REKLAMA/Advertisement

Gorąco na linii USA-Turcja. Erdogan: “Nie będziemy przejmować się językiem gróźb”.

644

– Nie będziemy przejmować się językiem gróźb. Takie podejście do relacji z Turcją nikomu nie pomoże – stwierdził prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w czasie dzisiejszego spotkania z dziennikarzami. Turecki przywódca odniósł się do wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa i jego urzędników, którzy w ostrych słowach domagają się uwolnienia amerykańskiego pastora, któremu Ankara zarzuca szpiegostwo.

Podczas rozmowy z dziennikarzami w stolicy Turcji, prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział, że jego kraj nie ma zamiaru iść na kompromisy dotyczące niezawisłości sądów i zaznaczył, że uwagi i komentarze płynące zza Wielkiej Wody podparte “ewangelikalną, syjonistyczną mentalnością” nie są do zaakceptowania.

REKLAMA/Advertisement

Erdogan dodał, że minister spraw zagranicznych Turcji Mesut Cavusoglu podniesie ten temat w czasie spotkania ze swoim odpowiednikiem z USA – amerykańskim sekretarzem stanu Mike’m Pompeo. Do rozmów ma dojść w Singapurze podczas obrad ministrów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), a także przedstawicieli krajów, które współpracują z tą organizacją.

Cała sprawa dotyczy pastora Andrew Brunsona, który w 2016 roku został aresztowany w Turcji, w której mieszkał od 20 lat. Został on oskarżony o szpiegostwo, terroryzm oraz współpracę z puczystami, którzy w 2016 roku próbowali obalić rząd w Ankarze. Proces Brunsona toczy się od kwietnia; w zeszłym tygodniu decyzją sądu zamieniono jego areszt tymczasowy na areszt domowy, a wniosek uchylenie tego środka został odrzucony.

REKLAMA/Advertisement

Przedstawiciele władz Stanów Zjednoczonych domagają się uwolnienia Andrew Brunsona. W ubiegłym tygodniu swoje niezadowolenie wyraził sekretarz stanu Mike Pompeo: “Nie widzimy wiarygodnych dowodów przeciwko Brunsonowi i apelujemy do władz Turcji o jak najszybsze rozstrzygnięcie tej sprawy w sposób przejrzysty i uczciwy” – stwierdził szef amerykańskiej dyplomacji.

REKLAMA/Advertisement

Również prezydent Donald Trump jest niezadowolony z powodu aresztu dla amerykańskiego pastora. Zagroził on nałożeniem “szerokich sankcji” na Ankarę, jeśli tureckie władze go nie uwolnią. Ponadto nazwał go “wspaniałym chrześcijaninem, ojcem rodziny i cudownym człowiekiem” oraz zaapelował: “Ten niewinny człowiek wiary powinien być natychmiast uwolniony!”

Warto dodać, że Turcja ma drugą, po USA największą armię w NATO i w ostatnich latach konsekwentnie buduje swoją pozycję. Za czasów rządów Recepa Tayyipa Erdogana osiągnęła status lokalnego mocarstwa, a sam prezydent nie ukrywa, że czerpie z dziedzictwa czasów Imperium Osmańskiego i marzy o odbudowie potężnego państwa opartego na islamie.

za: onet.pl

REKLAMA/Advertisement