REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Eksperci o cyberbezpieczeństwie: Rolą państwa nie tylko tworzenie dobrej legislacji, ale i edukowanie [WIDEO]

80

Poszukiwanie równowagi pomiędzy ciągłym wprowadzaniem nowych legislacji a prawami obywateli, a także edukowanie i presja na to, by użytkownicy nie byli bezkrytyczni wobec Internetu – to klucz do bezpieczeństwa obywateli w cyberprzestrzeni – zgodzili się eksperci, którzy w czwartek uczestniczyli w debacie „Skuteczne prawo. Bezpieczne państwo” zorganizowanej w Warszawie.

W debacie wzięli udział: dr Joanna Kulesza z Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Łódzkiego, podkomisarz Michał Brykowski, z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi, dr Andrzej Kozłowski, redaktor prowadzący portal Cyberdefence24.pl oraz Łukasz Hnatkowski, doradca Akademii Kadr Europejskich, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Innovation Finance Technology Association.

Eksperci rozmawiali m.in. o tym, czy polskie rozwiązania prawne wystarczająco chronią obywateli w kwestii zagrożeń w cyberprzestrzeni. Podkreślili oni, że przepisy prawa to jedno, ale równie istotne jest ciągłe edukowanie użytkowników sieci przez wszystkie podmioty ją tworzące, m.in. organy państwa, III sektor oraz biznes.

Reklama / Advertisement

Zdaniem dr Joanny Kuleszy, Polska musi mierzyć się z tymi samymi problemami, z którymi mierzą się wszystkie inne państwa w Unii Europejskiej, a jeśli porównamy poziom naszej legislacji do wymagań Wspólnoty, to plasujemy się „dosyć wysoko”.

Przypomniała ona, że mamy nowe przepisy, które dotyczą z jednej strony cyberbezpieczeństwa (Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa), z drugiej strony – ochrony danych osobowych. Jej zdaniem, implementacja RODO i dyrektywy NIS (Network and Information Systems Directive) „wyglądają dobrze, zwłaszcza w porównaniu z innymi państwami wspólnotowymi”. Dyrektywa NIS nakłada nowe obowiązki (mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa obywateli) na podmioty z sektorów energetyki, infrastruktury cyfrowej, zaopatrzenia w wodę pitną, bankowości, ochrony zdrowia i transportu.

– Nie ma cienia wątpliwości, że skuteczność tych przepisów zależy od tego, w jaki sposób podmioty, których one dotyczą, będą je wykonywać – zaznaczyła dr Kulesza.

Z kolei zdaniem dra Andrzeja Kozłowskiego, redaktora prowadzącego portal Cyberdefence24.pl, Polska nie jest bezpiecznym krajem, jeśli chodzi o cyberprzestrzeń.

Reklama / Advertisement

– Problem w tym, że nie ma bezpiecznego kraju, pomijając może Koreę Płn., która praktycznie jest niepodłączona do Internetu – oświadczył. – W środowisku wirtualnym nie ma granic, dlatego nie można mówić o konkretnych krajach. Cyberprzestępcy działają z różnych miejsc, np. z krajów Afryki zachodniej czy b. ZSRR. Stamtąd, gdzie prawo i możliwości detekcji takich osób, a także współpraca międzynarodowa, jest na słabym poziomie.

O tym, jakiego rodzaju zagrożeń mogą się spodziewać Polacy w sieci, mówił m.in. podkomisarz Michał Brykowski z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

– Przestępcy coraz częściej przechodzą z rzeczywistego świata, w którym działali, do przestrzeni wirtualnej. Najczęściej są to wszelkiego rodzaju oszustwa, na platformach handlowych. Teraz, w okresie przedświątecznym zapewne pojawi się bardzo dużo nowych sklepów oferujących tanią elektronikę i sprzęt AGD. Myślę, że duża część oferowanych tam towarów nigdy nie dotrze do klientów, bo będą to sklepy skierowane tylko na czysty zysk, zrobione po to, by oszukać ludzi – podkreślił podk. Brykowski.

Według niego, można chronić się przed oszustami, dokładnie czytając regulamin sklepu, zwracając uwagę na terminy przesyłek. Jeśli ten czas waha się pomiędzy 40 a 50 dni – to sprzęt oferowany jest z bardzo daleka i najczęściej są to podróbki.

Warto sprawdzić, kiedy został zarejestrowany sklep i na kogo. Można to sprawdzić na polskim rejestratorze domen, stronie dns.pl. Jeśli sklep został zarejestrowany np. przed tygodniem, to jest prawdopodobne, że założyli go oszuści.

Łukasz Hnatkowski, doradca Akademii Kadr Europejskich, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Innovation Finance Technology Association, mówił o tym, że szczególnie sektor bankowy jest bardzo mocno obostrzony regulacjami, które mają na celu zabezpieczenie klientów.

– Regulacji na rynku usług bankowych jest bardzo dużo. Wszelkie niepowodzenia, które się zdarzają, raczej nie są wynikiem braku regulacji, bo są one bardzo szczegółowe; statystyki pokazują, że najczęściej zawodzi czynnik ludzki. Niestety to użytkownicy popełniają stosunkowo proste błędy i stąd później mają kłopoty – wyjaśnił Hnatkowski.

Właśnie dlatego, zdaniem wszystkich uczestników debaty, ważne jest stałe edukowanie obywateli, nie tylko przez organy państwa, ale również uczestników rynku, np. firmy, którym zależy aby klienci nie przychodzili później do nich po odszkodowania.

– Posługiwanie się Internetem to jest kwestia edukacji i podnoszenia świadomości przez różnego rodzaju organizacje, firmy, a także organy państwa – oceniła dr Kulesza. Podkreśliła ona jednocześnie, że Internet to wybór.

– Mówi się sporo o prawie do cyfrowego wykluczenia. Mamy prawo, by wyłączyć komórkę. To nasz wybór, czy chcemy mieć inteligentny dom, inteligentny samochód i tym samym narażać się na niebezpieczeństwo – zaznaczyła.

Eksperci zgodzili się, że istotne jest, aby sami użytkownicy Internetu wykazywali się większą świadomością i aktywnością w kwestii bezpieczeństwa w sieci, zgodnie z prostymi zasadami, o których powszechnie wiadomo: nie używali prostych haseł, nie stosowali jednego hasła do wszystkich swoich kont, krytycznym okiem patrzyli na wyskakujące „okienka”, weryfikowali programy i aplikacje, z których korzystają.

Współfinansowano ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest minister sprawiedliwości.

Foto: PAP/S. Leszczyński

za: centrumprasowe.pl

Reklama / Advertisement