{"id":13151,"date":"2024-09-04T04:48:00","date_gmt":"2024-09-04T02:48:00","guid":{"rendered":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151"},"modified":"2025-02-04T06:23:41","modified_gmt":"2025-02-04T05:23:41","slug":"tadeusz-gluzinski-odrodzenie-r-cz-iv","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151","title":{"rendered":"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego &#8211; cz.IV"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>Idea a doktryna<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Bezetyczna polityka \u201ebrudnych dr\u00f3g\u201d, kt\u00f3ra prze\u017car\u0142a ca\u0142e \u017cycie publiczne XVIII i XIX w., doprowadzi\u0142a do tego, \u017ce spo\u015br\u00f3d polityk\u00f3w rzadko kto wierzy\u0142 w cokolwiek. Sceptycyzm, a w\u0142a\u015bciwie sceptyczny cynizm, sta\u0142 si\u0119 ozdob\u0105 polityka. Gra ca\u0142ych stronnictw politycznych bywa\u0142a naigrawaniem si\u0119 ze wszelkich wierze\u0144. Sukces polityczny, czy partyjny, a cz\u0119sto nawet osobisty stawa\u0142 si\u0119 jedynym miernikiem warto\u015bci hase\u0142, rzucanych w t\u0142um. Zw\u0142aszcza w ustroju demokratycznym, lecz nie tylko w nim, osi\u0105gni\u0119cie poklasku \u201eludu\u201d, co obiecywa\u0142o zwi\u0119kszenie kredytu danej grupy politycznej, przy\u015bwieca\u0142o politykom, jak drogowskaz w ich codziennej drodze. Wodzi\u0107 \u201elud\u201d za nos \u2014 oto by\u0142 dow\u00f3d najwy\u017cszej politycznej zr\u0119czno\u015bci. Skoro za\u015b wszelka etyka skazana zosta\u0142a w \u015bwiecie politycznym na wygnanie, tedy k\u0142amstwo, a nawet oszczerstwo wesz\u0142o do codziennego arsena\u0142u stronnictw, oszustwo za\u015b wobec w\u0142asnych zwolennik\u00f3w sta\u0142o si\u0119 ulubionym sportem. Byle zr\u0119cznym chwytem roz\u0142o\u017cy\u0107 przeciwnika w opinii \u201eludu\u201d. Demokracja, oparta ju\u017c w swych doktrynach na k\u0142amstwie i oszustwie, zrodzi\u0142a sta\u0142e, celowe ok\u0142amywanie \u201eludu\u201d, czyli demagogi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtajemniczeni \u201ebracia\u201d gardzili t\u0142umami \u201eprofan\u00f3w\u201d, tote\u017c nabierali \u201elud\u201d, to bo\u017cyszcze demokracji, bez najmniejszego skrupu\u0142u. Im sprytniej, im bezczelniej, tym lepiej. Po c\u00f3\u017c rz\u0105dzeni mieli sobie zdawa\u0107 spraw\u0119, \u017ce rz\u0105dz\u0105cy my\u015bl\u0105 tylko o w\u0142asnych korzy\u015bciach, a co najwy\u017cej o korzy\u015bciach w\u0142asnego, bezetycznego, tajnego zwi\u0105zku, za\u015b nie tylko ca\u0142y \u201elud\u201d, ale tak\u017ce w\u0142asnych niewtajemniczonych zwolennik\u00f3w uwa\u017caj\u0105 tylko za mierzw\u0119 pod urodzaj w\u0142asnych plon\u00f3w? Rz\u0105dz\u0105cy nie wierzyli w nic; nic nie pragn\u0119li urzeczywistni\u0107, pr\u00f3cz w\u0142asnej w\u0142adzy. Ca\u0142a ich dzia\u0142alno\u015b\u0107 zmierza\u0142a tylko do tego, by si\u0119 przy w\u0142adzy utrzyma\u0107 i zachowa\u0107 jej korzy\u015bci. Jedynym ich prawdziwym programem by\u0142o tak u\u0142o\u017cy\u0107 stosunki ustrojowe i polityczne w pa\u0144stwie, aby odebranie im w\u0142adzy sta\u0142o si\u0119 jak najmniej prawdopodobne. Ca\u0142a ich dzia\u0142alno\u015b\u0107 polityczna usi\u0142owa\u0142a zrealizowa\u0107 ten program w taki spos\u00f3b, by \u201elud\u201d te akty polityczne uwa\u017ca\u0142 za dokonywane w jego w\u0142asnym interesie. Trzeba wi\u0119c by\u0142o masom ludowym zasadzi\u0107 g\u0142owy chwastami spopularyzowanych doktryn, by oddali\u0107 je jak najbardziej od przyrodzonego ludziom prostym zdrowego rozs\u0105dku; trzeba by\u0142o jak najwi\u0119cej rozszerzy\u0107 \u201eu\u015bwiadomienie\u201d klasowe lub partyjne. Cz\u0142owiek prosty, naszpikowany a\u017c po czubki w\u0142os\u00f3w chytrymi broszurkami, nie spostrzega\u0142 si\u0119 nawet, kiedy zatraca\u0142 ostatnie odruchy samodzielnego rozs\u0105dku i oddawa\u0142 si\u0119 bez reszty demagogom, kt\u00f3rzy tym naiwnym \u201eprofanem\u201d ca\u0142\u0105 dusz\u0105 pogardzali. Po prostu m\u015bcili si\u0119 na nim t\u0105 pogard\u0105 za to, \u017ce na sta\u0142e ok\u0142amywanie go musieli zu\u017cywa\u0107 tyle wysi\u0142ku. Wynajdywanie najzr\u0119czniejszych metod tego ok\u0142amywania, szkolenie pomocnik\u00f3w, czyli agitator\u00f3w lub instruktor\u00f3w partyjnych, poch\u0142on\u0119\u0142o lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u201epracy\u201d polityk\u00f3w. Ca\u0142y ci\u0119\u017car politycznej dzia\u0142alno\u015bci pad\u0142 na codzienne, drobne posuni\u0119cia, na wi\u0119ksze lub mniejsze szacherki. Taktyka sta\u0142a si\u0119 programem.<\/p>\n\n\n\n<p>Zale\u017cnie od okoliczno\u015bci program utrzymania si\u0119 przy w\u0142adzy lub program jej osi\u0105gni\u0119cia realizowane bardziej brutalnie, albo bardziej delikatnie. Gdy rz\u0105dz\u0105cym zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce mog\u0105 sobie na to pozwoli\u0107, d\u0142awili wszelki sprzeciw si\u0142\u0105; gdy pragn\u0105cy zdoby\u0107 w\u0142adz\u0119 mniemali, \u017ce s\u0105 dostatecznie silni, nie cofali si\u0119 przed zamachem gwa\u0142townym, maj\u0105cym doprowadzi\u0107 ich do steru. Gdy atoli jedni i drudzy czuli si\u0119 za s\u0142abi do dzia\u0142alno\u015bci zdecydowanej, w\u00f3wczas starali si\u0119 pojedna\u0107 chwilowo z zagra\u017caj\u0105cym im przeciwnikiem; zawierali kompromis. Czasem, zw\u0142aszcza w ustroju republika\u0144sko-parlamentarnym, dwa lub wi\u0119cej ugrupowa\u0144, do siebie zbli\u017conych, zawiera\u0142o ze sob\u0105 kompromis taktyczny, by wsp\u00f3lnymi si\u0142ami doj\u015b\u0107 do w\u0142adzy. Istot\u0105 takiego kompromisu bywa\u0142 podzia\u0142 \u0142up\u00f3w; podzia\u0142 w\u0142adzy i jej korzy\u015bci. W\u00f3wczas ugrupowania drobne, lecz stanowi\u0105ce \u201ej\u0119zyczek u wagi\u201d, wynosi\u0142y do swej spi\u017carni politycznej nieproporcjonalnie wiele. W jawnym ich interesie le\u017ca\u0142o, by \u017caden rz\u0105d parlamentarny nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 bez ich g\u0142os\u00f3w obej\u015b\u0107, by parlament nie posiada\u0142 zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci. One to w ustroju demokratycznym troszczy\u0142y si\u0119 o to, by polityka rz\u0105du kroczy\u0142a drog\u0105 jak najbardziej pozbawion\u0105 wyrazu, by sz\u0142a po linii \u201e\u015brodka\u201d; ten \u201e\u015brodek\u201d rz\u0105dy demokratyczno-wolnomularskie lubi\u0142y podnosi\u0107 do godno\u015bci zasady, \u017ce przypomn\u0119 tylko \u201ele juste milieu\u201d Ludwika Filipa we Francji. Kompromis sta\u0142y mi\u0119dzy doktrynami demokracji, a obro\u0144cami konserwatywnymi ancien regime&#8217;u sta\u0142 si\u0119 na\u0142ogow\u0105 wytyczn\u0105 tej rewolucyjnej monarchii.<\/p>\n\n\n\n<p>W poj\u0119ciu XIX w. i jego epigon\u00f3w kompromis polityczny &#8211; to nie rezygnacja jaka\u015b, cho\u0107by chwilowa, z zasad czy za\u0142o\u017ce\u0144 jakiej\u015b grupy politycznej; bo, Bogiem a prawd\u0105, takich \u015bwi\u0119tych, nietykalnych zasad, czy za\u0142o\u017ce\u0144 te grupy wcale nie posiada\u0142y; kompromis &#8211; to po prostu chwilowy sojusz mi\u0119dzy grupami zbli\u017conymi, (cho\u0107by to byli nawet konserwaty\u015bci i socjali\u015bci lub skrajni ludowcy, jak to widywali\u015bmy w b. Galicji), albo chwilowe zawieszenie broni mi\u0119dzy przeciwnikami. Cen\u0105 tych sojusz\u00f3w i zawiesze\u0144 broni &#8211; to nie \u017cadne ofiary zasadnicze, lecz po prostu podzia\u0142 sk\u00f3ry na baranie, na bezbronnym \u201eprofanie\u201d, podzia\u0142 w\u0142adzy i wp\u0142yw\u00f3w mi\u0119dzy danymi ugrupowaniami. Oto istotny sens maso\u0144skiego kompromisu. Tote\u017c utar\u0142o si\u0119, \u017ce wolno bez ujmy dla g\u0142oszonych przez siebie hase\u0142 zawiera\u0107 dzi\u015b z kim\u015b kompromis, a jutro wolno go wygoli\u0107 i zawrze\u0107 przeciw niemu sojusz z jego nieub\u0142aganym przeciwnikiem. Etyka kupiecka, sformu\u0142owana w Talmudzie, zadomowi\u0142a si\u0119 w \u017cyciu politycznym, wypranym z etyki chrze\u015bcija\u0144skiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet w chwilach, gdy wypadki zewn\u0119trzne zagrozi\u0142y bytowi pa\u0144stwa, gdy w ca\u0142ym narodzie budzi\u0142a si\u0119 instynktownie ch\u0119\u0107 zawieszenia walk politycznych, rz\u0105dy i stronnictwa, oparte o lo\u017ce, nie umia\u0142y si\u0119 zdobywa\u0107 na nic lepszego, jak na \u201ekoalicj\u0119 stronnictw\u201d i na \u201erz\u0105dy koalicyjne\u201d; formacjom tym wolno by\u0142o trwa\u0107 tak d\u0142ugo, p\u00f3ki zerwanie koalicji grozi\u0142o ka\u017cdemu stronnictwu utrat\u0105 popularno\u015bci, a wi\u0119c kl\u0119sk\u0105. Istot\u0105 takich rz\u0105d\u00f3w koalicyjnych by\u0142 znowu kompromis, tym r\u00f3\u017cni\u0105cy si\u0119 od tych, o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0142em wy\u017cej, \u017ce obejmowa\u0142 sob\u0105 wi\u0119ksz\u0105 ilo\u015b\u0107 ugrupowa\u0144, o ile mo\u017cliwo\u015bci wszystkie. Ale i on polega\u0142 na parcelacji w\u0142adzy i wp\u0142yw\u00f3w mi\u0119dzy uczestnik\u00f3w, za\u015b obrona pa\u0144stwa i narodu przed niebezpiecze\u0144stwem schodzi\u0142a na drugi plan.