REKLAMA

Reklama

Karol Stojanowski: Chłop a państwo narodowe – cz. IV

258

IV. CHŁOPSKI OKRES REWOLUCJI NARODOWEJ

Niejeden czytelnik, po przeczytaniu tytułu niniejszego artykułu, wzruszy ramionami. Zrobi to zwłaszcza przypomniawszy sobie obiegowe przekonanie, zagnieżdżone pomiędzy działaczami politycznymi, wedle którego chłop nie jest materiałem rewolucyjnym. Sądząc tak może ten oponent mieć nawet pewną rację. Istotnie chłop w pewnym sensie nie stanowi materiału rewolucyjnego, zwłaszcza chłop posiadający, gospodarz. Na ogół jednak chłopi tak, jak ogóle wszyscy członkowie społeczeństwa są materiałem rewolucyjnym.

Żeby zrozumieć tę rzekomą sprzeczność musimy się uciec do definicji rewolucji. Definicja w danym wypadku jest sprawą bardzo ważną. Niesie ona bowiem za sobą sugestie i nastroje polityczne, od których dużo w życiu politycznym zależy. Na ogół, kiedy dziś w Europie a zwłaszcza w Polsce myśli się o rewolucji, to stają nam przed oczyma dwa dziejowe zdarzenia: wielka rewolucja francuska oraz rewolucja bolszewicka w Rosji. Jednym zdaniem ma się na myśli gwałtowny, zbrojny przewrót polityczny, zmieniający oblicze społecznopolityczne danego społeczeństwa. W tego rodzaju ujęciu czy definicji zwraca się przy tym większą uwagę na moment najmniej w rewolucji istotny, to jest walkę zbrojną czy też zamach zbrojny, skierowany przeciw władzy państwowej. Ten jest w tym potocznym mniemaniu większym rewolucjonistą, kto przeleje więcej krwi, albo kto przynajmniej odgraża się, że najwięcej przeleje. Ludzie pojmujący w ten sposób rewolucję są nieraz przekonani, że rewolucja jest to byle awantura zbrojna, niczego nie zmieniająca w istotnym układzie politycznym.

Reklama

Reklama

Pojęcie rewolucji zmieniły dopiero w pewnym stopniu powojenne rewolucje narodowe tj. rewolucja faszystowska i hitlerowska. Różnią się one tym od poprzedniego typu rewolucji, które można by nazwać rewolucjami mechanicznymi, że odbyły się właściwie bez rozlewu krwi. Hitler dokonał nawet takiej sztuki, że doszedł do władzy w zgodzie ze starą konstytucją niemiecką, na drodze najzupełniej legalnej. Dziw, że ten rys, możliwie największego legalizmu, tak bardzo charakterystyczny dla zjawiska rewolucji narodowej, jest tak bardzo przez dzisiejszą masońską opinię przemilczany. Oczywiście nie znaczy to, żeby rewolucje narodowe zwyciężyły bez fizycznej siły. Miały ją one w postaci licznych i zdyscyplinowanych organizacji bojowych.

Powierzchownie myślący politycy oraz ogół narodowy przypisują zwycięstwo rewolucji narodowych właśnie tym organizacjom bojowym i tylko im. Przekonanie to jest jednak najzupełniej nietrafne, a tylko dowodzi niezrozumienia istoty rewolucji narodowej. Istotą bowiem rewolucji narodowej zarówno we Włoszech jak też i w Niemczech była przede wszystkim ideologia tych ruchów, był fakt opanowania przez nią tak wielkiej większości społeczeństwa, że przeciw niej nie można już było rządzić. I to jest najważniejsza tajemnica powodzenia tak zwanych rewolucji narodowych w Europie. Zbliżamy się do jądra pojęcia rewolucji. Można by tedy powiedzieć, że jest to zjawisko rozgrywające się na tle psychiki społecznej narodu, a mające na celu szybkie i możliwie najgłębsze przemienienie i zreorganizowanie typu życia narodu. Zjawisko to jest wynikiem świadomej i zorganizowanej działalności grupy, dążącej do zreorganizowania narodu. Podkreślić przy tym należy, że ani głębokość, ani też szybkość zmian nie zależy w pierwszym rzędzie od tego, ilu się przeciwników politycznych ubije czy zniszczy, ale od tego ilu ludzi obojętnych, prostych przekona się do swej idei i programu. Nawet wprost przeciwnie. Nacjonaliści, mający na uwadze dobro całego narodu już z natury rzeczy wytężają wszystkie siły po temu, aby rewolucja miała jak najmniej momentów mechanicznych, aby jak najmniej zniszczyła ludzi i narodowego dobra. Taki typ rewolucji można by nazwać rewolucją organiczną.

Rewolucja tedy mechaniczna jest jak pożar. Niszczy ona i pali jak żywioł. Rewolucjoniści tego typu obiecują jedynie, że na zgliszczach coś wybudują. Rewolucja organiczna a zatem i narodowa, podobna jest wybuchowi nieuchronnemu wiosny, przychodzącemu w odpowiednim czasie. Wybuch ten jakkolwiek zmienia i niszczy stary porządek rzeczy, to jednakże sam jako taki niesie za sobą nowe i niezwalczone, bujne życie.

