Janowski o pomyśle opodatkowania mięsa: Sprawi, że konsumenci więcej zapłacą

– Dodatkowy podatek od mięsa to rzecz niewłaściwa. Cena mięsa powinna wynikać m.in. z nakładów na hodowlę. Dodatkowe opodatkowanie sprawi, że konsumenci więcej zapłacą za mięso. Nie powstrzyma to chowu bydła czy drobiu – powiedział były minister rolnictwa Gabriel Janowski, dr nauk rolnych w rozmowie z wPolityce.pl

– Kluczową sprawą jest podwyższenie jakości produktów czy surowców. Mięso czy wyroby mięsne są słabej jakości. Z kilograma mięsa robi się trzy kilogramy szynki. Przecież to absurd. Żeby wytworzyć kilogram prawdziwej szynki potrzeba 1,3 kilograma mięsa. Barwniki i substancje ulepszające dodawane do mięsa są szkodliwe. Proszę zauważyć, jak w Polsce wzrasta problem otyłości. Powodem żywności niskiej jakości są również alergie i nowotwory. Głównym zagrożeniem dla społeczeństwa nie jest mięso, ale żywność niskiej jakości – podkreśla Janowski i dodaje, że chów zwierząt nie jest sprzeczny z ochroną środowiska.

– Musi on być prowadzony sposobami naturalnymi, a nie formami przemysłowymi. Wypasanie krów na stepach i łąkach nie jest sprzeczne z porządkiem ekologicznym. Natomiast produkcja żywności, bo tak trzeba to nazwać w warunkach przemysłowych jest szkodliwa dla zwierząt, które żyją w ciągłym stresie. Jest również szkodliwa dla ludzi. Warunki hodowli zwierząt odbija się również na jakości mięsa – mówi i zaznacza, że jest zwolennikiem zminimalizowania stosowania sztucznych nawozów czy środków ochrony roślin.

REKLAMA/Advertisement

– Krytykowaniu chowu zwierząt nie jest do końca roztropne, ponieważ zwierzęta hodowlane towarzyszyły człowiekowi od około 10 tysięcy lat, czyli od czasów, w których zaczął się rozwój rolnictwa – podsumowuje Gabriel Janowski.

REKLAMA/Advertisement