Kolejny skandal dotyka rząd Orbana. Sprawa ma związek z imigrantami i praniem “brudnych pieniędzy”

Według informacji podanej w połowie stycznia przez posłów narodowców, węgierski rząd wydał dziesiątki miliardów węgierskich forintów na kampanię, aby przekonać obywateli że rząd blokuje wszystkie formy migracji. Tymczasem potajemnie osiedla migrantów na Węgrzech. Lider Jobbiku, Gabor Vona, ogłosił że premier Orban cały czas wprowadzał w błąd Węgrów i czas obalić kłamliwego premiera rządu. Poinformował opinię publiczną, że gabinet Orbana “obwieścił oficjalnie iż na mocy konwencji genewskiej w 2017 r. przyjęto 1291 osób ubiegających się o azyl na Węgrzech. Rok wcześniej było to 432, zaś w 2015 roku 508. W roku bieżącym Węgry udzieliły azylu przynajmniej 37 uchodźcom”.

Ta sprawa nadal czeka na rozstrzygnięcie na forum parlamentu, a tymczasem wybuchł nowy skandal. Kilka mediów oraz cała opozycja (od narodowców po liberałów i socjalistów) zarzuca gabinetowi Orbana, że w ramach kontrowersyjnego programu “złotej wizy” zainicjowanego przez rząd przyznano je kilku Syryjczykom oskarżanym przez FBI o proceder prania “brudnych pieniędzy”.

REKLAMA/Advertisement

“Złota wiza” pobytowa przyznawana jest tym cudzoziemcom, którzy zainwestowali min. 300 tys. euro w węgierskie obligacje państwowe.

– Największym problemem jest to, że FBI informowało już władze węgierskie w tej sprawie, ale nie chciały one przesłuchiwać tej osoby (chodzi o jednego z w/w), mimo że był poszukiwany również na Węgrzech – tak zareagował poseł Jobbik György Szilágyi na ujawniony w dzienniku “Magyar Nemzet” skandal związany z praniem pieniędzy, których wartość ocenia się na 3-4 mld dolarów.

REKLAMA/Advertisement

Polityk zadał pytanie, dlaczego władze węgierskie tak niechętnie badają tę sprawę.

– Być może dlatego, że dokładnie wiedzą, kim jest ten człowiek, znają wszystkie szczegóły sprawy i są w pełni świadomi powiązań z rządem i Viktorem Orbánem – zasugerował.

REKLAMA/Advertisement

Według Szilágyi nowe informacje pomagają złożyć w całość kawałki układanki i wyjaśniają, dlaczego Orbán chciał być przyjacielem Ghaitha Faraona, osoby poszukiwanej zarówno przez FBI, jak i przez Interpol i zaangażowanej w pranie pieniędzy, handel narkotykami i bronią.

Ten skandal może również tłumaczyć, dlaczego prezydent Trump odmówił spotkania z Orbanem, mimo że premier gorąco popierał go przed wyborami w USA, a węgierska dyplomacja nie szczędziła starań, aby zorganizować szczyt Trump-Orbán. Szilágyi uważa, że ​​zarzuty są na tyle poważne, że członkowie rządu Orbána muszą publicznie wytłumaczyć się ze swojej roli w tej sprawie.

– Zamiast unikać odpowiedzi na pytania jak tchórz, Viktor Orbán powinien na nie odpowiedzieć – podkreślił poseł. – Pomimo tego, że do wyborów zostały tylko dwa tygodnie, jeśli Orbán nie jest w stanie oczyścić swojego nazwiska, powinien zrezygnować i opuścić węgierską scenę polityczną – powiedział Szilágyi, dodając że Jobbik zamierza obalić rząd 8 kwietnia i pomóc wyjaśnić całą sprawę.