REKLAMA

REKLAMA

Kardynał miał molestować nastolatka?! Szokujące doniesienia “GW”. Jest reakcja wrocławskiej Kurii.

355

– Karol Chum, wrocławski informatyk i autor wierszy, oskarża o molestowanie kard. Henryka Gulbinowicza, legendę “Solidarności” i kawalera Orderu Orła Białego – pisze dzisiejsza “Gazeta Wyborcza”.

Karol Chum jest pseudonimem literackim Przemysława Kowalczyka, informatyka, który napisał dwa tomiki wierszy. Po premierze filmu braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu” opublikował on zdjęcie na Facebooku z podpisem: “Jestem ofiarą molestowania seksualnego. Mam twarz. Nazywam się Karol Chum. Mój kat to kardynał Gulbinowicz”.

Do krzywdzenia nastolatka miało dojść w Niższym Seminarium Duchownym franciszkanów w Legnicy, kiedy Kowalczyk miał 15 lat. “GW” pisze, że człowiek ten po raz pierwszy o sprawie opowiedział 22 lata temu w wywiadzie dla miesięcznika środowisk LGBT “Inaczej” (sam jest homoseksualistą). Nie padło w nim nazwisko, ale była wzmianka o “jednym z najwyższych dostojników polskiego Kościoła rzymsko-katolickiego”.

Do Chuma zwrócił się ks. Bartosz Trojanowski, który jest delegatem ds. pomocy ofiarom wykorzystania seksualnego archidiecezji wrocławskiej. Duchowny poprosił o spotkanie i poprosił o złożenie zawiadomienia, co uruchomiłoby procedury kościelne. Chum tak odpowiedział na te propozycje.

REKLAMA

– Nie ufam, że Kościół będzie chciał uczciwie wyjaśnić tę sprawę. Nie oczekuję żadnej rekompensaty ani wsparcia, chciałem tylko, by ludzie poznali prawdę o kardynale. A jestem pewny, że nie byłem jedyny. Zachowywał się tak, jakby dla niego to było normalne. Był bardzo pewny siebie. Mam nadzieję, że moje mówienie i pisanie o tym skłoni inne jego ofiary do ujawnienia. Już dostałem sygnał od pewnej osoby, że miała sytuację z kardynałem – czytamy.

Kard. Henryk Gulbinowicz jest arcybiskupem seniorem archidiecezji wrocławskiej, kawalerem Orderu Orła Białego i postacią zasłużoną dla tamtejszej “Solidarności”. Dzisiaj duchowny ma 95 lat. Do sprawy odniósł się dzisiaj rzecznik wrocławskiej kurii ks. Rafał Kowalski.

– O tych oskarżeniach, kierowanych pod adresem kard. Henryka Gulbinowicza, dowiedzieliśmy się kilka dni temu z mema internetowego, który dotarł na skrzynkę kurii. Podjęliśmy próbę kontaktu z osobą oskarżającą. Po krótkiej wymianie korespondencji odmówiła spotkania i złożenia wyjaśnień. Pan wskazał na Fundację „Nie lękajcie się”, jaką tę, która go reprezentuje. W tym momencie za oficjalne zgłoszenie traktujemy więc artykuł, który ukazał się w prasie. Na pewno jednak w procedowaniu tej sprawy pomogłoby nam złożenie wyjaśnień przez tego pana, dotyczących chociażby okoliczności tego rzekomego noclegu, o którym opowiada w mediach – mówi duchowny w rozmowie z Onetem.

Ks. Kowalski dodał, że wszczęto już postępowanie wyjaśniające, ale nie będzie on jeszcze informował o jego przebiegu. Rzecznik kurii zaznaczył, że oskarżający kard. Gulbinowicza nie chce żadnej pomocy czy zadośćuczynienia od Kościoła i dodaje, że sprawą tą zajmuje się delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży.

REKLAMA

– To jest osoba, która zajmuje się tylko tego rodzaju zgłoszeniami. Działa to w ten sposób, że to delegat wszczyna postępowanie wyjaśniające i po jego zakończeniu przedstawia księdzu arcybiskupowi wnioski z tego dochodzenia. Na tej podstawie są podejmowane dalsze kroki dotyczące dalszego procedowania sprawy, np. wszczęcia postępowania kanonicznego, powiadomienia Kongregacji, czy też zawieszenia danego kapłana – dodaje i zaznacza, że delegat nie rozmawiał jeszcze z oskarżanym kardynałem i na razie prowadzone są rozmowy ze świadkami. Ks. Rafał Kowalski zaznaczył, że archidiecezja chce wyjaśnić tę sprawę.

– Niesamowicie zależy nam na wyjaśnieniu tej sprawy. Oskarżenie jest publiczne, więc zakładamy, że w podobny sposób potraktuje sprawę prokuratura, że ona także rozpocznie jej wyjaśnianie – podsumował rzecznik wrocławskiej kurii.

za: DoRzeczy.pl, onet.pl