REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Facebook prowadząc śledztwa przeciw użytkownikom, wprowadza nowe standardy

334

Facebook objął śledztwem mnie oraz kilka innych osób – tak wynika z komunikatu Facebooka opublikowanego 11 stycznia 2019 r. Działania te naruszają moją prywatność, stanowiąc również niebezpieczny precedens, który pokazuje, że wielka firma może podejmować wobec polskich obywateli działania, które nie są elementem usługi, jaką deklaruje świadczyć Facebook, ale są działaniami politycznymi.

Celem tych działań jest nie tylko ograniczenie swobody korzystania z danej usługi, ograniczenie wpływu różnych środowisk na debatę publiczną w Polsce, ale wręcz zastraszanie użytkowników, usługobiorców, którzy chcą korzystać z usługi zgodnie z deklarowanymi przez Facebooka regulaminami.

Dlatego ze względów bezpieczeństwa postanowiłem ograniczyć korzystanie z Facebooka. Jeżeli Facebook wobec polskiego dziennikarza wszczyna śledztwo, jeżeli obejmuje im również inne osoby, to znaczy, że mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. Poniżej treść mojego postu skierowanego w tej sprawie do moich facebookowych znajomych.
===
Ze względów bezpieczeństwa muszę zawiesić swoją aktywność na Facebooku. Owo zawieszenie dotyczy mojego prywatnego konta oraz komunikowania się przez Messengera.
 
Wszystko bowiem wskazuje, że Facebook naruszył moją prywatność. W oficjalnym komunikacie z dnia 11 stycznia 2019 r. – LINK – mowa jest o tym, że Facebook przeprowadził wielomiesięczne śledztwo, dopowiadam, że śledztwo to objęło głównie moją osobę oraz prawdopodobnie osoby, które się ze mną kontaktowały poprzez Facebooka. Treść tego oświadczenia wskazuje, że działania te podjęte zostały z pobudek politycznych. Wszelkie jednak przesłanki wskazują, że mogła zostać bardzo wnikliwie przejrzana korespondencja jaką prowadziłem, a także jaką prowadziły inne osoby.
 
Biorąc pod uwagę fakt, że Facebook współpracuje (oprócz służb co jest zrozumiałe samo przez się) z różnymi tzw. organizacjami pozarządowymi i politykami nie jest wykluczone, że również na tym polu mogło dojść do przekazania bardziej szczegółowych informacji z tego śledztwa na zewnątrz. Sam fakt podania do publicznej wiadomości informacji o tym, że w stosunku do użytkownika, klienta Facebooka zostało przeprowadzone śledztwo, już budzi niepokój. Wykracza to bowiem poza wszelkie dotychczasowe oficjalne działania ze strony tej firmy. Z oświadczenia Fb wynika, że firma ta postawiła na nowe “standardy”.
 
Dlatego też po głębszej analizie zarówno tekstu oświadczenia Facebooka, podjętych działań ze strony tej firmy – tych podanych do wiadomości opinii publicznej, ale również tych o których nie ma nic w owym oświadczeniu, a które zauważyłem w ostatnich kilku miesiącach i które, jak teraz wnioskuję, były elementem tego śledztwa – podjąłem decyzję, że komunikowanie się z kimkolwiek, czy to w otwarty sposób poprzez komentarze, czy nawet lajki, czy poprzez Messengera jest po prostu niebezpieczne. Nawet jeśli dotyczy to rzeczy błahych.
 
Dlatego wybaczcie, jeżeli nie będę odpowiadał na ewentualne Wasze wiadomości przesyłane na Facebooku.
 

Jerzy Wasiukiewicz

Reklama / Advertisement

Jerzy Wasiukiewicz – rysownik satyryczny, dziennikarz, publicysta. Członek Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Współzałożyciel i redaktor Dziennika Narodowego.  Jerzy Wasiukiewicz na Facebooku

Reklama / Advertisement