Kurdyjski prezydent prosi o pomoc Rosję. Trump: “W żaden sposób nie porzuciliśmy Kurdów!”

Jak informuje portal prezydenta autonomicznego rządu kurdyjskiego w północnym Iraku, prezydent Nechirvan Idris Barzani przyjął wczoraj ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa.

Kurdyjski lider wyraził wdzięczność prezydentowi Władimirowi Putinowi i Rosji za wsparcie regionu Kurdystanu w trudnych czasach. Podziękował także ministrowi Ławrowowi i uznał jego wizytę za znak poparcia dla Regionu Kurdystanu.

Prezydent Barzani wyraził również zaniepokojenie sytuacją Kurdów w Syrii i zwrócił się do ministra Ławrowa z prośbą o współpracę ze społecznością międzynarodową i pomoc w ochronie praw Kurdów w Syrii.

REKLAMA/Advertisement

Podczas spotkania minister Ławrow podkreślił ciągłe poparcie Rosji dla regionu Kurdystanu i z zadowoleniem przyjął poprawę stosunków między Irbilem (stolicą prowincji, jak i również całego Okręgu Autonomicznego – przyp. red.) a Bagdadem i dalszy dialog mający na celu rozwiązanie nierozstrzygniętych kwestii, zgodnie z konstytucją Iraku.

Minister Ławrow wyraził również uznanie dla Regionu Kurdystanu za zapewnienie możliwości inwestycyjnych rosyjskim firmom z sektora prywatnego w regionie, zwłaszcza w sektorze energetycznym. Potwierdził również, że jego kraj będzie nadal wspierać i wspierać Okręg Kurdystanu i Irak w walce z terroryzmem. Obie strony omówiły sposoby dalszego zacieśniania stosunków dwustronnych.

REKLAMA/Advertisement

Tymczasem ku zaskoczeniu opinii publicznej, prezydent Trump ogłosił na Twitterze, że “być może jesteśmy w trakcie opuszczania Syrii, ale w żaden sposób nie porzuciliśmy Kurdów, którzy są wyjątkowymi ludźmi i wspaniałymi wojownikami”. Jednocześnie łagodził kurs wobec Turcji, której kilka godzin wcześniej groził zniszczeniem ekonomii, gdyby posunęła się zbyt daleko.

– Nasze stosunki z Turcją, partnerem NATO i handlowym, są bardzo dobre. Turcja ma już dużą populację kurdyjską i całkowicie rozumie, że chociaż w tej części Syrii pozostało tylko 50 żołnierzy (amerykanskich – przyp. red.), którzy zostali usunięci, wszelkie niewymuszone lub niepotrzebne walki Turcji będą druzgocące dla ich gospodarki i bardzo delikatnej walut. Pomagamy Kurdom finansowo i (dostarczając) broń! – napisał Trump, dodając iż “Turcja jest ważnym członkiem NATO o dobrej opinii” a prezydent Erdogan przyjeżdża do USA na jego zaproszenie 13 listopada.

Tymczasem wojskowe transporty tureckie już od rana przemieszczają się pod granicę syryjską. Gotowość do inwazji potwierdziło tureckie ministerstwo obrony.

za: president.gov.krd

Brak obrazka