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie chc\u0119 przez to powiedzie\u0107, by w poszczeg\u00f3lnych politykach nie odzywa\u0142 si\u0119 w momentach decyduj\u0105cych g\u0142os sumienia narodowego, zaduszonego bezetycznym charakterem codziennej polityki; nie to atoli bywa\u0142o istotnym powodem kompromisu, wskutek kt\u00f3rego powstawa\u0142a \u201ekoalicja\u201d i \u201erz\u0105d koalicyjny\u201d. Walki polityczne zawiesza\u0142 mi\u0119dzy sob\u0105 szczerze \u201elud\u201d, podzielony na partie, lecz jego kierownicy czekali z zapartym oddechem, kiedy znowu wolno b\u0119dzie odda\u0107 si\u0119 bezkarnie temu upajaj\u0105cemu i tak zyskownemu zaj\u0119ciu. Ledwo tylko min\u0119\u0142o niebezpiecze\u0144stwo, wymuszony kompromis p\u0119ka\u0142, jak licho sklecona obr\u0119cz, a rz\u0105d koalicyjny rozlatywa\u0142 si\u0119 od razu. Stronnictwa z ca\u0142\u0105 skwapliwo\u015bci\u0105 zdejmowa\u0142y na\u0142o\u017cony im kaganiec.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce by\u0107, \u017ce zbytnio zaczerni\u0142em obraz. Niew\u0105tpliwie na tle og\u00f3lnej rozpusty uwydatnia\u0142y si\u0119 plamy ja\u015bniejsze; politycy s\u0105 tak\u017ce lud\u017ami i nie zawsze potrafi\u0105 si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 z \u201eprzes\u0105d\u00f3w\u201d etycznych i wyzwoli\u0107 z odruch\u00f3w, kt\u00f3re im dyktuje instynkt narodowy. Nie zapominajmy jednak o tym, \u017ce stosunki w Polsce odbiega\u0142y pod tym wzgl\u0119dem niezmiernie nawet za czas\u00f3w wyuzdanego demokratycznego partyjnictwa od tego, co si\u0119 dzia\u0142o we Francji, w przedfaszystowskich W\u0142oszech: czy w Stanach Zjednoczonych Ameryki P\u00f3\u0142nocnej, \u017ce ju\u017c ledwo wspomn\u0119 pa\u0144stwa po\u0142udniowej, czy \u015brodkowej Ameryki. W Polsce b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a nar\u00f3d zbyt niedawno odzyska\u0142 niepodleg\u0142y byt, by g\u0142os poczucia narodowego nie mia\u0142 ko\u0142ata\u0107 mocno nawet do dusz polityk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest rzecz\u0105 charakterystyczn\u0105, \u017ce ci cynicy polityczni, doszcz\u0119tnie wyzwoleni z \u201eprzes\u0105d\u00f3w\u201d, wlekli r\u00f3wnocze\u015bnie za sob\u0105 przeogromny balast my\u015blowy, pe\u0142en niewzruszonych \u201eprawd\u201d. Demokraci i socjali\u015bci nosili ze sob\u0105 przez ca\u0142e \u017cycie torby, nape\u0142nione po brzegi \u201eprawdami koniecznymi i naukowymi\u201d, kt\u00f3re by\u0142y dla nich ewangeli\u0105 polityczn\u0105, spo\u0142eczn\u0105 i gospodarcz\u0105. Dzi\u015b jeszcze dla najbardziej wykszta\u0142conego komunisty cytat z Marksa lub z pism Lenina wystarcza, by przeprowadzenie jakiegokolwiek dowodu na swe twierdzenie uczyni\u0107 czym\u015b zb\u0119dnym. Czy\u017cby wi\u0119c moje twierdzenie o bezideowo\u015bci polityk\u00f3w nale\u017ca\u0142o podda\u0107 rewizji?<\/p>\n\n\n\n<p>Spr\u00f3bujmy si\u0119 porozumie\u0107 co do tego, co nazywamy ide\u0105 w \u017cyciu politycznym. Istotn\u0105 cech\u0105 idei jest \u2014 moim zdaniem \u2014 uczuciowy stosunek dzia\u0142acza politycznego do tego celu g\u0142\u00f3wnego, jaki przed sob\u0105 postawi\u0142. Jaki\u017c to stosunek uczuciowy? Mo\u017ce to by\u0107 umi\u0142owanie czego\u015b, wyra\u017caj\u0105ce si\u0119 w ch\u0119ci budowania i tworzenia, albo nienawi\u015b\u0107, znajduj\u0105ca sw\u00f3j wyraz w ch\u0119ci rozk\u0142adania i niszczenia. Im bardziej krytyczny, im bardziej racjonalistyczny staje si\u0119 stosunek cz\u0142owieka do jego w\u0142asnych uczu\u0107, tym one staj\u0105 si\u0119 s\u0142absze; im wi\u0119kszy baga\u017c racjonalistyczny dzia\u0142acza politycznego, im wi\u0119cej jego podstawowy cel polityczny przepuszczony jest przez filtr rozumu, im wi\u0119cej poszukuje si\u0119 dla niego uzasadnienia intelektualnego, tym wi\u0119cej odbarwia si\u0119 z pierwiastka uczuciowego, tym mniej jest \u201eideowy\u201d. (Umy\u015blnie u\u017cywam tego wyrazu w cudzys\u0142owie, by odr\u00f3\u017cni\u0107 jego dzi\u015b powszechnie utarte znaczenie od jego etymologicznego sensu).<\/p>\n\n\n\n<p>Nie znaczy to oczywi\u015bcie, by stosunek ideowy przekre\u015bla\u0142 rol\u0119 rozumu w \u017cyciu politycznym; twierdz\u0119 tylko, \u017ce w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 i godziwo\u015b\u0107 naczelnego celu, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ca sw\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 \u201eideowy\u201d polityk, nie mo\u017ce by\u0107 uzasadniana racjonalistycznie pod groz\u0105, \u017ce w niwecz si\u0119 rozwieje uczuciowa tre\u015b\u0107 stosunku. Umi\u0142owanie czy nienawi\u015b\u0107 ulatniaj\u0105 si\u0119 pod wp\u0142ywem analizy rozumowej; analiza par force, na przek\u00f3r w\u0142asnym instynktom, rozk\u0142ada ka\u017cdy stosunek uczuciowy, ka\u017cd\u0105 \u017c\u0105dz\u0119 po\u015bwi\u0119ce\u0144. Dzia\u0142acz polityczny, kt\u00f3ry by poszukiwa\u0142 na gwa\u0142t dowod\u00f3w historycznych, socjologicznych, czy ekonomicznych, aby sobie i innym uzasadni\u0107, \u017ce istnieje nar\u00f3d i \u017ce trzeba dzia\u0142a\u0107 dla jego dobra, rozk\u0142ada\u0142by sw\u00f3j uczuciowy stosunek, rozk\u0142ada\u0142by sw\u0105 ide\u0119. S\u0105 bowiem rzeczy tak proste, \u017ce cz\u0142owiek, obdarzony najbardziej mocarnym intelektem, mo\u017ce je ogarn\u0105\u0107 tylko po prostu. S\u0105 one tak proste, jak to, co nazywamy zewem krwi, jak mi\u0142o\u015b\u0107 ojcowsk\u0105 czy macierzy\u0144ska, zawsze ofiarna. \u201eIdeowy\u201d stosunek \u2014 to w\u0142a\u015bnie taki stosunek uczuciowy, przeciwny wszelkim osobistym wyrachowaniom jednostki i ur\u0105gaj\u0105cy nawet jej instynktowi samozachowawczemu, bo niewol\u0105cy j\u0105 do z\u0142o\u017cenia ofiary z w\u0142asnego \u017cycia czy daniny krwi; to stosunek uczuciowy, unikaj\u0105cy analizy rozumowej, bo rozum w rozk\u0142adaniu rzeczy prostych jest niepor\u00f3wnanym mistrzem i zawsze wiedzie na manowce. Stuprocentowy racjonalista musi by\u0107 w \u017cyciu politycznym cz\u0142owiekiem bezideowym.