REKLAMA

Reklama

Maleją szanse na ekstradycję Rafała Gawła. Norwedzy w ekspresowym tempie przyznali mu obywatelstwo

1535

Jak ustalił portal DoRzeczy.pl, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych – Rafał Gaweł… który zbiegł do Norwegii i wystąpił o azyl, otrzymał w tym kraju obywatelstwo.

Gaweł został skazany prawomocnie na dwa lata więzienia za oszustwa gospodarcze ale uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ponad dwa miesiące temu prokuratura wystąpiła do sądu w Białymstoku z wnioskiem o ściganie go Europejskim Nakazem Aresztowania.

REKLAMA

– Działacz poprosił tamtejsze władze o udzieleniu mu azylu politycznego – jak twierdził, miał być prześladowany przez polski rząd. Jak ustalił wtedy portal DoRzeczy.pl, Sąd Okręgowy nie wyznaczył wtedy rozprawy, na której mogłaby zapaść decyzja o wydaniu ENA (lub odrzuceniu wniosku) – informuje portal. – Najnowsze ustalenia wskazują, że sprawa stała się bardziej skomplikowana, gdyż założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych uzyskał norweskie obywatelstwo.

– Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej i nie mamy z nią żadnego szczególnego porozumienia, które pozwalałoby stosować Europejski Nakaz Aresztowania. Dlatego ten nakaz nie będzie mógł być wydany w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy w Białymstoku będzie miał potwierdzoną informację, że skazany przebywa poza terytorium UE – oświadczył Łukasz Piebiak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Reklama

Reklama

Sam Gaweł nie wypowiedział się na ten temat. Rano na jego profilu facebookowym użalał się na ściganie go przez polski wymiar sprawiedliwości.

– Na wniosek Prokuratury w Białymstoku w mediach dyspozycyjnych wobec rządu od kilkunastu dni rozpowszechniany jest list gończy, w którym wzywa się każdego kto wie o moim miejscu pobytu do zawiadomienia najbliższej jednostki policji. Problem w tym, że białostocka prokuratura doskonale wie gdzie się znajduję i gdzie mieszkam. Nigdy tego nie ukrywałem i nie ukrywam – twierdzi “antyfaszysta”. – Dlaczego więc prokuratura w mediach rozpowszechnia list gończy? Bo w tym wypadku jest to forma represji, która ma zniszczyć poparcie społeczne dla mojej osoby. Jak mawiał pewien szeregowy poseł Prawa i Sprawiedliwość – “wroga należy nie tylko pokonać, wroga trzeba ostatecznie zohydzić by nigdy się już nie podniósł” (…) To działanie skrajnie upolitycznionej białostockiej prokuratury jest w mojej opinii wyłącznie formą nękania i jako takie zgłoszę je w skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

za: dorzeczy.pl

Reklama

 

(18+) Makabryczna zbrodnia. Lesbijki zadźgały nożami, obdarły ze skóry i poćwiartowały 8-letniego chłopca [WIDEO]

REKLAMA