Lewicowe zamieszki w stolicy Chile. Antifa podpaliła kościoły [WIDEO]

Protestujący motłoch w stolicy Chile podpalił dwa kościoły, splądrował sklepy i starł się z policją na tydzień przed referendum w sprawie rezygnacji z konstytucji z czasów rządów gen. Augusto Pinocheta.

Przekazy telewizyjne z Santiago pokazały zamaskowanych protestujących, którzy filmowali smartfonami i wiwatowali, gdy iglica płonącego kościoła La Asunción uderzyła o ziemię. Demonstranci podpalili również kościół San Francisco Borja, który pochodzi z połowy XIX wieku. Wiadomo, że prym wiodła tu Antifa.

REKLAMA/Advertisement

Arcybiskup miasta i rząd prezydenta Sebastiána Piñery potępili ataki i splądrowanie wielu sklepów.


– To wyraz brutalności – powiedział minister spraw wewnętrznych Víctor Pérez, który dodał, że policja została wysłana do ochrony metra w Santiago, które jest częstym celem wandalizmu. – Dzisiaj musimy opłakiwać akty przemocy, ale stawimy im czoła”

REKLAMA/Advertisement

Z okazji rocznicy rozpoczęcia zeszłorocznych masowych protestów antyrządowych około 25 tys. ludzi, niektórzy z dużymi transparentami wzywającymi do uchwalenia nowej konstytucji, zgromadziło się w niedzielę na Plaza Italia. Plac był centralnym punktem zeszłorocznych protestów, które doprowadziły do ​​zamętu w jednym z najbardziej stabilnych i zamożnych krajów Ameryki Łacińskiej, co doprowadziło do ponad 30 ofiar śmiertelnych i miliardów dolarów zniszczeń, gdy hotele i supermarkety zostały zniszczone w całym kraju.