REKLAMA

Reklama

Grzegorz Braun o pożarze katedry Notre Dame: “Oczywisty akt satanistyczny”.

638

Reklama

Jeden z liderów Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy i “jedynka” tej ekipy w wyborach do Parlamentu Europejskiego na Podkarpaciu Grzegorz Braun w rozmowie z “Super Expressem” określił pożar słynnej paryskiej katedry Notre Dame mianem “oczywistego aktu satanistycznego”. Reżyser i publicysta dodaje, że może być to “kolejny, oby nie ostatni, akt rewolucji, której celem jest zniszczenie cywilizacji łacińskiej”.

– Niezależnie od tego, czy pożar spowodowała ludzka nieuwaga, czy ludzkie wyrachowanie, wszystko, co się w tym świecie dzieje, dzieje się w planie walki, jaką z Bogiem toczy jego największy przeciwnik. A to, czego ów przeciwnik najbardziej nie znosi, to wszystko, co wiąże się z Naszą Panią, a więc przede wszystkim ludzkie modlitwy kierowane do Króla Królów za wstawiennictwem jego Matki Najświętszej – zaznacza Braun.

Autor filmu “Luter i rewolucja protestancka” mówi, że rewolucja ciągle trwa i na przestrzeni wieków “posługuje się rozmaitymi podpalaczami”.

Reklama

Reklama

– W XVIII w. byli to jakobini, w XX w. bolszewicy. W wieku XXI rewolucja posługuje się sodomitami, uchodźcami, nachodźcami, muzułmanami. Bóg raczy wiedzieć, kto podpalił Notre Dame i – jak wspomniałem – niezależnie od tego, czy umyślnie, czy też nie, toczy się na naszym kontynencie kolejny, oby nie ostatni, akt rewolucji, której celem jest zniszczenie cywilizacji łacińskiej. Paryż i Francja już gasną – dodaje.

Na stwierdzenia Tomasza Walczaka z “Super Expressu”, który mówił jakoby Francja “rozwijała się w najlepsze”, Grzegorz Braun radzi przeprowadzającemu z nim wywiad wizytę w Paryżu.

– Jeśli chce się pan łudzić co do tego, to polecam wizytę w Paryżu. I to wcale nie na przedmieściach, ale już centrum tego miasta spotka pan symptomy upadku i napotka barbarzyńców, dla których Notre Dame jest znakiem obrazy. I to tu spotykają się dążenia zewnętrznych agresorów i dążenia masonerii francuskiej, która przecież coraz jawniej manifestuje swoją pogardę i nienawiść do Kościoła katolickiego – podsumowuje jeden z liderów Konfederacji.

za: se.pl

Reklama

Reklama