<\/p>\n\n\n\n<p>Czym r\u00f3\u017cni si\u0119 od idei politycznej doktryna? Oto w\u0142a\u015bnie swym bezuczuciowym, na wskro\u015b racjonalistycznym charakterem. Doktryna \u2014 to po prostu pewne za\u0142o\u017cenia intelektualne, przyj\u0119te jako prawdy bezwzgl\u0119dne, uznane za oczywiste i nie wymagaj\u0105ce dalszego dowodu; z \u201eprawd\u201d tych wyp\u0142ywa konieczno\u015b\u0107 logiczna dzia\u0142ania w pewnym, \u015bci\u015ble okre\u015blonym kierunku. Idea jest czym\u015b gor\u0105cem, jak promienie s\u0142o\u0144ca, doktryna czym\u015b zimnym, jak blask ksi\u0119\u017cyca. Gdy idea wzdraga si\u0119 przed logicznym uzasadnieniem, doktryna poszukuje go najch\u0119tniej. Gdy idea s\u0142abnie, skoro przepu\u015bcimy j\u0105 przez filtr rozumu, doktryna nabiera rumie\u0144c\u00f3w. Gdy idea, im bardziej brana jest po prostu, tym \u0142atwiej sk\u0142ania jednostk\u0119 do abnegacji i po\u015bwi\u0119ce\u0144, to doktryna im bardziej zosta\u0142a uzasadniona intelektualnie, tym \u0142atwiej niewoli cz\u0142owieka do dzia\u0142ania w my\u015bl jej wskaza\u0144, bo wi\u0105\u017ce z tym dzia\u0142aniem osobisty interes cz\u0142owieka, albo te\u017c wykazuje mu, \u017ce znalaz\u0142 si\u0119 w matni, z kt\u00f3rej rozum daje mu jedno tylko wyj\u015bcie. Idea wymaga wiary, doktryna za\u015b wymaga&#8230; tom\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Oto kontynuacja rozdzia\u0142u &#8220;Idea a doktryna&#8221;:<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>Teraz ka\u017cdy zrozumie \u0142atwo, w jakim sensie ods\u0105dzi\u0142em og\u00f3\u0142 demokrat\u00f3w, libera\u0142\u00f3w, socjalist\u00f3w, komunist\u00f3w, ca\u0142y og\u00f3\u0142 polityk\u00f3w mijaj\u0105cej epoki od ideowo\u015bci. Byli to ludzie doktryny, wielbiciele skrajnego racjonalizmu, nie umiej\u0105cy si\u0119 ruszy\u0107 bez rozumowego uzasadnienia swych naczelnych cel\u00f3w politycznych, za\u015b w g\u0142\u0119bi duszy sceptycy, nie wierz\u0105cy w\u0142a\u015bciwie w nic i niezdolni do \u017cadnej abnegacji i po\u015bwi\u0119ce\u0144. Czy\u017c mo\u017cna cz\u0142owieka bezuczuciowego przekona\u0107 cho\u0107by najlepszym wywodem rozumowym, \u017ce winien po\u015bwi\u0119ci\u0107 \u017cycie lub powodzenie osobiste na rzecz jakiego\u015b wy\u017cszego celu? Czy\u017c mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce intelektuali\u015bci, tworz\u0105cy zawsze g\u0142\u00f3wny trzon polityk\u00f3w, przepojeni racjonalizmem swej doktryny, stawali si\u0119 w \u017cyciu publicznym cynikami? Tote\u017c w\u015br\u00f3d demokrat\u00f3w, socjalist\u00f3w, komunist\u00f3w zdolno\u015b\u0107 do ofiar i po\u015bwi\u0119ce\u0144 zachowali wy\u0142\u0105cznie ludzie pro\u015bci, ma\u0142o intelektualni, kt\u00f3rych rozum nie mia\u0142 dostatecznej mocy, by roz\u0142o\u017cy\u0107 do cna uczucie umi\u0142owania lub nienawi\u015bci klasowej, kt\u00f3re kaza\u0142o im zmierza\u0107 do jakiego\u015b celu.<\/p>\n\n\n\n<p>Byli jednak intelektuali\u015bci, zaliczaj\u0105cy si\u0119 do g\u0142osicieli tych doktryn, kt\u00f3rym nie spos\u00f3b odm\u00f3wi\u0107 ideowego stosunku do swego naczelnego celu politycznego: byli to niekt\u00f3rzy \u017cydzi, g\u0142osz\u0105cy te doktryny i roznosz\u0105cy je po \u015bwiecie ze \u015bwiadomej lub pod\u015bwiadomej nienawi\u015bci do ustroju spo\u0142ecze\u0144stw chrze\u015bcija\u0144skich. Ci pos\u0142ugiwali si\u0119 tymi doktrynami, jako \u2014 ich zdaniem \u2014 walnym \u015brodkiem na rozsadzenie narod\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich, na wtargni\u0119cie nie tylko w g\u0142\u0105b ich \u017cycia publicznego, ale w g\u0142\u0105b ich ducha. W s\u0142u\u017cbie temu celowi gotowi byli do ofiar i po\u015bwi\u0119ce\u0144 nawet wtedy, gdy trzeba by\u0142o w\u0142asnym przyk\u0142adem zagrza\u0107 chrze\u015bcija\u0144skich adept\u00f3w do ofiarnego, zdecydowanego dzia\u0142ania. Jakkolwiek ci ludzie z natury rzeczy byli tylko pozornymi wyznawcami g\u0142oszonych przez siebie doktryn, jakkolwiek istotn\u0105 spr\u0119\u017cyn\u0105 ich dzia\u0142ania by\u0142a nienawi\u015b\u0107 do ustroju spo\u0142ecze\u0144stw, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych \u017cyli, niemniej przeto byli w\u015br\u00f3d intelektualist\u00f3w w szeregach demokrat\u00f3w, socjalist\u00f3w, czy te\u017c komunist\u00f3w jedynym elementem naprawd\u0119 ideowym.<\/p>\n\n\n\n<p>Doktryna mniej wrasta w \u017cycie cz\u0142owieka ni\u017c idea. Uczucia s\u0105 zawsze czym\u015b g\u0142\u0119bszym, bardziej z cz\u0142owiekiem zwi\u0105zanym ni\u017c s\u0105dy wyrozumowane, cho\u0107by najbardziej przemy\u015blane. Ale dlatego w\u0142a\u015bnie idee s\u0105 bli\u017csze rzeczywisto\u015bci ni\u017c doktryny; pochodz\u0105 z \u017cycia bezpo\u015brednio. Idea polityczna mo\u017ce \u017cy\u0107 nawet bez \u017cadnego aparatu umys\u0142owego, nawet wtedy, gdy jest zupe\u0142nie irracjonalna; zwa\u017cmy cho\u0107by szale\u0144cz\u0105, lecz stanowi\u0105c\u0105 jedno pasmo po\u015bwi\u0119ce\u0144 dzia\u0142alno\u015b\u0107 anarchist\u00f3w. Natomiast doktryna wymaga jak najwi\u0119kszego arsena\u0142u umys\u0142owego, by by\u0142a brana serio.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyznawcom idei wystarcza wizja, by zap\u0142on\u0119li wiar\u0105 w jej urzeczywistnienie, zwolennikom doktryny trzeba programu, by potraktowali na serio mo\u017cliwo\u015b\u0107 jej realizacji. Dla doktryny realizacja &#8211; to uzgodnienie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w \u017cycia politycznego czy ustrojowych z jej wymogami, cho\u0107by w spos\u00f3b naci\u0105gany i sztuczny, dla idei realizacja &#8211; to przesi\u0105kni\u0119cie ni\u0105 ca\u0142ej rzeczywisto\u015bci, to jej zbratanie si\u0119 z ca\u0142\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 codzienn\u0105. Doktryna realizuje si\u0119 przez kompromis z rzeczywisto\u015bci\u0105, idea przez jej duchowe uzgodnienie ze sw\u0105 tre\u015bci\u0105. Doktryna buduje rzeczywisto\u015b\u0107 \u201enaukowo\u201d, od szczeg\u00f3\u0142\u00f3w do ca\u0142o\u015bci, idea przetwarza \u017cycie od ca\u0142o\u015bci ku szczeg\u00f3\u0142om.<\/p>\n\n\n\n<p>Idea sama wyznacza drog\u0119 swej realizacji w \u017cyciu. Taktyka ideowego polityka czy grupy politycznej &#8211; to prosta droga, wiod\u0105ca od chwilowej rzeczywisto\u015bci do wy\u017cszego celu; element gry politycznej jest tu daleko bardziej ograniczony, ni\u017c przy dzia\u0142aniu politycznym grup bezideowych. Dotyczy to przede wszystkim idei pozytywnych, opartych na umi\u0142owaniu jakiego\u015b wy\u017cszego celu. Idee, czerpi\u0105ce sw\u0105 moc z nienawi\u015bci, bywa\u0142y mniej wybredne w wyborze dr\u00f3g realizacji. Jest to ca\u0142kiem zrozumia\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>Doktryna nie przes\u0105dza wcale taktyki, zmierzaj\u0105cej do jej urzeczywistnienia. Taktyka mo\u017ce by\u0107 czym\u015b r\u00f3wnoznacznym ze zdrad\u0105 idei, lecz nigdy nie mo\u017ce by\u0107 mowy o zdradzie doktryny. Doktryna nie jest bowiem niczym \u015bwi\u0119tym, nie mo\u017cna jej niczym poha\u0144bi\u0107; mo\u017cna j\u0105 realizowa\u0107 kr\u0119tymi \u015bcie\u017ckami, podst\u0119pem oszustwem. W\u0142a\u015bciwie i idea, wyros\u0142a z nienawi\u015bci, dopuszcza nieetyczne \u015brodki walki; jedynie idea, wyp\u0142ywaj\u0105ca z umi\u0142owania jakiego\u015b wy\u017cszego celu, wymaga drogi prostej i szlachetnych \u015brodk\u00f3w walki. By\u0142a\u017cby przeto w gorszym po\u0142o\u017ceniu od tamtych? Doprawdy, nie. Przecie\u017c m\u00f3wi\u0142em ju\u017c przedtem, \u017ce etyka chrze\u015bcija\u0144ska nie oznacza w polityce ani naiwno\u015bci, ani bezbronno\u015bci. Nadto posiada jeszcze idea bro\u0144, kt\u00f3r\u0105 nie rozporz\u0105dza \u017cadna doktryna, w postaci entuzjazmu i ofiarno\u015bci swych wyznawc\u00f3w. W tym jej pot\u0119ga. Doktryny wi\u0119dn\u0105, lecz idee zwyci\u0119\u017caj\u0105 w ko\u0144cu. Z jednej strony ofiary i wyrzeczenia, z drugiej za\u015b w\u0142a\u015bciwa ludziom ideowym agresywno\u015b\u0107 i \u015bmia\u0142o\u015b\u0107 wiod\u0105 ich pr\u0119dzej, czy p\u00f3\u017aniej do triumfu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mi\u0119dzy idealizmem, a realizmem politycznym nie ma wcale sprzeczno\u015bci. Trzeba tylko dobrze si\u0119 porozumie\u0107, co si\u0119 my\u015bli, gdy si\u0119 m\u00f3wi o realizmie politycznym. Dla doktrynera realizm &#8211; to liczenie si\u0119 z rzeczywisto\u015bci\u0105, jak z kim\u015b obcym, to \u201epodchodzenie\u201d jej, by od niej co\u015b wytargowa\u0107 na rzecz swej doktryny; je\u017celi jednak nadarzy si\u0119 sposobno\u015b\u0107, to doktryner chwyta rzeczywisto\u015b\u0107 za gard\u0142o, by od niej wymusi\u0107 jak najwi\u0119cej gwa\u0142tem. Z takim poj\u0119ciem realizmu idealista nie ma oczywi\u015bcie nic wsp\u00f3lnego. Idealista polityczny mieszka niejako w otaczaj\u0105cej go rzeczywisto\u015bci. Zna j\u0105, jest to jego rzeczywisto\u015b\u0107, nie jest ona dla\u0144 czym\u015b obcym, cho\u0107by przeciwstawia\u0142 si\u0119 jej ca\u0142\u0105 si\u0142\u0105 uczucia, rozumu i woli. Dla niego realizm polityczny &#8211; to tylko trze\u017awa ocena terenu, na kt\u00f3rym dzia\u0142a i materia\u0142u, na kt\u00f3rym opiera sw\u0105 polityczn\u0105 prac\u0119. Idea, wyrastaj\u0105ca z umi\u0142owania jakiego\u015b wy\u017cszego celu, jest sama przez si\u0119 czym\u015b realnym, czym\u015b tkwi\u0105cym w owej rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy przeistoczy\u0107. Realizm doktrynerski &#8211; to handel z istniej\u0105c\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105, to proceder kupiecki, realizm idealisty &#8211; to realizm, w\u0142a\u015bciwy aryjczykom, to post\u0119powanie z rzeczywisto\u015bci\u0105 za pan brat, jak z kim\u015b bliskim. Realizm doktrynera &#8211; to produkt jego podst\u0119pnych i wrogich zamiar\u00f3w wobec rzeczywisto\u015bci, realizm aryjski &#8211; to produkt zdrowego rozs\u0105dku, to prosta ostro\u017cno\u015b\u0107 lekarza, polegaj\u0105ca na tym, \u017ce stara si\u0119, godz\u0105c w chorob\u0119, nie ugodzi\u0107 r\u00f3wnocze\u015bnie w chorego.