REKLAMA

REKLAMA

Ks. Isakowicz-Zaleski o postawie Kościoła wobec pedofilii: “Sam oczyszczenia nie przeprowadzi”

308

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z red. Tomaszem Walczakiem z “Super Expressu” skomentował powstanie komisji ds. zbadania pedofilii w Kościele. Duchowny uważa to za słuszny krok, ale ma kilka wątpliwości. Ponadto, dawny kapelan krakowskiej “Solidarności” mówi, że Kościół nie oczyści się sam, bo tak nie było ani w przypadku lustracji, ani homolobby.

– Samo powołanie komisji to bez dwóch zdań słuszne działanie. Moje wątpliwości budzi natomiast to, w jaki sposób ta komisja zostanie powołana. Jeżeli będzie wybierana przez Sejm i na sposób polityków, to wiadomo, że wobec konfliktów, które na scenie politycznej panują, wcale nie muszą tam trafić osoby właściwe. To znaczy odpowiednio do pracy w takiej komisji przygotowane. Najważniejsze, żeby to nie byli politycy – mówi duchowny.

– Co do Kościoła, nie mam, niestety, wątpliwości, że sam oczyszczenia nie przeprowadzi. Nie dał rady w przypadku lustracji. Nie dał rady w przypadku „lawendowej mafii”. Wobec pedofilii, do której dochodzi kwestia karania sprawców, nie da rady tym bardziej. Potrzeba osób świeckich i księży – a takich nie brakuje – którzy mają odwagę, by otwarcie wzywać do rozliczenia z pedofilią – komentuje i gorzko dodaje:

REKLAMA

– Nie widzę w ogóle żadnej chęci w Kościele, by nawet wewnętrzną komisję powołać. Gorszące przypadki pedofilii wśród duchownych są pozostawione same sobie – twierdzi. Duchowny uważa, że ogromny zakres prac komisji, która ma zajmować się wykorzystywaniem dzieci w różnych środowiskach może rozmyć obraz tego, co działo się w Kościele.

– Uważam, że z powodu wyznaczonych komisji ram pracy istnieje ogromne niebezpieczeństwo rozmycia pedofilii w Kościele. Uważam, że skoro już zajmuje się ona tak dużym obszarem, to w jej ramach powinna powstać podkomisja, która zajmie się wyłącznie sprawami Kościoła. Tylko wtedy można mieć nadzieję, że przy ogromie pracy i najróżniejszych przypadków pedofilii te przypadki, które miały miejsce w łonie Kościoła, będą badane konkretnie tylko przez tę dedykowaną mu podkomisję. Tym bardziej, że na samym początku komisja zostanie zasypana tymi sprawami. Ja sam znam ich wiele, ale nie mam wątpliwości, że to tylko wierzchołek góry lodowej – konkluduje kapłan.

REKLAMA

za: se.pl