Advertisement

za: huffingtonpost.com