Imam Tawhidi: Kolejne zamachy w Europie. A w Polsce nic poza spokojem. Polacy nie są rasistami

Mohammad Tawhidi, urodzony w Iranie ale działający w Australii (ma już obywatelstwo tego kraju) duchowny muzułmański przedstawia się jako „imam pokoju”.

Tawhidi jest szyitą i włada biegle językiem arabskim, angielskim i perskim. Jest prezesem Islamskiego Stowarzyszenia Australii Południowej od momentu powstania w 2016 r. Pomimo, że jest muzułmaninem bywa często oskarżany o szerzenie antymuzułmańskich poglądów. To efekt publicznego wzywania do ograniczenia budowania nowych meczetów, twierdzenia że certyfikacja halal zagraża australijskiemu sposobowi życia czy stwierdzenia, że „Palestyna jest żydowskim krajem”. Tawhidi powiedział również, że islam nie przetrwa bez zreformowania. Tawhidi popiera deportację radykalnych przywódców islamskich z Australii i sprzeciwia się muzułmanom, którzy uzasadniają przemoc domową i zabijanie apostatów. „Imam pokoju” uważa, że ​​wszystkie akty terroryzmu są potępione w Koranie.

Równo rok temu – 1 grudnia ub.r. porównał na Twitterze dwie fotografie: z zamieszek w Paryżu oraz … spokojnego jarmarku świątecznego we Wrocławiu.

– Po lewo – Paryż, po prawo – Polska. Zgadnijcie czemu? – zapytał imam.

REKLAMA/Advertisement

Potem zamieścił kolejne zdjęcie, ale już samego siebie – na warszawskim Rondzie de Gaulle’a.

Ostatniej nocy po raz kolejny odniósł się do Polski. Powodem był atak w Londynie i kilka innych podobnych zdarzeń na kontynencie.

REKLAMA/Advertisement

🇬🇧 Atak z nożem w Londynie, 2 osoby nie żyją, a 3 są ranne.

🇳🇱 Atak z nożem w Holandii, rannych 3 nieletnich.

🇸🇪 Strzelanina w Rågsved, Sztokholm, 2 osoby ranne.

🇵🇱 Nic poza spokojem w Polsce. Nie są rasistami. Oni są mądrzy.

REKLAMA/Advertisement