REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Liderzy słowackich nacjonalistów: Dlaczego startujemy w wyborach do PE, chociaż odrzucamy Unię Europejską?

137

– W kontekście wyborów do Parlamentu Europejskiego wielu zastanawia się, czy sensowne jest głosowanie, gdy Słowacja ma tylko kilka mandatów poselskich w Brukseli. A także pojawia się pytanie, dlaczego Partia Ludowa Nasza Słowacja (Ľudová strana – Naše Slovensko, ĽSNS) startuje w wyborach europejskich w sytuacji, kiedy nie zgadzamy się z Unią Europejską i ją odrzucamy. Jednak odpowiedzi na oba pytania są proste i jasne – pisze na partyjnej stronie lider ugrupowania, inż. Marian Kotleba.

– Po wyborach europejskich w maju w Parlamencie Europejskim zostanie utworzony silny blok partii i parlamentarzystów, odrzucający dyktat Brukseli i federalizację Unii Europejskiej. Jeśli jest wiele takich świadomych partii i parlamentarzystów, możliwe będzie rozpoczęcie procesu przywracania suwerenności poszczególnym państwom. Dlatego im więcej posłów do PE na Słowacji przyjedzie do Brukseli, tym większe będzie wzmocnienie tego bloku narodowego i chrześcijańskiego z naszej strony – przekonuje słowacki polityk. – A dlaczego ĽS Naše Slovensko? Ponieważ, gdy pisaliśmy w naszym projekcie Konstytucji Republiki Słowackiej, że dzięki zdradzieckim politykom Unia Europejska decyduje o Słowacji, to naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby powstrzymać zło, które idzie na nas z Brukseli W tym, Panie Boże, nam pomagaj!

Podobnie uważa zastępca Kotleby, dr inż. Milan Uhrik.

Reklama / Advertisement

– Tylko naiwny człowiek może myślęć, że będzie dobrze na Słowacji, jeśli będą podejmować o naszych sprawach decyzje obcokrajowcy. Niemce Merkel ani zdrajcy Europy, francuskiemu prezydentowi Macronowi, nie zależy na Słowacji. Ich los Słowaków w ogóle nie obchodzi! Oni Słowację postrzegają tylko jako źródło tanich pracowników dla swoich fabryk – oświadczył Uhrik. – Traktują nas jak kolonię! Ze względu na zdradzieckich polityków krajowych, w tym słowackich posłów do PE w Brukseli, prawie nas powalili na kolana. Po cichu przygotowują na nas coraz więcej ataków. Na Słowacji opowiadają się za tradycyjnymi wartościami i odrzucają imigrantów, ale w Brukseli głosują za agendą LGBT, kwotami imigracyjnymi i rezolucjami w sprawie zwiększenia liczby Afrykanów w Europie. Za łapówki przedkładają zagraniczne interesy nad interesy własnego narodu. Czyniąc to, polegają na ignorancji ludzi, którzy nie mają czasu na śledzenie polityki. I to jest również jeden z powodów, dla których musimy udać się do Brukseli, abyśmy mogli natychmiast poinformować Was o wszystkich złych rzeczach, które nas spotykają. Ponieważ w liberalnych mediach nigdy Wam o tym nie mówią.

za: naseslovensko.net

Reklama / Advertisement