REKLAMA

Reklama

Gdynia rzuciła wyzwanie Hamburgowi

773

Jeszcze kilka lat temu port w niemieckim Hamburgu nazywany był popularnie ,,polskim”, a to za sprawą tego, że był głównym oknem morskim dla polskiego przemysłu. Dynamiczny rozwój portów w Gdyni i w Gdańsku sprawił, a także infrastruktury dostępowej (w zachodniej Polsce wybierano dojazd do Hamburga za sprawą znacznie lepszych dróg) sprawił, że na znaczeniu zyskały rodzime porty morskie. Coraz ambitniej zaczynają one myśleć o rynku skandynawskim, czym mogą wejść w paradę Hamburgowi.

W poniedziałek w Gdyni podpisane zostało porozumienie na rzecz wydłużenia korytarza Bałtyk-Adriatyk (najdłuższy odcinek przebiega przez Polskę) do Szwecji z wykorzystaniem autostrady wodnej Gdynia – Karlskrona (pod pojęciem autostrady wodnej kryje się dążenie do sprawnego przewozu towarów przywiezionych drogą lądową i kolejową, na odcinku morskim pomiędzy portami). Porozumienie zawarto pomiędzy: Stowarzyszeniem Baltic Link (skupiającym szwedzkie miasta i regiony), Stowarzyszeniem Polskim Miast Autostrady Bursztynowej oraz Stowarzyszeniem Polskich Regionów Korytarza Bałtyk-Adriatyk. Celem porozumienia jest doprowadzenie do wydłużenia przy rewizji sieci TEN-T planowanej na 2023 roku korytarza Bałtyk-Adriatyk o Szwecję.

REKLAMA

Nie można dzisiaj jednoznacznie określić, czy ten zamiar się uda, ale jego powodzenie sprawiłoby, iż powstałaby licząca się konkurencja dla korytarza skandynawsko-śródziemnomorskiego, w którym rolę głównego portu odgrywa Hamburg.

Łukasz Religa

Reklama

Łukasz Religa – redaktor naczelny Portalu Kujawskiego (www.portalkujawski.pl). Staram się zwiększać zainteresowanie społeczeństwa sprawami publicznymi. Próbuje wdrażać nowe rozwiązania medialne w Internecie.

Grafika: załącznik do porozumienia z poniedziałku.

REKLAMA