<\/p>\n\n\n\n<p>Realizm doktrynera liczy si\u0119 z tym tylko, co dostrze\u017ce lub wymaca dzisiaj; ukryte wn\u0119trze tej rzeczywisto\u015bci jest mu ca\u0142kowicie obce i niedost\u0119pne. Obliczenia jego nie si\u0119gaj\u0105 g\u0142\u0119bin, nie sonduj\u0105 tych pok\u0142ad\u00f3w, kt\u00f3re niczym na powierzchni nie zdradzaj\u0105 swojej obecno\u015bci, cho\u0107 nie s\u0105 mimo to mniej realne od zewn\u0119trznie dostrzegalnych. Natomiast realizm idealisty obraca si\u0119 swobodnie w tych podziemnych warstwach, z nich czerpie najistotniejsz\u0105 sw\u0105 tre\u015b\u0107 i na nich opiera nadzieje swego zwyci\u0119stwa. Te warto\u015bci, nie ujawniaj\u0105ce si\u0119 na powierzchni \u017cycia, a przeto dla obcych niedostrzegalne i niemal nieistniej\u0105ce, te czynniki niewymierne, cho\u0107 pot\u0119\u017cne, to niezawodna bro\u0144 w r\u0119ku idealisty politycznego. Jej si\u0142y przeciwnik nie docenia, wydobycie jej na jaw &#8211; to dla niego kompletne zaskoczenie. Wystarczy tylko przypomnie\u0107 poch\u00f3d faszyst\u00f3w na Rzym, a lepiej jeszcze ogarni\u0119cie w\u0142adzy przez narodowych socjalist\u00f3w w Niemczech, cho\u0107 na tydzie\u0144 przedtem ca\u0142a prasa \u017cydowska i socjalistyczna \u015bwiata promienia\u0142a optymizmem i zapewnia\u0142a swych czytelnik\u00f3w bu\u0144czucznie, \u017ce Hitler &#8211; \u00f3w biblijny Haman &#8211; zosta\u0142 ju\u017c ostatecznie pogrzebany. Triumf idei bywa z regu\u0142y niespodziank\u0105 dla doktryner\u00f3w, piorunem z jasnego nieba, zdarzeniem z czwartego wymiaru.<\/p>\n\n\n\n<p>Imponderabilia mszcz\u0105 si\u0119 zawsze na tych, kt\u00f3rzy nie umiej\u0105 ich dostrzec i oceni\u0107 ich wagi i na tych, kt\u00f3rzy te warto\u015bci uczuciowe zuchwale bior\u0105 w szulersk\u0105 r\u0119k\u0119, aby ich u\u017cy\u0107 do jakiej\u015b w\u0142asnej, fa\u0142szywej gry.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Wiedza na us\u0142ugach polityki<\/h3>\n\n\n\n<p>Wolnomularstwo XVIII i XIX w. stworzy\u0142o i opanowa\u0142o wiedz\u0119 o specyficznym charakterze i odda\u0142o j\u0105 na us\u0142ugi swych doktryn. Celem tych ga\u0142\u0119zi nauk, ad hoc stworzonych lub specjalnie propagowanych, by\u0142o da\u0107 wszechstronne podparcie \u201enaukowe\u201d twierdzeniom politycznym, spo\u0142ecznym i gospodarczym, kt\u00f3re kierownicy \u201ebraterskich\u201d zwi\u0105zk\u00f3w pragn\u0119li zaszczepi\u0107 wszystkim ludziom my\u015bl\u0105cym. W pierwszym okresie chodzi\u0142o przede wszystkim o zniszczenie wiary w dogmaty chrze\u015bcija\u0144stwa, by poderwa\u0107 skutecznie wp\u0142yw polityczny organizacji Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry tak wydatnie wp\u0142yn\u0105\u0142 by\u0142 na bieg dziej\u00f3w w czasie kontrreformacji. Tote\u017c pierwsze coup \u201enaukowe\u201d mia\u0142o za zadanie zdyskredytowa\u0107 wierzenia chrze\u015bcija\u0144stwa w oczach wykszta\u0142conego og\u00f3\u0142u. Zadanie to spe\u0142nia\u0142a filozofia, kt\u00f3ra wzi\u0119\u0142a sobie za cel wykaza\u0107 niezgodno\u015b\u0107 nauk chrze\u015bcija\u0144stwa z wiedz\u0105, a nawet z rozumem ludzkim, czyli ich \u201ezacofanie\u201d. T\u0119 misj\u0119 wykonywa\u0142a filozofia \u201enaturalna\u201d, podrzucaj\u0105c spo\u0142ecze\u0144stwom katolickim w miejsce religii chrze\u015bcija\u0144skiej i etyki chrze\u015bcija\u0144skiej opart\u0105 na rozumie \u201enaturalnym\u201d religi\u0119 \u201enaturaln\u0105\u201d i etyk\u0119 \u201enaturaln\u0105\u201d. Nikt zapewne nie o\u015bmieli si\u0119 dzi\u015b przeczy\u0107, \u017ce filozofia encyklopedyst\u00f3w sta\u0142a si\u0119 pot\u0119\u017cn\u0105 broni\u0105 na us\u0142ugach polityki l\u00f3\u017c i wywar\u0142a rozstrzygaj\u0105cy wp\u0142yw na wybuch Wielkiej Rewolucji we Francji.<\/p>\n\n\n\n<p>W Niemczech tak samo wybitny wp\u0142yw polityczny wywar\u0142a filozofia Kanta z jej apriorycznymi s\u0105dami, zawartymi w \u201eczystym rozumie\u201d. Doktryna ta ufundowa\u0142a dzie\u0142o jego nast\u0119pc\u00f3w, w szczeg\u00f3lno\u015bci za\u015b historiozofi\u0119 Hegla, kt\u00f3rego uczniem filozoficznym &#8211; nie nale\u017cy o tym zapomina\u0107 &#8211; by\u0142 Marks. Historiozofia Hegla umo\u017cliwi\u0142a w\u0142a\u015bciwemu tw\u00f3rcy doktryny socjalistycznej podparcie teorii o sta\u0142ej walce klas, b\u0119d\u0105cej rzekomo istotnym sensem dziej\u00f3w, konstrukcj\u0105 ca\u0142ego systemu historiozoficznego, opartego o \u201e\u017celazn\u0105 konieczno\u015b\u0107\u201d, kt\u00f3ra w dziejach ruchu socjalistycznego, a tak\u017ce w jego interpretacji bolszewickiej tak donios\u0142\u0105 gra rol\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>R\u00f3wnie powa\u017cn\u0105 misj\u0119 do spe\u0142nienia przeznaczono w XVIII w. nowopowsta\u0142ej ga\u0142\u0119zi \u201ewiedzy\u201d, nazwanej ekonomi\u0105. Ju\u017c merkantylizm sta\u0142 si\u0119 czynnikiem wybitnie politycznym przez umocnienie \u201eo\u015bwieconego absolutyzmu\u201d, gdy\u017c odda\u0142 w r\u0119ce rz\u0105dz\u0105cych, kt\u00f3rzy w\u0142a\u015bnie uczuli, \u017ce w\u0142adza ich opiera si\u0119 li tylko na sile, pot\u0119\u017cny wp\u0142yw na \u017cycie gospodarcze pa\u0144stwa w zakresie znacznie wi\u0119kszym, ni\u017c przedtem. Nast\u0119pca jego, fizjokratyzm, wykona\u0142 zadanie inne: uzasadni\u0142 on doktrynalnie przerzucenie g\u0142\u00f3wnego ci\u0119\u017caru podatk\u00f3w na rolnictwo, a wi\u0119c na wie\u015b, odci\u0105\u017caj\u0105c w ten spos\u00f3b miasta i rozwijaj\u0105cy si\u0119 w nich w drugiej po\u0142owie XVIII w. przemys\u0142 fabryczny. U\u0142atwi\u0142 on polityczno-spo\u0142eczny bunt bur\u017cuazji i rozkwit wielkiego kapita\u0142u. Dopiero atoli szko\u0142a liberalna w ekonomii, dzia\u0142aj\u0105ca ju\u017c w okresie rozwoju produkcji fabrycznej i towarzystw akcyjnych, rozpocz\u0119\u0142a walk\u0119 bezpo\u015bredni\u0105, by utorowa\u0107 drog\u0119 do panowania w chrze\u015bcija\u0144skim \u015bwiecie lo\u017com maso\u0144skim i mi\u0119dzynarodowemu kapita\u0142owi. Doktryna liberalna, wsparta o filozofi\u0119 \u201enaturaln\u0105\u201d, rozgrzeszy\u0142a cz\u0142owieka z wszelkich grzech\u00f3w, pope\u0142nianych z \u017c\u0105dzy zysk\u00f3w; ju\u017c jej ojciec, Adam Smith, profesor etyki \u201enaturalnej\u201d, a wi\u0119c autorytet w sprawach moralno\u015bci, rozg\u0142osi\u0142, \u017ce \u201ed\u0105\u017cenie do osi\u0105gni\u0119cia jak najwi\u0119kszego zysku jak najmniejszym wysi\u0142kiem\u201d jest \u201enaturalnym\u201d d\u0105\u017ceniem ka\u017cdego cz\u0142owieka. Na tej zasadzie etycznej rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 orgia wielkiego kapita\u0142u, trwaj\u0105ca po dzi\u015b dzie\u0144, z kt\u00f3rej korzystaj\u0105 w pierwszym rz\u0119dzie \u017cydzi. P\u00f3\u017aniej drugi koryfeusz liberalizmu ekonomicznego, teraz ju\u017c czysty \u017cyd, Dawid Ricardo, poszed\u0142 jeszcze dalej, uzasadniaj\u0105c \u201enaukowo\u201d, \u017ce jedynie zmniejszenie p\u0142ac robotniczych mo\u017ce da\u0107 przedsi\u0119biorcom zysk, za\u015b inne \u015brodki celu tego nie osi\u0105gn\u0105. Sens praktyczny takiej \u201enauki\u201d m\u00f3g\u0142 by\u0107 tylko jeden: by\u0142o to niejako wezwanie pod adresem wielkiego kapita\u0142u, by w pogoni za jak najwi\u0119kszym zyskiem, zdobywanym jak najmniejszym wysi\u0142kiem, rozgrzeszonej przez profesora etyki \u201enaturalnej\u201d, szed\u0142 jedyn\u0105 drog\u0105, wskazan\u0105 przez \u201enauk\u0119\u201d ekonomii i obdziera\u0142 pracownik\u00f3w ze sk\u00f3ry. Aby za\u015b proletariuszom miejskim, bezbronnym wobec wyzysku, nie zechcia\u0142o si\u0119 w przoduj\u0105cej w zakresie przemys\u0142u Anglii ucieka\u0107 z powrotem z miast na wie\u015b i zmniejsza\u0107 poda\u017c r\u0105k roboczych, aby przeciwnie zmusi\u0107 t\u0142um wiejski do dalszego nap\u0142ywu do miast i &#8211; w my\u015bl zasady popytu i poda\u017cy &#8211; doprowadzi\u0107 do jeszcze dalszego obni\u017cenia p\u0142ac robotniczych, tedy bankier londy\u0144skiej City bierze si\u0119 \u201enaukowo\u201d do rolnictwa i tworzy sw\u0105 teori\u0119 \u201erenty gruntowej\u201d, z kt\u00f3rej wynika niezbicie, \u017ce Anglikom nie op\u0142aca si\u0119 uprawia\u0107 w\u0142asnej gleby, jako ma\u0142o urodzajnej; dzi\u0119ki jego teorii i pod jego bezpo\u015brednim wp\u0142ywem Anglia w po\u0142owie XIX w. znios\u0142a c\u0142o na zbo\u017ce zamorskie i po\u0142o\u017cy\u0142a w\u0142asne rolnictwo, staj\u0105c si\u0119 krajem jednostronnie przemys\u0142owym.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak to doktryny, rozszerzone przez \u201enauk\u0119\u201d ekonomii, przyczyni\u0142y si\u0119 walnie do wypaczenia rozwoju gospodarczego i spo\u0142ecznego narod\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich. Im nale\u017cy w wielkiej mierze zawdzi\u0119cza\u0107 wyzysk wielkiego kapita\u0142u i powstanie mas proletariatu miejskiego. I znowu tym proletariatem opiekuje si\u0119 natr\u0119tnie kto\u015b obcy. Przecie\u017c \u017cyd, Marks korzysta w\u0142a\u015bnie z doktryny swego wsp\u00f3\u0142rodaka, Ricardo, by unaoczni\u0107 sw\u0105 doktryn\u0119 nieub\u0142aganej i nieuchronnej walki klas! Socjalizm, buduj\u0105c sw\u00f3j system ekonomii, nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 obej\u015b\u0107 bez kra\u0144cowych sformu\u0142owa\u0144 liberalizmu.<\/p>\n\n\n\n<p>Do pomocy filozofii i ekonomii nadbieg\u0142y pod koniec XIX w. jeszcze nowe \u201enauki\u201d, jak socjologia, religiologia i \u201enaukowa\u201d statystyka. Tej ostatniej jako nader interesuj\u0105cej broni w walce doktryn z \u017cyciem i rzeczywisto\u015bci\u0105 warto par\u0119 s\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119ci\u0107. Uwielbienie dla cyfry cechowa\u0142o \u00f3w typowy owczy p\u0119d XIX w. i pocz\u0105tk\u00f3w XX w. do \u201enaukowo\u015bci\u201d. W \u017cyciu publicznym cyfra sta\u0142a si\u0119 dogmatem. Expose rz\u0105dowe, czy przem\u00f3wienia wybitnych parlamentarzyst\u00f3w musia\u0142y by\u0107 naszpikowane cyframi. Statystyce \u201enaukowej\u201d przypad\u0142o zaszczytne zadanie wyci\u015bni\u0119cia z nieszcz\u0119\u015bliwej, bo tak pomiatanej przez doktryner\u00f3w, rzeczywisto\u015bci ca\u0142ej \u201eprawdy\u201d, zakl\u0119tej w cyfry. Tymczasem, kto kiedykolwiek para\u0142 si\u0119 naprawd\u0119 z cyframi, dostarczanymi przez jakiekolwiek statystyki, ten wie dobrze, jak, operuj\u0105c tym samym materia\u0142em, mo\u017cna swobodnie przy pewnej zr\u0119czno\u015bci dowie\u015b\u0107 dw\u00f3ch sobie przeciwstawnych twierdze\u0144. Statystyka nie jest \u201enauk\u0105\u201d, lecz pomocniczym \u015brodkiem administracji pa\u0144stwowej. Trzeba zawsze pami\u0119ta\u0107, \u017ce papier jest przedmiotem martwym, cyfra statystyczna tak\u017ce, a nawet \u017cywa rzeczywisto\u015b\u0107 skrzeczy nader rzadko g\u0142osem dos\u0142yszalnym i posiada anielsk\u0105 cierpliwo\u015b\u0107. Wybucha i strz\u0105sa z siebie objedzonych naci\u0105gan\u0105 statystyk\u0105 doktryner\u00f3w dopiero wtedy, gdy ju\u017c przeci\u0105gni\u0119to strun\u0119 do ostatka.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze jedn\u0105 nauk\u0119 oddali magowie lo\u017cowi w s\u0142u\u017cb\u0119 swej polityce: magistram vitae, histori\u0119. Po c\u00f3\u017c zabrali do swego arsena\u0142u czcigodn\u0105 nauk\u0119 o przesz\u0142o\u015bci? W\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce uchodzi za \u201emistrzyni\u0119 \u017cycia\u201d. Tak wi\u0119c spreparowana i zabarwiona doktryn\u0105 nauka o przesz\u0142o\u015bci mia\u0142a uzasadni\u0107 tera\u017aniejszo\u015b\u0107 i przysz\u0142o\u015b\u0107. I oto dostojna mistrzyni \u017cycia narod\u00f3w aryjskich zosta\u0142a podst\u0119pnie wci\u0105gni\u0119ta do spelunki politycznej, by apoteozowa\u0107 w\u015br\u00f3d narod\u00f3w szczytn\u0105 rol\u0119 wolnomularstwa, lub umacnia\u0107 doktryny Marksa i jego wsp\u00f3\u0142rodak\u00f3w. Fa\u0142szowanie przesz\u0142o\u015bci sta\u0142o si\u0119 ulubion\u0105 metod\u0105 tych \u201eludzi nauki\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Propagandowy, polityczny charakter tak nadu\u017cytych \u201enauk\u201d zdradza ostatecznie jej nami\u0119tna, broszurkowa popularyzacja. Po prostu wygl\u0105da od stu lat tak, jakby koniecznie chodzi\u0142o o to, by jak najwi\u0119cej prostaczk\u00f3w, jak najwi\u0119cej \u201eprofan\u00f3w\u201d z tak spreparowanej \u201ewiedzy\u201d skorzysta\u0142o. Od dziecka pakuje si\u0119 tak wykosz\u0142owion\u0105 wiedz\u0119 w bezkrytyczne m\u00f3zgi maluczkich, by je zagwo\u017adzi\u0107 raz na zawsze. Obeznanie z popularnie podanymi \u201eprawdami\u201d filozofii, historii, ekonomii i socjologii sta\u0142o si\u0119 wymogiem \u201eog\u00f3lnego wykszta\u0142cenia\u201d. I o dziwo! Dzieje si\u0119 to w okresie, gdy jak najdalej posuni\u0119ta specjalizacja cz\u0142owieka, tworzenie ze\u0144 maszyny \u201edo specjalnych porucze\u0144\u201d, czyli tak zwanego \u201especa\u201d sta\u0142o si\u0119 najwa\u017cniejszym zadaniem wykszta\u0142cenia m\u0142odych pokole\u0144. Po prostu niech ten nieokrzesany \u201espec\u201d, pe\u0142ni\u0105cy s\u0142u\u017cb\u0119 niewolnika tak samo w ustroju wielkokapitalistycznym, jak i w ustroju bolszewickim, ma jeden niefachowy promie\u0144 wiedzy w \u017cyciu: ten w\u0142a\u015bnie, kt\u00f3ry nastawi mu jego fachowy, jednostronny m\u00f3zg raz na ca\u0142e \u017cycie i ka\u017c\u0119 mu wszystkie zbrodnie i ga\u0142ga\u0144stwa naoko\u0142o siebie uwa\u017ca\u0107 za naturalny, uzasadniony \u201enaukowo\u201d dopust \u017cycia spo\u0142ecznego. Je\u017celi tak uwierzy, to si\u0119 nie zbuntuje.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSpece\u201d nie s\u0105 niebezpieczni dla \u017cadnego rz\u0105du i dla \u017cadnego ustroju. Wystarczy da\u0107 im marnie zje\u015b\u0107 i licho ich przyodzia\u0107, wsadzi\u0107 na noc pod jaki\u015b dach, a pracuj\u0105 gorliwie. My\u015bl\u0105 tylko w w\u0105skich ramach swej codziennej pracy; tam s\u0105 wprost nieodzowni. Natomiast poza tymi op\u0142otkami nie my\u015bl\u0105 wcale, albo co najwy\u017cej trwaj\u0105 pod urokiem tego, czego nauczono ich za m\u0142odych lat, kiedy wolno im by\u0142o jeszcze kszta\u0142ci\u0107 si\u0119 \u201eog\u00f3lnie\u201d. Nie tylko przecie\u017c ustr\u00f3j gospodarczy, ale powszechna opinia \u201emy\u015blicieli spo\u0142ecznych\u201d poda\u0142y w pogard\u0119 ludzi, wykszta\u0142conych szerzej; ten cz\u0142owiek uniwersalny, b\u0119d\u0105cy jeszcze idea\u0142em wykszta\u0142cenia renesansu, otrzyma\u0142 teraz pogardliwe miano \u201edyletanta\u201d. Kt\u00f3\u017c b\u0119dzie si\u0119 kwapi\u0142 do rozszerzenia horyzontu swej wiedzy, by zyska\u0107 taki przydomek? Przecie\u017c wiedza ludzka jest dzi\u015b za obszerna, by nawet najgenialniejszy cz\u0142owiek m\u00f3g\u0142 sta\u0107 si\u0119 wielostronnym \u201especem\u201d! Cz\u0142owiek, og\u00f3lnie wykszta\u0142cony, nie b\u0119dzie wi\u0119c fachowcem w \u017cadnej dziedzinie, a jak takiego \u201edyletanta\u201d zatrudni\u0107 w naszym zmaszynowanym \u017cyciu? Uniwersalizm wygnany zosta\u0142 sromotnie ze wsp\u00f3\u0142czesnego \u017cycia mi\u0119dzy z\u0142odziej\u00f3w, kt\u00f3rym jednym pozostawiono prawo pos\u0142ugiwania si\u0119 wytrychem \u201euniwersalnym\u201d. Kluczem my\u015blowym \u201especa\u201d mo\u017cna otworzy\u0107 tylko jeden zamek; mechanizmy, wymagaj\u0105ce do otwarcia bardzo wielu kluczy, dla narodu \u201espec\u00f3w\u201d musz\u0105, pozosta\u0107 nieodgadnione. Tajemnica ich otwarcia b\u0119dzie zawsze wy\u0142\u0105czn\u0105 w\u0142asno\u015bci\u0105 wtajemniczonych w sekrety tajnych zwi\u0105zk\u00f3w mi\u0119dzynarodowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Mamy pierwszorz\u0119dnych in\u017cynier\u00f3w, prawnik\u00f3w, przyrodnik\u00f3w, historyk\u00f3w, pedagog\u00f3w; ilu\u017c jednak mamy ludzi, umiej\u0105cych my\u015ble\u0107 samodzielnie w zakresie nauk technicznych i przyrodniczych, prawniczych, historycznych, pedagogicznych r\u00f3wnocze\u015bnie? Je\u017celi do odcyfrowania jakiego\u015b podst\u0119pnego, wrogiego planu trzeba r\u00f3wnocze\u015bnie i w r\u00f3wnej mierze wiedzy historycznej, gospodarczej, prawniczej, filozoficznej i t.d. &#8211; to gdzie\u017c si\u0119 znajdzie taki cz\u0142owiek? Czy w\u015br\u00f3d \u201espec\u00f3w\u201d? Przecie\u017c nawet komisja r\u00f3\u017cnych \u201espec\u00f3w\u201d nie wy\u0142oni z siebie syntezy.<\/p>\n\n\n\n<p>No tak. Specjali\u015bci, czyli &#8211; jak si\u0119 dzi\u015b m\u00f3wi z odcieniem lekcewa\u017cenia &#8211; \u201espece\u201d, s\u0105 niezb\u0119dni i na nich opiera si\u0119 codzienne \u017cycie narodu. Ale r\u00f3wnie\u017c niezb\u0119dni s\u0105 uniwersali\u015bci, czyli &#8211; jak si\u0119 dzi\u015b znowu m\u00f3wi z pogard\u0105 &#8211; \u201edyletanci\u201d. Dopiero ich harmonijna wsp\u00f3\u0142praca daje wiedz\u0119 w szacie sko\u0144czonej, syntez\u0119 prawdy.<\/p>\n\n\n\n<p>Szata nauki zosta\u0142a splamiona przez pok\u0105tne zwi\u0105zki. Wiedza, zamiast dostarcza\u0107 ludziom prawdy, otrzyma\u0142a ha\u0144bi\u0105ce rozkazy i musia\u0142a wsp\u00f3\u0142uczestniczy\u0107 w dokonywanym oszustwie. A przecie\u017c w oczach aryjczyka wiedza jest czym\u015b dostojnym. Ma ona zaspakaja\u0107 wrodzon\u0105 mu \u017c\u0105dz\u0119 poznania prawdy, tak obc\u0105 ludom, wyros\u0142ym w\u015br\u00f3d wiedzy tajemnej. S\u0142u\u017cba na us\u0142ugach wiedzy &#8211; to dla aryjczyka praca z istoty swej bezinteresowna, a tym bardziej beztendencyjna, \u201esine ira et studio\u201d. Nawet wiedza, stosowana w \u017cyciu, nie odziera jej prawd z owego wysokiego, obiektywnego dostoje\u0144stwa; to tylko naturalne korzystanie z poznanych prawd. Szacunek dla prawdy jest duszy aryjskiej tak wrodzony, \u017ce trudno jej w to uwierzy\u0107, by ktokolwiek o\u015bmieli\u0142 si\u0119 fa\u0142szowa\u0107 j\u0105 bez skrupu\u0142\u00f3w dla jakiegokolwiek celu; st\u0105d to nabo\u017ce\u0144stwo aryjczyka dla szaty naukowej, w jakiej mu si\u0119 podaje jakie\u015b twierdzenia, st\u0105d ta, tak pomiatana przez ludy Wschodu, \u201earyjska naiwno\u015b\u0107\u201d. St\u0105d to, tak cz\u0119ste, pytanie: czy to mo\u017cliwe, by kto\u015b dla w\u0142asnych cel\u00f3w ha\u0144bi\u0142 nauk\u0119, czyni\u0105c z niej dziewk\u0119 publiczn\u0105 na us\u0142ugach swej \u017c\u0105dzy panowania nad innymi? A tymczasem inne ludy, innego typu ludzie nie odczuwaj\u0105 tutaj \u017cadnych skrupu\u0142\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Chc\u0119 unikn\u0105\u0107 nieporozumie\u0144. Nie przemawiam wcale przeciw u\u017cywaniu wiedzy w polityce, lecz jedynie przeciw jej nadu\u017cywaniu, jej gwa\u0142ceniu dla dora\u017anych cel\u00f3w. A zarazem przeciw mobilizacji ca\u0142ego rusztowania naukowego, przeciw ci\u0105gni\u0119ciu nauki za w\u0142osy, by uzasadnia\u0107 rzeczy z natury swej proste, bo oparte na uczuciach i instynktach. Nie jest to bynajmniej jednoznaczne z propagowaniem agnostycyzmu politycznego.<\/p>\n\n\n\n<p>Idea l\u0119ka si\u0119 uzasadnie\u0144 naukowych; powoduj\u0105 one jakby wy\u0142adowania elektryczne, pozbawiaj\u0105ce j\u0105 mocy potencjalnej rozbrajaj\u0105 jej uczuciow\u0105 pot\u0119g\u0119. Ale wcielanie idei w \u017cycie wymaga jak najwi\u0119cej wiedzy, jednak wiedzy prawdziwej, nie za\u015b fa\u0142szowanej dla cel\u00f3w propagandy.<\/p>\n\n\n\n<p>Realizacja idei stawia przed politykiem narodowym tak olbrzymie zadania, \u017ce wymagaj\u0105 one wiedzy na dzisiejsze czasy zaiste niezwyk\u0142ej. Dla wywi\u0105zania si\u0119 ze swych zada\u0144 winie by on na dobr\u0105 spraw\u0119 zna\u0107 ca\u0142\u0105, otaczaj\u0105c\u0105 go rzeczywisto\u015b\u0107 i jej genez\u0119, czyli jej przesz\u0142o\u015b\u0107. By\u0142aby to wiedza olbrzymia i na og\u00f3\u0142 w tych wymiarach nieosi\u0105galna. Nale\u017ca\u0142oby j\u0105 jeszcze powi\u0119kszy\u0107 przez poznanie tera\u017aniejszej rzeczywisto\u015bci tych narod\u00f3w, z kt\u00f3rymi nar\u00f3d w\u0142asny si\u0119 styka w przyjacielskich czy wrogich stosunkach oraz ich przesz\u0142o\u015bci historycznej. Tak wi\u0119c wcielanie idei narodowej w \u017cycie wymaga wiedzy wszechstronnej i prawdziwej. Znajomo\u015b\u0107 tera\u017aniejszej rzeczywisto\u015bci zapewni politykowi narodowemu realizm w jego dzia\u0142aniu, do kt\u00f3rego ju\u017c z natury, jako ideowiec, ma wszelkie dane; znajomo\u015b\u0107 przesz\u0142o\u015bci pog\u0142\u0119bi jego zrozumienie rzeczywisto\u015bci dzisiejszej, da mu perspektyw\u0119, uchroni go od polityki na kr\u00f3tk\u0105 met\u0119, od ponawiania b\u0142\u0119d\u00f3w, kt\u00f3re w podobnych sytuacjach pope\u0142nili kiedy\u015b inni.<\/p>\n\n\n\n<p>Niemo\u017cliwo\u015b\u0107 osi\u0105gni\u0119cia idea\u0142u nie wy\u0142\u0105cza mo\u017cliwo\u015bci zbli\u017cenia si\u0119 do\u0144. Ale tu trzeba powiedzie\u0107 wyra\u017anie: obecnie panuj\u0105cy system wychowania nie sprzyja bynajmniej wy\u0142anianiu z narodu m\u0119\u017c\u00f3w stanu. Obecny system szkolny czyni wszystko, co mo\u017ce, by odstr\u0119czy\u0107 wychowanka od uniwersalizmu, by uniwersalizm poda\u0107 w pogard\u0119. Warunki gospodarcze dokonuj\u0105 reszty. Dzi\u015b nikt niemal nie zmierza do tego, by nauczy\u0107 si\u0119 my\u015ble\u0107 samodzielnie (nie tworzy\u0107 naukowo, bo to co\u015b innego), w rozbie\u017cnych ga\u0142\u0119ziach wiedzy. Jakim\u017ce wi\u0119c cudem jest dzisiaj ten b\u0142ogos\u0142awiony \u201edyletant\u201d, umiej\u0105cy \u201emy\u015ble\u0107 generalnie\u201d, jak to okre\u015bli\u0142 nieboszczyk Zag\u0142oba! Czy\u017c w tych warunkach nale\u017cy si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce \u201em\u0119\u017c\u00f3w stanu\u201d po\u017cyczaj\u0105 narody aryjskie od obcych, od koczownik\u00f3w, od r\u00f3\u017cnych mi\u0119dzynarod\u00f3wek? Tam maj\u0105 ca\u0142e sk\u0142ady, jak w domach towarowych, sprzedaj\u0105cych wszystko.<\/p>\n\n\n\n<p>I dla \u201espec\u00f3w\u201d znajd\u0105 si\u0119 pe\u0142ne odpowiedzialno\u015bci miejsca w ustroju narodowym, byle nie w polityce, bo tam s\u0105 naprawd\u0119 do niczego. Oni s\u0105 tym elementem, na kt\u00f3rym wspiera si\u0119 codzienna praca narodu i codzienna jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107. Ch\u0142op jest tak samo \u201especem\u201d, jak in\u017cynier czy lekarz &#8211; powiedzmy to sobie wyra\u017anie. \u201eSpec\u201d &#8211; jak wiemy &#8211; sta\u0142 si\u0119 niewolnikiem tak samo w ustroju wielkokapitalistycznym, jak i w ustroju komunistycznym. Pod tym wzgl\u0119dem jedynie bolszewicy okazali konsekwencj\u0119, bo wprowadzili r\u00f3wnie\u017c bez obs\u0142onek niewol\u0119 ch\u0142opa. Ustr\u00f3j wielkokapitalistyczny czyni z ch\u0142opa p\u00f3\u0142 \u201especa\u201d, p\u00f3\u0142 kapitalist\u0119, jaki\u015b cudaczny tw\u00f3r gospodarczy, kt\u00f3remu zreszt\u0105 przez usta wieszcz\u00f3w socjalistycznych z dawna prorokuje zgub\u0119. Ot\u00f3\u017c ka\u017cdy \u201espec\u201d w ustroju narodowym, to nie niewolnik, ale posta\u0107 wielce szanowna. Trzeba raz sko\u0144czy\u0107 z tym dziwol\u0105giem, stworzonym przez mijaj\u0105c\u0105 epok\u0119, \u017ce od wykszta\u0142cenia domaga si\u0119 skrajnej specjalizacji, za\u015b \u201especa\u201d trzyma si\u0119 w niewoli i pogardzie; \u017ce cz\u0142owieka og\u00f3lnie wykszta\u0142conego, o ile si\u0119 taki wyrwie z tryb\u00f3w obecnej szko\u0142y, tak\u017ce nazywa si\u0119 pogardliwie \u201edyletantem\u201d i daje mu do zrozumienia, \u017ce bez zatoni\u0119cia w specjalizacji nie znajdzie dla siebie miejsca w \u017cyciu. Kt\u00f3\u017c wi\u0119c mo\u017ce \u017cy\u0107 bez p\u0119t niewoli i bez brzemienia pogardy? Uprzywilejowana kasta rz\u0105dz\u0105cych, owych wtajemniczonych \u201ebraci\u201d, dla kt\u00f3rych rzesze \u201eprofan\u00f3w\u201d stanowi\u0105 mierzw\u0119 pod rozkwit ich fortuny.