REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Lewicowy kandydat na prezydenta Warszawy: Nie będę tolerował nienawiści na Marszu Niepodległości

699

– W Polsce jest dzisiaj tak wiele nienawiści. Politycy szczują nas nawzajem przeciwko sobie. Wierzę, że Warszawa (choć nie we wszystkim musimy się zgadzać), to szanujemy siebie i respektujemy swoje prawa. Również prezydent Warszawy musi respektować podstawowe prawa, jakim jest prawo do zgromadzeń. Dlatego absolutnie zgodzę się zarówno na Marsz Równości, jak i Marsz Niepodległości. Ale to nie oznacza, że będę tolerował łamanie prawa. Jeżeli na Marszu Niepodległości były wezwania do nienawiści, jeżeli promowało się nienawiść rasową to w mieście tak zniszczonym przez nazistów na to nie będzie mojej zgody – oświadczył wczoraj podczas telewizyjnej Debaty Warszawskiej skrajnie lewicowy kandydat na prezydenta stolicy, Jan Śpiewak.

Polityk samorządowy jest synem prof. Pawła Śpiewaka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego i Heleny Datner – byłej przewodniczącej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Należał do założycieli Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej (ŻOOM), będącej wówczas największą organizacją zrzeszającą młodzież żydowską w Polsce. Był publicystą magazynu „Kultura Liberalna” oraz „Krytyki Politycznej”.

Jednym z jego postulatów jest utworzenie hostelu interwencyjnego dla osób LGBT+ , w którym przyjmowano by ludzi, którzy doznali w domu przemocy z powodu swojej „orientacji seksualnej”. W wywiadzie dla Interii lewicowy kandydat wyjawił pretensje do telewizji publicznej.

Reklama / Advertisement

– Propaganda TVP zamieniła ten hostel w hotel dla gejów, a de facto na burdel dla gejów. To jest nieprawdopodobne. Strasznie mnie to boli.

Śpiewak nie może jednak liczyć na stanowisko. Sondaże dają mu 2-3 % poparcia.

Reklama / Advertisement