REKLAMA/Advertisement

Fedorowicz: Liberalna twarz Kaczyńskiego – i krzywy ryj Kuchcińskiego

417

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie, który określiłbym jako skrajny.

REKLAMA/Advertisement

A skrajny dlatego, że nawet Korwin-Mikke by się takiej fizis nie powstydził:

otóż Prezes Kaczyński opowiedział się za ultraliberalną zasadą „co nie jest zabronione – jest dozwolone”.

W konsekwencji uznał za dozwolone wożenie przez Kuchcińskiego (przydział służbowy marszałek) członków swojej rodziny rządową, powietrzną salonką, i to wożenie 23 krotne, ale nie wykluczam, że to nie jest ostatnie słowo tego wystraszonego urzędnika z kancelarii sejmu, bo sekwencja kolejnych oświadczeń na temat wspomnianego wożenia jest następująca:

REKLAMA/Advertisement

„ani razu” =>„6 razy” =>23 razy”…, czyli wykazuje ewidentną tendencję rosnącą.

REKLAMA/Advertisement

Niektórzy (sam znam jednego – imię dziwne takie ma) twierdzą wprawdzie, że Prezesowy przypływ ultraliberalizmu ma ścisły związek z błyskawicznie zbliżajacymi się tzw. wyborami za przeproszeniem parlamentarnymi, ale to przecież nie może być prawda:

Prezes Kaczyński już 30 lat temu udowodnił, że kiedy ludzie honoru uposażali powstające partie polityczne – a to nieruchomościami, a to tytułami prasowymi, a to… a nie ważne, wyznawał zasadę, że „pierwszą działkę trzeba kupić” (choć niektórzy twierdzą, że na preferencyjnych, niedostępnych zwykłym Kowalskim warunkach, ale nie wchodźmy w szczegóły, bo i po co? Uwłaszczenie nomenklatury zawsze odbywa się na preferencyjnych warunkach).

Inna sprawa, że Prezes Kaczyński jakiś taki w materii latania nieoblatany i zarządził (no nie żartujmy – oczywiście, że zarządził) żeby rodziny pisowskich notabli płacily za loty rządowymi, luksusowymi salonkami „wg cen lotow rejsowych”.

REKLAMA/Advertisement

Mam nadzieję, że Prezes Kaczyński nie ma na myśli cen klasy biznes, ani tym bardziej klasy ekonomicznej.
Musowo kasować tych członków rodzin pisowskiej nadzwyczajnej kasty  wg taryfy klasy pierwszej, a kto się w taryfach (jak Prezes Kaczyński) niezbyt orientuje, to uprzejmie informuję, że klasa pierwsza jest droższa od tej biznesowej mniej więcej 5 razy.

I nie wierzgać mi tu, bo sam Prezes Kaczyński deklarował, że Polsce potrzebne są nowe elity.

A elita w klasie ekonomicznej (a nawet biznesowej), to jak kompania honorowa w nie przymierzając walonkach.

Nobles obliż! Pisowska wasza eltarna…

REKLAMA/Advertisement

Co, że wtedy nikt nie będzie chciał tymi rządowymi salonkami latać?

No, skoro rodziny pisowskich baronów pożałują kasy na towarzyszenie w podróży swoim zapracowanym tatusiom, mamusiom i innym (dobrym) wujkom – to ich problem.

W każdym razie to usankcjonowanie i wycenienie przez Prezesa Kaczyńskiego wożenia przez Kuchcińskiego rządowymi salonkami powietrznymi swojej rodziny ma jedną, ewidentną zaletę:

Kuchciński przestanie wozić swoich krewnych na krzywy ryj.

I to nie jest żadna aluzja, a jedynie stwierdzenie faktu.

Ewaryst Fedorowicz

za: ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl

Ewaryst Fedorowcz – Reklamiarz sum! Po 20 latach marketingu komercyjnego w marketingu politycznym robię.