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiedza ludzka w ci\u0105gu wiek\u00f3w tak wielkie obj\u0119\u0142a zakresy, \u017ce posuwanie jej naprz\u00f3d w pojedynczych jej ga\u0142\u0119ziach wymaga daleko posuni\u0119tej specjalizacji. Kto chce dzi\u015b si\u0119 odda\u0107 pracy \u015bci\u015ble naukowej, musi nieuchronnie sta\u0107 si\u0119 specjalist\u0105. Ale i \u017cycie praktyczne nieodzownie wymaga specjalizacji. Niepodobna by\u0107 dobrym in\u017cynierem, lekarzem, adwokatem, rolnikiem i t.d. nie b\u0119d\u0105c specjalist\u0105 w swoim zawodzie. Tote\u017c rola specjalist\u00f3w w narodzie &#8211; to umo\u017cliwienie mu codziennego \u017cycia, umo\u017cliwienie produkcji gospodarczej, tw\u00f3rczo\u015bci naukowej oraz wszelkiej tw\u00f3rczo\u015bci w zakresie stosowania wiedzy w \u017cyciu codziennym.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce rozw\u00f3j nauki i \u017cycia pcha og\u00f3\u0142 do specjalizacji, nie wolno specjalist\u0119 upadla\u0107 i pogn\u0119bia\u0107 wielkokapitalistycznym czy bolszewickim obyczajem. Nale\u017cy go przede wszystkim uchroni\u0107 przed zasklepieniem, przed zmaszynowaniem, r\u00f3wnoznacznym z zatrat\u0105 duszy, podaj\u0105c mu w m\u0142odych latach, zanim specjalizacja go poch\u0142onie, wiedz\u0119 og\u00f3ln\u0105 i prawdziw\u0105, nie za\u015b od pocz\u0105tku specjalizowan\u0105; dalej wiedz\u0119 prawdziw\u0105, nie za\u015b tendencyjnie spreparowan\u0105. Pozostanie mu z tego \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce horyzonty wiedzy si\u0119gaj\u0105 daleko, \u017ce jego specjalno\u015b\u0107 jest tylko wycinkiem wiedzy; b\u0119dzie wiedzia\u0142, \u017ce poza metod\u0105 my\u015blenia, w\u0142a\u015bciw\u0105 jego specjalno\u015bci, istniej\u0105 tak\u017ce inne, r\u00f3wnouprawnione metody my\u015blenia i ujmowania zjawisk; oceni, \u017ce jego stanowisko specjalisty w pewnym zawodzie jest posterunkiem w wielostronnym \u017cyciu narodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wolno jednak zapomina\u0107 o tym, \u017ce i bez pewnej, nielicznej zreszt\u0105, gar\u015bci uniwersalist\u00f3w nar\u00f3d nie mo\u017ce si\u0119 obej\u015b\u0107. I dla nich musi si\u0119 znale\u017a\u0107 miejsce w narodzie, miejsce w\u0142a\u015bciwe. Nie tylko w polityce, ale i na wielu innych, podrz\u0119dnych nawet, posterunkach najpo\u017cyteczniej pracowa\u0107 mog\u0105 w\u0142a\u015bnie ci uniwersalni \u201edyletanci\u201d. Rzadcy w \u017cyciu narodu wybitni \u201edyletanci\u201d &#8211; to szeregi, z kt\u00f3rych wy\u0142ania\u0107 si\u0119 mog\u0105 prawdziwi m\u0119\u017cowie stanu. Czym\u017ce, jak nie \u201edyletantami\u201d, s\u0105 Mussolini czy Hitler? Ci uniwersalni m\u0119\u017cowie stanu s\u0105 powo\u0142ani do tego, by na podstawie pracy specjalist\u00f3w stwarza\u0107 syntezy w teorii i w \u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nigdzie w \u015bwiecie chrze\u015bcija\u0144sko &#8211; rzymskim specjalistom nie b\u0119dzie lepiej, p\u00f3ki na czele narod\u00f3w nie stan\u0105 narodowi politycy i m\u0119\u017cowie stanu, g\u0142\u0119boko i uniwersalnie wykszta\u0142ceni \u201edyletanci\u201d, kt\u00f3rzy brak specjalizacji okupi\u0105 tym, \u017ce b\u0119d\u0105 umieli i mogli \u201emy\u015ble\u0107 generalnie\u201d. Ich narodowa ideowo\u015b\u0107 oraz ich zwi\u0105zek z rzeczywisto\u015bci\u0105 swego narodu, kt\u00f3re zawdzi\u0119cza\u0107 b\u0119d\u0105 brakowi doktryn, dadz\u0105 najlepsz\u0105 r\u0119kojmi\u0119, \u017ce &#8211; o\u017cywieni bezinteresownym umi\u0142owaniem swego narodu &#8211; zdejm\u0105 z bark\u00f3w tych \u201espec\u00f3w\u201d, poha\u0144bionych przez dzisiejsze ustroje, to odra\u017caj\u0105ce pi\u0119tno niewoli i poni\u017cenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Dopiero pa\u0144stwo narodowe, w kt\u00f3rem naprawd\u0119 wszyscy sobie s\u0105 r\u00f3wni, bo wszyscy na wy\u017cszej s\u0142u\u017cbie, zapewni ka\u017cdemu na jego w\u0142a\u015bciwym stanowisku prawdziwe poczucie godno\u015bci, kt\u00f3re zjawia si\u0119 tylko tam, gdzie kto\u015b ma sw\u00f3j w\u0142asny zakres dzia\u0142ania i w\u0142asn\u0105 ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Tadeusz Gluzi\u0144ski<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>**********<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz Gluzi\u0144ski (1888\u20131940) by\u0142 dzia\u0142aczem politycznym, publicyst\u0105 i ideologiem. Urodzi\u0142 si\u0119 w Krakowie, uko\u0144czy\u0142 studia filozoficzne i prawnicze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Dzia\u0142a\u0142 w Zwi\u0105zku M\u0142odzie\u017cy Polskiej \u201eZet\u201d, Zwi\u0105zku Ludowo-Narodowym i Stronnictwie Narodowym. By\u0142 jednym z czo\u0142owych ideolog\u00f3w Obozu Narodowo-Radykalnego i wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105 Grupy \u201eSza\u0144ca\u201d podczas II wojny \u015bwiatowej. Pisa\u0142 pod pseudonimem \u201eHenryk Rolicki\u201d i by\u0142 autorem licznych publikacji o tematyce narodowej. Po wybuchu wojny uda\u0142 si\u0119 na W\u0119gry, gdzie zmar\u0142 wskutek choroby.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Idea a doktryna Bezetyczna polityka \u201ebrudnych dr\u00f3g\u201d, kt\u00f3ra prze\u017car\u0142a ca\u0142e \u017cycie publiczne XVIII i XIX w., doprowadzi\u0142a do tego, \u017ce spo\u015br\u00f3d polityk\u00f3w rzadko kto wierzy\u0142 w cokolwiek. Sceptycyzm, a w\u0142a\u015bciwie sceptyczny cynizm, sta\u0142 si\u0119 ozdob\u0105 polityka. Gra ca\u0142ych stronnictw politycznych bywa\u0142a naigrawaniem si\u0119 ze wszelkich wierze\u0144. Sukces polityczny, czy partyjny, a cz\u0119sto nawet osobisty stawa\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":13154,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[41,43],"tags":[427,426,645],"class_list":["post-13151","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-historia-i-idea","category-okres-miedzywojenny-i-okupacja","tag-oboz-narodowo-radykalny","tag-onr","tag-tadeusz-gluzinski"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v20.11 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego - cz.IV - Dziennik Narodowy<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego - cz.IV - Dziennik Narodowy\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Dziennik Narodowy\" \/>\n<meta property=\"article:publisher\" content=\"https:\/\/www.facebook.com\/DziennikNarodowy\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2024-09-04T02:48:00+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2025-02-04T05:23:41+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/rsz_screenshot_2025-02-04_044526.