Francuski sąd nakazał zamknięcie sklepu halal za odmowę sprzedaży wieprzowiny i alkoholu

Sąd w Nanterre w regionie Île-de-France, w zespole miejskim Paryża, nakazał zamknięcie miejscowego supermarketu halal, ponieważ ten nie prowadził sprzedaży wieprzowiny i alkoholu. Sklep Good Price w Colombes nie spełnił warunków dzierżawy należącego do gminy lokalu, które stanowiły, że placówka handlowa musi działać jako “sklep ogólnospożywczy”.

Tymczasem, według raportów lokalnych władz na podstawie skarg klientów, sklep prawie wyłącznie zaopatrywał ich w produkty halal. Halal to w islamie określenie wszystkiego, co jest dozwolone w świetle szariatu. Słowo to jest zazwyczaj znane jako nazwa muzułmańskiej diety, podobnej do żydowskiej koszerności czy ital dla rasta. Koran kategorycznie zakazuje spożywania krwi, mięsa wieprzowego, padliny oraz wymaga, aby zwierzęta ubijano w sposób rytualny. Całkowicie zakazane jest spożywanie alkoholu. Uboju halal (podobnie jak szechity w judaizmie) dokonuje się na zwierzęciu przytomnym (niedopuszczalne jest jego ogłuszenie).

REKLAMA/Advertisement

Ubój zgodny z regułami halal musi spełniać m.in. następujące warunki:

* zwierzę powinno być zwrócone w kierunku modlitwy muzułmańskiej (al-kibla), czyli miasta Mekka;
podczas uboju należy wypowiedzieć formułę „bismillah”;
* uboju musi dokonywać muzułmanin;
* w czasie uboju należy zadać cios w tętnicę szyjną zwierzęcia, aby jak najszybciej doprowadzić do wykrwawienia zwierzęcia (bo krew uchodzi za nieczystą). Czas pomiędzy przecięciem głównych naczyń krwionośnych a utratą przytomności, jak wynika z reakcji behawioralnych i centralnego układu nerwowego, wynosi 20 sekund u owiec, do 2 minut u bydła, do 2,5 lub więcej minut u drobiu, a czasami ponad 15 minut lub więcej u ryb.

REKLAMA/Advertisement

Prawnik sklepu twierdził, że alkohol “nie jest częścią ogólnej diety” i sklep nie miał obowiązku sprzedawać go, ponieważ jest on jedynie dopełnieniem żywności. Sąd jednak stwierdził, że reguły sklepowe były “restrykcyjne i nie pasowały do ​​ogólnej koncepcji dobra wspólnego”. Zarządził wygaśnięcie dzierżawy sklepu i nakazał eksmisję najemców. Zarządzającemu nakazano zapłacić władzom lokalnym 4 tysiące euro z tytułu kosztów sądowych.

za: independent.co.uk

REKLAMA/Advertisement