Duńscy nacjonaliści rozdawali obywatelom “spray przeciwko imigrantom”

Na oryginalny pomysł zwrócenia na siebie uwagi wpadli członkowie Partii Duńczyków. Na ulicach miasta Haderslev kilkudziesięciu dunskich narodowców rozdawało przechodniom “spray na imigrantów”.

W tajemniczym areozolu nie znajdował się, jak można byłoby się domyślać, gaz pieprzowy (który jest w Danii zabroniony), a lakier do włosów. Założyciel Partii Duńczyków Daniel Carlsen uzasadniał, że tego typu rozpylacz może uratować nie jedną kobietę. W Haderslev znajduje się ośrodek dla imigrantów i często dochodzi w tym mieście do ataków na samotne panie.

REKLAMA/Advertisement

– Nie uważam naszego działania za prowokację. Staramy się poradzić sobie z rzeczywistym problemem, z którym boryka się nasze społeczeństwo. Wielu Duńczyków nie czuje się bezpiecznie, m.in. dlatego, że w naszym kraju jest tak dużo imigrantów, a także dlatego, że nie wolno nam się przeciwko nim bronić – tłumaczył mediom istotę akcji Carlsen.

Eurokraci na pewno zaanonsują, że “spraye przeciwko imigrantom” zakupione były za pieniądze z Moskwy…

REKLAMA/Advertisement