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"784\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"580\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"Redakcja\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:creator\" content=\"@Dziennik_N\" \/>\n<meta name=\"twitter:site\" content=\"@Dziennik_N\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"Redakcja\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"32 minuty\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\"},\"author\":{\"name\":\"Redakcja\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/person\/ff639da77d6cc52c042a97f149e0e3f1\"},\"headline\":\"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego &#8211; cz.IV\",\"datePublished\":\"2024-09-04T02:48:00+00:00\",\"dateModified\":\"2025-02-04T05:23:41+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\"},\"wordCount\":6655,\"commentCount\":0,\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#organization\"},\"keywords\":[\"Ob\u00f3z Narodowo-Radykalny\",\"ONR\",\"Tadeusz Gluzi\u0144ski\"],\"articleSection\":[\"Historia i idea\",\"Okres mi\u0119dzywojenny i okupacja\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"CommentAction\",\"name\":\"Comment\",\"target\":[\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#respond\"]}]},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\",\"url\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\",\"name\":\"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego - cz.IV - Dziennik Narodowy\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#website\"},\"datePublished\":\"2024-09-04T02:48:00+00:00\",\"dateModified\":\"2025-02-04T05:23:41+00:00\",\"description\":\"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\u0142\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego &#8211; cz.IV\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#website\",\"url\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/\",\"name\":\"Dziennik Narodowy\",\"description\":\"Dziennik Narodowy\",\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#organization\"},\"alternateName\":\"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Organization\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#organization\",\"name\":\"Dziennik Narodowy\",\"alternateName\":\"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.\",\"url\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/\",\"logo\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/logo\/image\/\",\"url\":\"http:\/\/dzienniknarodowy.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/dn_logo-dark-1.png\",\"contentUrl\":\"http:\/\/dzienniknarodowy.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/dn_logo-dark-1.png\",\"width\":704,\"height\":155,\"caption\":\"Dziennik Narodowy\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/logo\/image\/\"},\"sameAs\":[\"https:\/\/www.facebook.com\/DziennikNarodowy\",\"https:\/\/twitter.com\/Dziennik_N\"]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/person\/ff639da77d6cc52c042a97f149e0e3f1\",\"name\":\"Redakcja\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/79ff7411ec10862047a34aae93d1672549efe67840169bf3eaef69cb41874242?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/79ff7411ec10862047a34aae93d1672549efe67840169bf3eaef69cb41874242?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"Redakcja\"},\"url\":\"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?author=3\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego - cz.IV - Dziennik Narodowy","description":"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego - cz.IV - Dziennik Narodowy","og_description":"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.","og_url":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151","og_site_name":"Dziennik Narodowy","article_publisher":"https:\/\/www.facebook.com\/DziennikNarodowy","article_published_time":"2024-09-04T02:48:00+00:00","article_modified_time":"2025-02-04T05:23:41+00:00","og_image":[{"width":784,"height":580,"url":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/rsz_screenshot_2025-02-04_044526.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"Redakcja","twitter_card":"summary_large_image","twitter_creator":"@Dziennik_N","twitter_site":"@Dziennik_N","twitter_misc":{"Napisane przez":"Redakcja","Szacowany czas czytania":"32 minuty"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151"},"author":{"name":"Redakcja","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/person\/ff639da77d6cc52c042a97f149e0e3f1"},"headline":"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego &#8211; cz.IV","datePublished":"2024-09-04T02:48:00+00:00","dateModified":"2025-02-04T05:23:41+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151"},"wordCount":6655,"commentCount":0,"publisher":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#organization"},"keywords":["Ob\u00f3z Narodowo-Radykalny","ONR","Tadeusz Gluzi\u0144ski"],"articleSection":["Historia i idea","Okres mi\u0119dzywojenny i okupacja"],"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"CommentAction","name":"Comment","target":["https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#respond"]}]},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151","url":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151","name":"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego - cz.IV - Dziennik Narodowy","isPartOf":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#website"},"datePublished":"2024-09-04T02:48:00+00:00","dateModified":"2025-02-04T05:23:41+00:00","description":"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?p=13151#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Strona g\u0142\u00f3wna","item":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Tadeusz Gluzi\u0144ski: Odrodzenie realizmu politycznego &#8211; cz.IV"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#website","url":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/","name":"Dziennik Narodowy","description":"Dziennik Narodowy","publisher":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#organization"},"alternateName":"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Organization","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#organization","name":"Dziennik Narodowy","alternateName":"Dziennik Narodowy to zbi\u00f3r najwa\u017cniejszych informacji dla \u015brodowiska narodowego i patriotycznego.","url":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/","logo":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/logo\/image\/","url":"http:\/\/dzienniknarodowy.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/dn_logo-dark-1.png","contentUrl":"http:\/\/dzienniknarodowy.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/dn_logo-dark-1.png","width":704,"height":155,"caption":"Dziennik Narodowy"},"image":{"@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/logo\/image\/"},"sameAs":["https:\/\/www.facebook.com\/DziennikNarodowy","https:\/\/twitter.com\/Dziennik_N"]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/person\/ff639da77d6cc52c042a97f149e0e3f1","name":"Redakcja","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/79ff7411ec10862047a34aae93d1672549efe67840169bf3eaef69cb41874242?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/79ff7411ec10862047a34aae93d1672549efe67840169bf3eaef69cb41874242?s=96&d=mm&r=g","caption":"Redakcja"},"url":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/?author=3"}]}},"amp_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/13151","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=13151"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/13151\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13164,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/13151\/revisions\/13164"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/13154"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=13151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=13151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dzienniknarodowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=13151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}<br />
<b>Fatal error</b>:  Uncaught wfWAFStorageFileException: Unable to save temporary file for atomic writing. in /home/klient.dhosting.pl/silnapolska/dzienniknarodowy.pl-xu9p/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php:34
Stack trace:
#0 /home/klient.dhosting.pl/silnapolska/dzienniknarodowy.pl-xu9p/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php(658): wfWAFStorageFile::atomicFilePutContents('/home/klient.dh...', '&lt;?php exit('Acc...')
#1 [internal function]: wfWAFStorageFile-&gt;saveConfig('livewaf')
#2 {main}
  thrown in <b>/home/klient.dhosting.pl/silnapolska/dzienniknarodowy.pl-xu9p/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php</b> on line <b>34</b><br />
