REKLAMA

REKLAMA

Dr Nałęcz: Konflikty wodne na obszarach granicznych

476

Truizmem jest twierdzenie. że wody nie znają granic. Niestety analiza historii konfliktów wodnych, które nierozerwalnie towarzyszyły rozwojowi naszej cywilizacji, wskazuje na wiele interesujących trendów. Większość krajów ma na swoim terytorium wody transgraniczne, co w przeszłości doprowadziło do różnych sporów i konfliktów na mniejszą lub większą skalę. Obserwacje i analizy przykładów z Bliskiego Wschodu, Afryki czy też południowo-wschodniej i środkowej Azji powinny prowadzić do wniosków i działań zapobiegających konfliktom wodym, które mogą wystąpić praktycznie na całym świecie.

W czasie dramatycznego wzrostu populacji, ekstremalnych zjawisk naturalnych i zmienności klimatycznej takie wydarzenie może mieć miejsce praktycznie w każdym punkcie globu. Badania i wynikające z nich scenariusze wskazują, że zasoby wody będą jednym z najbardziej pożądanych surowców w XXI wieku, co w efekcie może prowadzić do narastających konfliktów na obszarach transgranicznych.

W czasie, gdy zasoby niezanieczyszczonych wód powierzchniowych i gruntowych kurczą się dramatycznie susza i brak wody zdatnej do picia może być zarzewiem konfliktów. Dlatego też zapobieganie konfliktom wodnym powinno być strategicznym i priorytetowym kierunkiem działań państw, które dzielą wody transgraniczne. Wnioski wyciągnięte z dotychczasowych konfliktów wodnych powinny przyczynić się do zbudowania kompromisu i racjonalnego gospodarowania wodą między sąsiadującymi krajami. Czy taki problem dotyczy także Polski?

REKLAMA

Problemy związane z gospodarką wodną rzadko są omawiane przez światowe media, z wyjątkiem przypadków katastrofalnych wydarzeń, takich jak powodzie. Obecnie szacuje się, że około 20% światowej populacji nie ma dostępu do czystej wody, a połowa ludności na świecie nie jest podłączona do systemów zbierania ścieków. Według raportu IPCC, w 2080 roku woda nie będzie dostępna dla 1,1-3,2 miliarda ludzi. Nie ulega wątpliwości, że ta sytuacja musi budzić niepokój. W najbliższym czasie brak systemowych rozwiązań może doprowadzić do eskalacji wielu konfliktów wynikających z walki o zasoby wodne.

Mogłoby się wydawać, że zgodnie z licznymi analizami problemy z wodą związane są głównie ze strefami podzwrotnikowymi i tropikalnymi, tj. nie mają wpływu na pas od 9° do 55° Północ i 90° i 135° Zachód . Jednak spojrzenie na mapę historii konfliktów wodnych wskazuje, coś zupełnie innego. Byłoby to duże uproszczenie, bo w rzeczywistości problemy wodne mają znacznie większy zakres i na swój sposób dotyczą praktycznie każdego państwa.

REKLAMA

Biorąc pod uwagę różne scenariusze rozwoju naszej cywilizacji, wydaje się, że problem wody z pewnością nie zniknie, a wręcz przeciwnie będzie narastał i jego zasięg obejmie coraz większe obszary. Szczególnie istotne będzie to w aspekcie bezpieczeństwa kryzysowego ze względu obserwowanych zmiany klimatu i coraz częściej rejestrowanych wydarzeń ekstremalnych.

Przykłady sporów o wodę na świecie (Izrael/Jordania, Indie/Pakistan, …), które częściej niż później prowadziły do ​​otwartych konfliktów zbrojnych, wskazują jak ważne jest zapewnienie prawidłowego gospodarowania wodą, szczególnie w kontekście kwestii transgranicznych. Nie ulega wątpliwości, że jeśli nie zostaną podjęte racjonalne działania na poziomie całego świata, problemy te eskalować w najbliższej przyszłości. W szczególności biorąc pod uwagę, że zgodnie z szacunkami zapotrzebowanie na wodę w 2025 r. wzrośnie o 70% w porównaniu do tego jakie było w pierwszej dekadzie XXI w. Może się wydawać, że Europa i kraje rozwinięte w niej położone są wolne od problemów wodnych. Niestety, rzeczywistość jest znacznie bardziej niepokojąca, gdyż 41 milionów ludzi na tym kontynencie nie ma swobodnego dostępu do wody. Dlatego problem wody dotyczy praktycznie wszystkich mieszkańców naszej planety – oczywiście w mniejszym lub większym stopniu.

