REKLAMA

REKLAMA

Ks. Isakowicz-Zaleski nt. pedofilii i skandali wśród duchownych: “Będzie to uruchomienie prawdziwej lawiny”

433

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski odniósł się w wywiadzie dla DoRzeczy.pl do filmu Tomasza Sekielskiego nt. pedofilii i skandali w Kościele. Zdaniem duchownego wadą obrazu jest brak informacji o współpracy duchownych ze Służbą Bezpieczeństwa. Duchowny zaznacza również, że spodziewa się ujawnienia kolejnych przypadków ze względu na wchodzącą od 1 czerwca możliwość składania skarg przez ofiary bezpośrednio do Watykanu.

– Obejrzałem ten film. Największym atutem jest ukazanie tragedii ofiar, tego, jak były traktowane ofiary pedofilii w Kościele. Pewnym mankamentem jest brak informacji w filmie o tym, że księża sprawcy byli też współpracownikami SB. To istotna informacja, ponieważ pokazuje, że wiele spraw można było wyjaśnić, gdyby 13 lat temu polski Kościół zdecydował się na ujawnienie pełnej prawdy właśnie na temat współpracy księży z bezpieką. Nie zrobiono tego – zaznacza i dodaje, że jego zdaniem już niedługo można spodziewać się kolejnej fali doniesień na ten temat.

– Tymczasem jeśli chodzi o rozwiązanie problemu, to duże nadzieje można wiązać z dokumentem Motu proprio papieża Franciszka. Dokument ten umożliwia złożenie skargi przez każdą z ofiar bezpośrednio do Watykanu. Podejrzewam, że będzie to uruchomienie prawdziwej lawiny. Ale też szansa na poznanie trudnej prawdy i oczyszczenie Kościoła – mówi.

REKLAMA

– Chodzi też o „bezbronne osoby dorosłe”. Do tej pory tak określano jedynie osoby niepełnosprawne intelektualnie. Teraz będzie to dotyczyć także m. in. kleryków, czy młodych księży. Ludzi całkowicie zależnych od swoich przełożonych. Tu też zdarzają się przypadki molestowania, czy wykorzystywania seksualnego. Przykładem jest choćby sprawa abp. Juliusza Paetza sprzed kilkunastu lat. Do dziś sprawa nie została wyjaśniona – dodaje i wspomina o skandalicznym, “świeżym” przykładzie, który zostanie zgłoszony do Watykanu.

– Owszem. Zgłosili się do mnie rodzice młodego księdza. Ludzie bardzo wierzący, praktykujący. Ich syn jest kapłanem, chce wytrwać w posłudze. Ale też zmaga się z molestowaniem seksualnym ze strony swoich przełożonych. Ludzie ci występują na drogę wskazaną przez Franciszka. A takich sytuacji może być więcej – kończy dawny kapelan krakowskiej “Solidarności”.

REKLAMA

za: DoRzeczy.pl

 

WAŻNE! Jeśli obchodzi Cię sprawa ustawy 447, posłuchaj apelu szefa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości [WIDEO]

REKLAMA