Dwóch Kanadyjczyków straciło pracę. Powodem jest użycie “rasistowskiego” słowa Eskimos

Dwóch Kanadyjczyków zostało zwolnionych z pracy po tym, jak jeden z nich użył słowa “Eskimos” w prywatnej rozmowie.

Dwaj mężczyźni wsiedli na samolot z Labradoru do Nowej Fundlandii, kiedy Dave Beck wypowiedział słowo “Eskimos”.  Jego przyjaciel Thomas Scott odpowiedział: “Czy go czujesz?”

Na określenie grupy rdzennych ludów obszarów arktycznych i subarktycznych Grenlandii, Kanady, Alaski i Syberii, w Polsce nadal zwykle używa się nazwy Eskimosi. Obecnie uważana ona jest przez wiele osób na Grenlandii i w Kanadzie za obraźliwą, gdyż uważa się, że termin ten wywodzi się od wyrażenia “zjadacze surowego mięsa”. Natomiast w językach owych ludów słowo inuk znaczy osoba, natomiast inuit – ludzie. Dlatego preferowanym określeniem są teraz Inuici, co przypomina nam zastępowanie w Polsce słowa Cyganie Romami.

Rozmowę podsłuchał w samolocie niejaki Peter Penashue i inni pasażerowie. Penashue to polityk Konserwatywnej Partii Kanady i były poseł do federalnego parlamentu oraz prezydent The Innu Nation – organizacji reprezentującej tubylców z Labradoru. Ludzie ci nagłośnili sprawę jako przykład rasizmu.

Beck i Scott, którzy pracowali głównie jako tynkarze i malarze, pracowali nad projektem renowacji hotelu nadzorowanym przez Kankote Enterprises.

“Pomimo kilku lat pracy i będąc jedynymi dwoma pracownikami Kankote w odległym Churchill, obaj mężczyźni zostali zwolnieni i ich nazwiska mają słabe perspektywy na znalezienie przyszłych miejsc pracy”, donosi National File.

REKLAMA/Advertisement

Beck ukorzył się i błagał o wybaczenie.

– Wiem, że to nie usprawiedliwia moich uwag, moich słów, które ranią tak wielu ludzi, zwłaszcza rdzennych mieszkańców. Nie jestem rasistą. Powiedziałbym, że jestem niewykształcony kulturowo. Niepiśmienny kulturowo – powiedział telewizji CBC.