REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

“Taśmy Kaczyńskiego”. Prezes PiS komentuje zarzuty: Muszę prostować te wszystkie kłamstwa i sugestie!

325

– Na taśmach, publikowanych przez »Gazetę Wyborczą«, nie ma przekleństw, nie ma omawiania nielegalnych działań, nie ma korupcji – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem “Sieci”. Dodał on, że sprawa ta “nie narusza jego wizerunku” i “musi prostować te wszystkie kłamstwa i sugestie”.

– Na tych taśmach nie ma przekleństw, nie ma omawiania nielegalnych działań, nie ma korupcji. Jest poszukiwanie wyjścia z trudnej sytuacji, przy nacisku na legalność działań – mówi szef PiS w opublikowanym dzisiaj wywiadzie, w którym odniósł się do ujawnionych przez “Gazetę Wyborczą” nagrań rozmów, w których brał udział.

Kaczyński dodał, że nie wie, kiedy Austriak Gerald Birgfellner zaczął nagrywać ich rozmowy, ale dodał, że “[Bigfellner] starannie notował w kalendarzu wszystkie rozmowy, co też jest dziwne”. Lider PiS zaznacza, że w materiałach, które ujrzały światło dzienne nie było próby szantażu czy wykorzystania go.

Reklama / Advertisement

– Na pewno nie było żadnej próby wykorzystania tych nagrań do nacisku czy jakiegoś szantażu, któremu i tak bym nie uległ – stwierdził i odniósł się także do faktury, którą spółce Srebrna miała wystawić firma Nuneaton.

– Po pierwsze, taki dokument nie wpłynął w czerwcu do spółki, a powinien do niej trafić – powiedział i dodał, że z informacji w mediach wynika, że nie zapłacono od niej podatku VAT, a to “potwierdza, że to dokument specjalnego rodzaju”. Według Kaczyńskiego cała sprawa to to “nie jest nawet kapiszon”.

– Tam przecież nic nie ma. Ale parę spraw chcę sprostować, bo mamy do czynienia z całą masą nieprawdziwych sugestii – stwierdził lider obozu rządzącego.

Reklama / Advertisement

za: polsatnews.pl

Reklama / Advertisement