REKLAMA

REKLAMA

Marek Falenta ciągle nieuchwytny. Policja nie jest w stanie doprowadzić go do więzienia.

280

– Prawomocnie skazany w 2017 r. na 2,5 roku więzienia za zlecenie nielegalnego podsłuchiwania polityków Marek Falenta (44 l.) wciąż miga się przed odsiadką! Warszawski sąd już dwa tygodnie temu wydał list gończy za biznesmenem, jednak stróże prawa wciąż nie są w stanie go dopaść! – czytamy w dzisiejszym “Super Expressie”.

Już 6 lutego stołeczni policjanci otrzymali nakaz doprowadzenia bohatera afery taśmowej do więzienia. Funkcjonariusze byli bezradni i 1 marca za biznesmenem wystawiono listy gończy.

REKLAMA

*********
(18+) LINK do nagrania z kamery zamachowca, który dokonał masakry w meczecie w Nowej Zelandii [WIDEO]
*********

– Policjanci prowadzą poszukiwania Marka Falenty. W przypadku, gdy potwierdzimy, że przebywa on poza granicami kraju, wówczas będziemy wnioskować do sądu o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania bądź wszczęcie poszukiwań międzynarodowych – mówi rzecznik warszawskiej policji Sylwester Marczak.

– Widzimy olbrzymią kompromitację polskich służb. Oczekiwałbym skutecznego działania i odpowiedzi na pytanie, czy polskie służby robią wszystko, żeby doprowadzić Marka Falentę do więzienia – komentuje Borys Budka, były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.

REKLAMA

O sprawie wypowiadał się też red. Witold Gadowski w zeszłym tygodniu. Zdaniem dziennikarza, polskie służby są “specjalnej troski” i wskazał, aby Marka Falenty szukać w Rosji.

– Nie jest w stanie tego stwierdzić także polska policja. Służby specjalnej troski, polskie służby specjalnej troski. Musimy im bardzo pomagać, żeby sobie nie połamali zębów, potykając się o własne nogi. No to pomogę służbom. Szukajcie pana Marka Falenty w Moskwie – mówił dziennikarz.

– Tam spójrzcie, w której dzielnicy przebywa, bo przebywa właśnie tam. To ciekawe, sprowadzał węgiel z Rosji, wpadł w dość duże długi wobec kompanii rosyjskich eksportujących do Polski węgiel i teraz jego dzieło przejęła kompania rosyjska z Sułek – dodał.

REKLAMA

W 2014 roku ujawnione zostały kompromitujące dla polityków ówczesnego rządu z PO-PSL nagrania. Bohaterami taśm byli też biznesmeni i wysocy urzędnicy, którzy spotykali się między innymi w restauracji “Sowa i Przyjaciele”.

za: se.pl, DoRzeczy.pl

REKLAMA