W związku z wyczerpywaniem się wód powierzchniowych, które są odpowiednie do picia, sięgamy po coraz głębsze zasoby wód podziemnych, ale powinniśmy być w pełni świadomi, że są one ograniczone. Racjonalna gospodarka wodna warstw wodonośnych na obszarach transgranicznych powinna być priorytetem dla krajów sąsiadujących ze sobą, ponieważ w najbliższej przyszłości mogą one stanowić podstawowe źródło zaopatrzenia w wodę pitną i zaspokajania podstawowych potrzeb. Pozyskiwanie wód podziemnych musi być kontrolowana zgodnie z ustalonymi regułami, a szczególnie musi być zapewniona ochrona przed potencjalnymi zanieczyszczeniami. Wody gruntowe dzielone przez kilka państw to niezwykle delikatna kwestia, ponieważ bardzo łatwo jest zniszczyć kruchy konsensus, który często był wypracowywany przez wiele lat.

REKLAMA

Gospodarka wodna na obszarach transgranicznych wymaga podejścia interdyscyplinarnego. Nie ulega wątpliwości, że w tym przypadku grupy ekspertów wspierane przez naukowców mają bardzo ważną rolę do odegrania. Ich zadaniem powinno być dogłębne badanie lokalnej specyfiki problemu oraz przedstawienie rozwiązań, które byłyby do przyjęcia dla wszystkich stron. Z pewnością sukces takiego procesu wymaga zaangażowania politycznego i wsparcia finansowego dla powiązanych badań. W przyszłości taki scenariusz działań zapobiegawczych może przeciwdziałać pojawieniu się wielu potencjalnych, niepotrzebnych konfliktów wodnych.

Problemy wodne i przeciwdziałanie konfliktom w tym zakresie stają się istotne ze względu na strategiczne położenie zasobów wodnych. Powszechnie wiadomo, że budowa obiektów wodnych może być (jak pokazała historia) środkiem politycznego szantażu. W czasach, gdy terroryzm stał się jedną z form wdrażania polityki, można sobie również wyobrazić, że w przyszłości grupy ekstremistyczne będą mogły kierować się szeroko rozumianymi zasobami wodnymi. Mając na względzie bezpieczeństwo publiczne, woda musi być traktowana jako bezcenny surowiec i należy dołożyć starań, aby zapewnić jej szeroko rozumianą ochronę.

Nieuregulowane zarządzanie wodami na obszarze granicznym Polski, Białorusi i Ukrainy może prowadzić do wielu zagrożeń z których przedostawanie się znacznych ładunków zanieczyszczeń do Bałtyku jest tylko jednym z przykładów. Ważne jest, aby przeanalizować znane dotychczas spory wodne i wykorzystać związane z tym doświadczenia, co powinno przyczynić się do zbudowania kompromisu i racjonalnego gospodarowania wodą pomiędzy sąsiednimi krajami, które dzielą zasoby wodne. Zapobieganie konfliktom wodnym powinno być strategicznym i priorytetowym celem w dziedzinie ochrony środowiska, ale też w zakresie bezpieczeństwa.

REKLAMA

Szczegółowe analizy związane z gospodarką wodną na obszarze wschodniej granicy Polski zostały przedstawione jako wynik projektu NATO „Sustainable Use and Protection of Groundwater Resources-Transboundary Water Management” i opublikowane w dwóch książkach: “Groundwater Management in the East of the European Union – Transboundary Strategies for Sustainable Use and Protection of Resources” oraz “Transboundary Aquifers in the Eastern Borders of The European Union – Regional Cooperation for Effective Management of Water Resources”.

Dr Tomasz Nałęcz

Dr Tomasz Nałęcz – uznany ekspert w zakresie geoinformacji, wód podziemnych, ochrony środowiska i polityki surowcowej. Doktor nauk o Ziemi ze specjalizacją hydrogeologia. Przez niemal 25 lat związany z Państwowym Instytutem Geologicznym, gdzie piastował szereg stanowisk kierowniczych. Wykładowca uniwersytecki, kierownik projektów naukowych i wdrożeniowych oraz autor licznych publikacji z zakresu nowoczesnych technologii w geologii i informacji przestrzennej. Ekspert Instytutu im. Romana Rybarskiego.