Z głębszego ujęcia samego pojęcia rewolucji wypływają pewne zupełnie praktyczne wnioski. Za najważniejszy z nich uważam przeświadczenie, że o powodzeniu rewolucji narodowej nie przesądza wcale brak oddziałów szturmowców, mundurów i sztandarów, wojskowych parad i defilad, terroru itp. akcesoriów rewolucyjnych. Najważniejszą bowiem rzeczą jest przepojenie całego narodu ideą narodową. Rewolucja bowiem więcej się rozgrywa w duszy poszczególnego człowieka, aniżeli na ulicy czy też na barykadach. Przecież biorąc rzecz ze stanowiska świeckiego i ludzkiego, rozwój chrześcijaństwa nie był niczym innym jak istotnie „wielką“ rewolucją i to nie tylko w sensie religijnym, ale także w sensie społeczno – politycznym . A przecież chrześcijanie nie mają na sumieniu ani jednego zabitego przez siebie przeciwnika swej wiaryI

W Polsce przeżyliśmy tego typu rewolucję. Była nią tak zwana katolicka reakcja nad ruchami reformowanymi. Jest wielkim nieszczęściem dla Polski rozpanoszenie się w niej właśnie pojęcia i definicji rewolucji w stylu mechanicznym, a właściwie jakobińsko – bolszewickim. Przeciwnicy ruchu narodowego w agitacji przedstawiają rewolucję narodową właśnie w postaci bolszewicko – jakobińskiej. Mechanistyczna definicja rewolucji odegrała np. ostatnio niemałą rolę w formowaniu rozłamów wśród młodych obozu narodowego. Posługiwano się tą definicją w stosunku do obu grup frondujących t. j. w stosunku do Z. M. N. oraz O. N. R. Obu im wmawiano, że obóz narodowy nie może zrobić rewolucji narodowej. W sugestiach tych myślano przede wszystkim o rewolucji mechanicznej, której istotnie obóz narodowy nie zamierzał robić. Jeśli od definicji przejdziemy do życia i to polskiego życia, to polska rewolucja narodowa początkiem swym sięga czasów powstania zorganizowanego, nowoczesnego ruchu narodowego. Jest ona u nas rodzimą i dlatego głębiej pojętą aniżeli u innych narodów europejskich. A już po wojnie i po powstaniu państwa można mówić o pochodzie rewolucji narodowej w sensie zachodnio – europejskim, chociaż ze względu na specyficznie polskie warunki posiada ona pewne odrębności, jak np. brak szeregu elementów akcesoryjnych, spotykanych w faszyzmie czy hitleryzmie.

Jeśli jednak polski obóz narodowy walcząc i pracując bez tromtadracji, doprowadzi do tego, że w Polsce będzie się rządzić w imię dobrze zrozumiałego interesu narodowego, że przerwie się polityczne, gospodarcze i kulturalne wpływy żydowskie, oraz odsunie się masonerię od wpływów na polskie życie, a natomiast zapewni się wpływy katolickie, że zapewni się członkom narodu polskiego i mieszkańcom państwa polskiego sprawiedliwość społeczną, to chyba będzie to wielka przemiana w położeniu polskiego narodu, będzie to właśnie owa rewolucja narodowa.

Dotychczasowy okres rozwoju ruchu narodowego w Polsce możemy uważać za okres miejski. Wprawdzie w ruchu narodowym nie brak już dzisiaj chłopów, ale zasadniczo mam y za sobą w większości jedynie polskie miasta. Ruch narodowy opanował dotychczas bezapelacyjnie zarówno miejską inteligencję jak też mieszczaństwo i robotników fabrycznych. Obecnie wstępujemy w okres pracy politycznej, który w tytule nazwałem chłopskim okresem rewolucji narodowej.

Trzeba z góry przygotować się na to, że robota nie będzie łatwą. Wymagać ona będzie o wiele więcej poświęcenia i zaparcia się, aniżeli praca na terenie dotychczasowym. Kłody naszej pracy będą rzucać — nie tylko zorganizowani przeciwnicy polityczni, ale także i psychika chłopska, urobiona przez dzieje, przez krzywdy i niesprawiedliwości bardzo stare jak też i współczesne chłopskie doświadczenia wcale nie radosne.

Będzie przeciw nam nieraz wielka nędza ekonomiczna wsi. Mimo to pracę musi się podjąć i to pracę zakrojoną na wielką skalę. Bez chłopa bowiem i przeciw chłopu wielkich rzeczy w Polsce nie można zrobić. Chłop wprawdzie nie jest materiałem rewolucyjnym w znaczeniu rewolucji jakobińsko – bolszewickiej, ale stanowi podstawę i tęsknotę, niejako – beniaminka współczesnej rewolucji narodowej w Europie.

Karol Stojanowski

——–
Karol Stojanowski (1895 – 1947) po przewrocie majowym w 1926 r. związał się z Obozem Wielkiej Polski. W 1935 r. został wybrany do Zarządu Okręgowego Stronnictwa Narodowego w Poznaniu, w którym kierował Wydziałem Propagandy i Wychowania Politycznego. W latach 1935-1939 był członkiem Komitetu Głównego SN w Warszawie. W października 1939 r. założył Narodowo-Ludową Organizację Wojskową. Od 1940 r. wydawał podziemne pismo “Państwo Narodowe” i był jednym z głównych ideologów podziemia narodowego. Jako jeden z pierwszych ogłosił postulat powrotu Polski nad Odrę i Nysę Łużycką.

REKLAMA