REKLAMA

REKLAMA

Krwawe, oficjalne statystyki aborcyjne. Ponad 1000 zamordowanych dzieci w 2018 roku [WIDEO]

519

– W polskich szpitalach w ubiegłym roku przeprowadzono 1076 tzw. aborcji – wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. Dla porównania, rok wcześniej było ich 1057. W zdecydowanej większości przyczyną była tzw. przesłanka eugeniczna – upośledzenie lub choroba dziecka poczętego. To sytuacja niedopuszczalna – mówi w rozmowie z Radiem Maryja  Wojciech Zięba, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

W 25 przypadkach dziecko zostało zamordowane, gdy ciąża mogła zagrażać życiu lub zdrowiu matki, a jedna ciąża była wynikiem czynu zabronionego. Najwięcej morderczych zabiegów wykonano w 2018 roku na Mazowszu, a chwalebnym regionem pozostaje Podkarpacie – jedyna część kraju wolna od aborcji. Wojciech Zięba podkreśla, że zabiegów aborcji jest z roku na rok coraz więcej.

REKLAMA

– Od kilku lat oscyluje w granicach 900 do 1100 przypadków. Jest to bardzo dużo. Trzeba przypomnieć, że część z tych aborcji jest wykonywanych na podstawie przypuszczenia niepełnosprawności dziecka. To jest sytuacja niedopuszczalna, ponieważ obrońcy życia w Polsce stoją na stanowisku, że należy leczyć te dzieci, należy im zapewnić później opiekę, należy zapewnić im rehabilitację i ułatwiony dostęp do procedur medycznych, a nie na podstawie przypuszczenia zabijać niewinne dzieci – mówi.

Zgodnie z ustawą z 1993 roku zabicie dziecka jest możliwe w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, kiedy jest prawdopodobieństwo upośledzenia bądź ciężkiej choroby, a także gdy ciąża pochodzi z czynu zabronionego. W komisjach w Sejmie tkwią dwa projekty, które przewidują rozszerzenie ochrony życia ludzkiego.

– Widzimy w tej chwili, że w tej kadencji na pewno nie uda się procedować tych projektów ustaw. Są to na szczęście projekty obywatelskie, czyli one nie trafią do kosza razem z końcem kadencji. Będą mogły być podjęte na początku przyszłej kadencji. Ufam, że tak się stanie. Ufam, że nowa ekipa, która przyjdzie rządzić Polską, podejmie te projekty obywatelskie. Zawsze początek kadencji jest łatwiejszy dla rządzących do podejmowania tzw. trudnych decyzji dla nich, które mogą się spotkać ze sprzeciwem części środowisk liberalno-lewicowych, ale myślę, że rządzący znajdą na tyle odwagi, żeby przeprowadzić te projekty do końca – mówi Wojciech Zięba.

REKLAMA

za: radiomaryja.pl

REKLAMA