Gadowski o braku wyjaśnienia Smoleńska: “Polska w rzędzie państw wasalnych, kolonialnych i niepoważnych”

Red. Witold Gadowski w wywiadzie dla portalu PCh24.pl skomentował stan obecnej wiedzy nt. tego, co stało się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. Zdaniem dziennikarza, poza tym, że raporty Tatiany Anodiny i Jerzego Millera nie wiemy nic. Dziennikarz dodaje, że rząd PiS zawiódł nadzieje Polaków w tej sprawie, a Rosja Władimira Putina cały czas wykorzystuje tę sprawę politycznie.

– Nie wiem, dlaczego rząd Prawa i Sprawiedliwości nie stworzył żadnego dokumentu w tej sprawie. Jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe i nie do przyjęcia. Przez to karygodne zachowanie zarówno raport Anodiny jak i raport Millera są dzisiaj wykorzystywane propagandowo przeciwko Polsce i 96 ofiarom Smoleńska – mówi dziennikarz śledczy.

REKLAMA/Advertisement

Gadowski podkreśla, że w tej sprawie intensywnie działają obce służby, a skuteczność informacyjna zarówno prokuratury jak i podkomisji MON kierowanej przez Antoniego Macierewicza jest niewystarczająca. Autor “Wieży komunistów” uważa, że w w tej sprawie ciągle panuje narracja emocjonalna, a brak posługiwania się faktami. Dziennikarz dodaje, że sprawę tę z łatwością wykorzystuje Rosja i uważa, że prawdopodobieństwo zamachu jest “ogromne”.

– Ogromne, ponieważ wskazuje na to bardzo wiele faktów. Putin nie oddając Polsce wraku zachowuje się, przepraszam za porównanie, jakby cały czas stał z kijem nad klatką z psem. Od czasu do czasu uderzy tym kijem w klatkę przez co psa jedynie rozwścieczy. On po prostu, kiedy ma na to ochotę podgrzewa atmosferę życia politycznego w Polsce. A ponieważ w sprawie Smoleńska ma wszystkie argumenty w ręku, to chętnie je wykorzystuje. Dlatego też uważam, że to on narzucił Polakom smoleńskie narracje – mówi i podkreśla słabość polskiego państwa i jego organów.

REKLAMA/Advertisement

– Nie ma służb, nie ma dyplomacji, a co za tym idzie – nie ma argumentów. Państwo polskie jest na tak marnym poziomie, że nie jesteśmy w stanie zadbać o własne interesy chociażby w takim stopniu, jak kilkukrotnie mniejsza od Polski Holandia, która jednak wrak odzyskała – dodaje i zaznacza, że najważniejsze jest dojście do prawdy i to ona jest “najlepszym pomnikiem katastrofy”.

– Mam jednak nadzieję, że dopóki będą żyć ludzie, którym katastrofa smoleńska i ci, którzy w niej zginęli nie są obojętne, dopóty ta sprawa nie umrze, ponieważ czy to ja, czy portal PCh24.pl, czy wielu innych ludzi dobrej woli będziemy walczyć o prawdę. Boję się jednak, że jeśli nas zabraknie to walka o prawdę skończy się. Niewyjaśnienie Smoleńska lokuje Polskę w rzędzie państw wasalnych, kolonialnych i po prostu niepoważnych. Jeśli tak będziemy myśleć o własnym państwie, to poniesiemy klęskę. Nie patrzmy na to, że pomniki zostały postawione, nie patrzmy na kolejne skwery, ulice, szkoły etc. im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To prawda jest najważniejsza i to ona będzie najlepszym pomnikiem katastrofy smoleńskiej. Chciałbym, żeby ten pomnik powstał i będę o to walczył, dopóki będę żył – podsumowuje.

REKLAMA/Advertisement

za: pch24.pl