“Jako nowi Szwedzi mamy prawo domagać się usunięcia pomników rasistowskich królów”

Afro-Szwedzka Federacja Narodowa wezwała władze kraju do usunięcia „rasistowskich” posągów, w tym pomnika króla Gustawa III w Sztokholmie.

Ten monarcha, panujący w latach 1772-1792, zapatrzony we francuski model ustrojowy dążył do absolutyzmu oświeconego. W 1777 r. Gustaw III był pierwszą formalnie neutralną głową państwa na świecie, która uznała Stany Zjednoczone podczas wojny o niepodległość od Wielkiej Brytanii. Szwedzkie siły wojskowe zostały zaangażowane przez po stronie kolonistów. Dzięki przejęciu karaibskiej wyspy Saint Barthélemy w 1784 r. Gustaw III umożliwił przywrócenie, nawet jeśli symboliczne, szwedzkich kolonii zamorskich w Ameryce, a także wielkie osobiste zyski z transatlantyckiego handlu niewolnikami. Kolejny powrót we władanie Francji nastąpił w 1878 roku, kiedy wyspa stała się częścią Gwadelupy.

REKLAMA/Advertisement

– Myślę, że na posągu są takie napisy jak „zwycięski władca” i „twórca pokoju” i podobna iskrząca retoryka. Cóż, ta osoba była też kimś innym. Była człowiekiem, która skierowała Szwecję z powrotem do transatlantyckiego handlu niewolnikami – powiedział publicznej SVT prezes krajowej federacji afro-szwedzkiej Federacji Narodowej Kitimbwa Sabuni, pochodzący z Burundi.

– Ludzie muszą się nauczyć, że posągi nie są żywymi podręcznikami historii w czasie pokoju, ale przekazują różne projekty ideologiczne. To nigdy nie jest czysta historia. Projekty te zmieniają się z czasem, a jeśli dzisiaj realizowany jest projekt antyrasistowski, czy nie powinniśmy odpowiednio zmienić miast? – zapytał.

REKLAMA/Advertisement

Catharina Nolin, profesor historii sztuki, kwestionuje zasadność usuwania posągów.

-Możesz to ocenić na różne sposoby. Oczywiste jest, że Gustaw III był zamieszany w ucisk Czarnych, kiedy kupił kolonię Sankt-Barthélemy na Karaibach. Ale zrobił także znacznie więcej, między innymi na rzecz języka szwedzkiego. Nie jestem zwolennikiem usuwania, a raczej dodawania. Aby spróbować zdobyć więcej wiedzy na temat posągów, nawet trudnej wiedzy – powiedziała Nolin.


Podejście to podzielił premier Szwecji Stefan Löfven, który powiedział, że jest przeciwny usuwaniu posągów w Szwecji. Jednak zdaniem Sabuniego to nie kończy dyskusji.

– Wpłynęło to na wielu z nas, którzy są dziś Szwedami. I nadal mamy na to wpływ. Przestępstwa te mają moralnie istotne ślady w naszych czasach. To nie jest starożytna historia. Nasz premier powinien być otwarty na przynajmniej rozmowę – powiedziała Sabuni.