REKLAMA

REKLAMA

Le Pen czeka proces. Wyrok może sięgnąć 3 lat więzienia oraz wysokiej grzywny

791

Kilka tygodni po serii ataków terrorystycznych w Paryżu w listopadzie 2015 r., w których zginęło 137 osób, Marine Le Pen zamieszczała w mediach społecznościowych zdjęcia ofiar terrorystów islamskich z ISIS.

W marcu ub.r. polityk została oskarżona o rozpowszechnianie “brutalnych wiadomości, które podżegają do terroryzmu lub pornografii, lub poważnie szkodzą ludzkiej godności” i które mogą być oglądane przez nieletnich. W zeszłym roku kierowano ją również na badanie psychiatryczne w związku z tym dochodzeniem.

Jak donoszą francuskie media, prokurator z Nanterre chce postawić zarzuty Le Pen a sąd już nakazał liderce narodowców stawienie się na proces. Za te “przestępstwa” grozi jej kara więzienia do trzech lat pozbawienia wolności oraz grzywna do wysokości 75 tys. euro.

REKLAMA

Le Pen opublikowała swojego tweeta w odpowiedzi na porówania dziennikarza, który przekonywał iż istnieją podobieństwa między Zgromadzeniem Narodowym a…. ISIS (Daesh). Jedno ze zdjęć ukazywało ciało Jamesa Foleya – amerykańskiego dziennikarza ściętego przez sunnickich ekstremistów. Inne przedstawiało mężczyznę w pomarańczowym kombinezonie, przejechanego przez czołg, a trzecie- jordańskiego pilota spalonego żywcem w klatce.

– „Daesh to jest to!” – Le Pen napisała w podpisie, używając arabskiego akronimu dla Państwa Islamskiego.

za: france24.com

REKLAMA