REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Już nie tylko Jedwabne?! Żydzi i Amerykanie zablokują ekshumacje ofiar obozu w Treblince?

799

– Zanosi się na kolejny kryzys w relacjach z USA i Izraelem. Prokuratorzy IPN chcą w poniedziałek rozpocząć ekshumacje ofiar na terenie obozu koncentracyjnego w Treblince, w którym Niemcy mordowali Żydów. Środowiska żydowskie ze względów religijnych zawsze sprzeciwiają się ekshumacjom. Onet jest w posiadaniu ostrzegawczej korespondencji między Departamentem Stanu USA a polską ambasadą w Waszyngtonie w tej sprawie – czytamy w tekście Andrzeja Stankiewicza na Onecie.

Prokuratura IPN prowadzi śledztwo dotyczące zbrodni popełnionych przez Niemców w Treblince; po pracach na terenie byłego niemieckiego obozu znaleziono ludzkie szczątki i łuski po nabojach. Na początku tygodnia mają ruszyć ekshumacje, co nie podoba się środowiskom żydowskim i tutaj zdaje się powtarzać sytuacja z Jedwabnego.

– Moja hipoteza jest taka, że być może natrafiono na groby z początkowego okresu działalności obozu Treblinka I, czyli z 1941 r. Wtedy w obozie byli Polacy, Żydzi i Romowie – mówił dla “Rzeczpospolitej” w lutym dr Edward Kopówka, który jest dyrektorem Muzeum Treblinka.

Reklama / Advertisement

Ekshumacje mają też objąć żydowskie ofiary, co nie podoba się środowiskom Żydów – forsują oni narrację, że zwłoki są nienaruszalne. Oczywiście, takie zdanie to zwyczajna gra – dr Ewa Kurek wielokrotnie mówiła o ekshumacji cmentarzy w Izraelu, gdzie żadnego problemu z tym nie było.

Niemniej plany IPN nie podobają się nie tylko diasporze żydowskiej, ale i amerykańskiemu Departamentowi Stanu. Onet twierdzi, że jest w posiadaniu kopii korespondencji między ambasadą RP w Waszyngtonie, a tym ostatnim urzędem. Ma z niej wynikać, że Amerykanie straszą konsekwencjami przed przeprowadzeniem ekshumacji bez konsultacji ze środowiskami żydowskimi. W środę Matthew G. Boyse z Biura Stosunków z Europą Departamentu Stanu wysłał wyjątkowo bezczelne pismo do polskiego ambasadora Piotra Wilczka.

– Nasza ambasada w Warszawie dowiaduje się, że Instytut Pamięci Narodowej zacznie w poniedziałek ekshumację masowych grobów w Treblince I. Jeśli tak rzeczywiście jest, to – z czego niewątpliwie zdajecie sobie sprawę – wywoła to poważne obawy natury religijnej (w oryginale: „significant religious concerns” – red.) dotyczące jakichkolwiek planowanych ekshumacji obejmujących miejsca pochówku żydowskich ofiar Holokaustu. Czy bylibyście w stanie wyjaśnić, jakie IPN ma plany na te ekshumacje? Mamy nadzieję, że jakiekolwiek ekshumacje będą przeprowadzone tylko pod warunkiem odpowiednio wcześniej przeprowadzonych konsultacji ze środowiskami żydowskimi w Polsce – czytamy.

Reklama / Advertisement

Ambasada miała nie wiedzieć o planach Instytutu Pamięci Narodowej i tego samego dnia ambasador Wilczek napisał do IPN wraz z załączeniem pisma amerykańskiej dyplomacji. Odpowiedzi udzielił mu wiceprezes IPN Mateusz Szpytma

– Decyzję o ekshumacji podjęła Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która jest autonomiczną częścią Instytutu Pamięci Narodowej, podległą merytorycznie wyłącznie pod Prokuraturę Generalną RP. W tej sytuacji pytania należy kierować do Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ponieważ wyłącznie ona dysponuje szczegółowymi informacjami – czytamy w piśmie IPN.

Głównej Komisji szefuje Andrzej Pozorski – prokurator, uważany za zaufanego człowieka ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Onet skontaktował się z urzędnikiem, a ten stwierdził, że w piątek (czyli dzisiaj) wyda komunikat w tej sprawie. Plany ekshumacji w Treblince mają budzić kontrowersje w samym IPN, a niedawno dowiedział się o nich wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk – szefujący ekipie przeprowadzającej identyfikacje zwłok komunistycznego terroru. Do tej pory to właśnie Główna Komisja była niechętna ekshumacjom i z tego powodu miało dochodzić do konfliktu z prof. Szwagrzykiem.

Onet twierdzi, że o sprawie nie wiedzieli do tej pory politycy władzy z Jarosławem Kaczyńskim i Andrzejem Dudą na czele. Obydwaj angażowali się w blokowanie i wyciszanie żądań przeprowadzenia ekshumacji w Jedwabnem – zablokowanej w 2001 roku przez ówczesnego ministra  sprawiedliwości śp. Lecha Kaczyńskiego. Właśnie tam środowiska żydowskie na czele z rabinem Michaelem Schudrichem powoływały się na względy religijne i to ich naciskom uległ ówczesny minister sprawiedliwości. Czy czeka nas “powtórka z rozrywki”?

za: onet.pl

Reklama / Advertisement