REKLAMA

REKLAMA

Francja: Afrykańska imigrantka napastowana w autobusie, opluta i wyzwana od “małp”

894

W ostatni czwartek policja z Limoges (środkowa Francja, rejon Masywu Centralnego) została wezwana do interwencji w autobusie linii 10. Powodem miał być “rasistowski atak”.

Patrol przybył bardzo szybko. Świadkowie ataku wskazali człowieka, który próbował uciec. Pierwsza z ofiar to 33-letnia kobieta z Gabonu która zeznaje, że została opluta, a nawet uderzona w twarz i głowę. Sprawca wyzywał ją też od “małp”. Kolejni poszkodowani to dwóch młodych ludzi pochodzenia: północnoafrykańskiego i irackiego, w wieku 13 i 16 lat. Również skarżą się na plucie i zastraszanie. Filmy z kamery z autobusu potwierdzają wersje ofiar.

REKLAMA

Sprawa wydaje się być wymarzona dla narracji tzw. środowisk “antyfaszystowskich” i “antyrasistowskich”, gdyby nie pewien istotny szczegół. Zatrzymany to bynajmniej nie biały, francuski katolik ale 54-letni… Marokańczyk, z dużym prawdopodobieństwem muzułmanin.

Na posterunku okazuje się, że jest już w rejestrach policyjnych – był zamieszany w identyczny czyn popełniony w lipcu 2017 r. w pralni samoobsługowej. Został wtedy skazany na 18 miesięcy więzienia, w tym 12 miesięcy bezwarunkowo. Teraz to już recydywa i sędzia teoretycznie powinien być mniej pobłażliwy.

za: francetvinfo.fr

REKLAMA

REKLAMA