REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Mec. Wołoszczak, Dzierżawski: Polska bastionem normalności. Rosjanie znaleźli schronienie w Polsce [WIDEO]

340

O głośnej w tym tygodniu sprawie rosyjskich dziewczynek zabranych przez ojca z muzułmańskiej rodziny zastępczej w Szwecji mówili w studiu Mediów Narodowych: Krzysztof Dzierżawski – prezes Fundacji Pro-Prawo do Życia oraz adw. Filip Wołoszczak – współpracownik Centrum Interwencji Procesowej Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

– Pan Denis od kilku lat wraz ze swoją rodziną mieszkał w Szwecji. Pracował na kolei, ale z wykształcenia jest dekarzem. Z uwagi na wykonywany zawód nie było go często w domu. Rodziną zajmowała się żona, u której wykryto w pewnym momencie chorobę psychiczną, schizofrenię. W tym momencie zainterweniowało państwo szwedzkie, uznając iż w najlepszym interesie córek będzie przeniesienie ich do rodziny zastępczej. Wybrano rodzinę muzułmańską. Pojawia się więc pierwszy problem w świetle konwencji o prawach dzieci – tłumaczył mec. Wołoszczak. – Dzieci chrześcijańskie obrządku wschodniego skierowano do rodziny zupełnie odmiennej kulturowo. Drugim problemem było to, że przekazano je rodzinie mieszkającej 300-400 km od miejsca zamieszkania ojca.

– To jest jedna z wielu podobnych spraw. Jesteśmy informowani przez media, że taka agresja państwa przeciw rodzinie. Jest to podobne do prześladowań polskich rodzin w Norwegii, którymi Ordo Iuris również się zajmuje. Słyszymy też o tym w Niemczech, gdzie dzieci przymuszane są do edukacji seksualnej a rodzice, jeśli występują w och obronie i nie posyłają na te obrzydliwe i wstrząsające zajęcia to są sądownie karani grzywnami a nawet więzieniem – wyjaśniał prezes Dzierżawski.

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement