REKLAMA

Reklama

Michał Kołodziejczak – szef AGROunii z zarzutami karnymi. Grozi mu do 5 lat więzienia!

904

Rolnicy zrzeszeni w AGROunii w ramach protestu przeciwko polityce rządu rozrzucili 13 marca na warszawskim Placu Zawiszy świńskie łby i jabłka na jezdni oraz podpalili opony. Protestujący domagali się zmian w organizacji handlu w Polsce oraz zmiany polityki rządu, tak, aby ta przede wszystkim uwzględniała interesy polskich gospodarstw rolnych.

Warszawska policja od tego czasu nieustannie publikuje wizerunki osób, które “działając z pobudek chuligańskich, wspólnie i w porozumieniu poprzez rozsypanie jabłek, obornika, słomy i palenie opon zakłóciły porządek publiczny. Ponadto osoby te utrudniały ruch pojazdów oraz zanieczyściły drogę publiczną”.

REKLAMA

15 marca policja poinformowała, iż “od uprawnionego przedstawiciela Zarządu Dróg Miejskich m.st. Warszawy przyjęto wniosek o ściganie karne sprawców zniszczenia bitumicznej nawierzchni jezdni w miejscu odbywania się protestu, gdzie straty oszacowane zostały na kwotę prawie 34 tysięcy złotych”.

Jak podała dzisiaj przed południem PAP, lider AGROunii Michał Kołodziejczak usłyszał rano zarzuty karne w związku z protestem swojej organizacji i ma odpowiedzieć m.in. za zniszczenie nawierzchni jezdni.

Reklama

– Mężczyźnie przedstawiono zarzuty z artykułu 288 kodeksu karnego, czyli zniszczenia mienia w postaci nawierzchni jezdni oraz sygnalizatora przy ulicy Grójeckiej w Warszawie. Usłyszał także zarzut brania czynnego udziału z zbiegowisku – powiedział PAP kom. Marczak.

Za to Kołodziejczakowi grozi do 5 lat więzienia a za udział w zbiegowisku opisany w art. 254 p. 1 kodeksu karnego zagrożony jest nawet trzyletnim pozbawieniem wolności.

Wysoki rangą bojownik Państwa Islamskiego aresztowany na Węgrzech. Przyjechał jako migrant [WIDEO]

REKLAMA