REKLAMA/Advertisement

Dobre stosunki polsko-ukraińskie? Prof. Żaryn: Nie ma szans, jeśli nie uznają zbrodni na Polakach.

743

Senator Prawa i Sprawiedliwości prof. Jan Żaryn powiedział w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl, że uznanie zbrodni ukraińskich nacjonalistów z UPA i OUN, zgoda na pochówki ofiar Wołynia i odejście od banderowskiej ideologii jest warunkiem dobrych stosunków między Warszawą a Kijowem.

Polityk zauważa, że Ukraina powinna dostosować się do zasad cywilizacji łacińskiej, w której ofiarom zbrodni należy się godny pochówek:

REKLAMA/Advertisement

– Jesteśmy zainteresowani by strona ukraińska podporządkowała się normom etycznym obowiązującym w naszym kręgu cywilizacyjnym. Do nich należy powszechna zgoda by osoby brutalnie pomordowane jak np. Żołnierze Wyklęci przez sowiecki aparat represji w powojennej Polsce, mieli dziś godne pochowki. Bliscy maja prawo dziś to zobowiązanie wobec pomordowanych i poległych wypełnić, bo żyjemy w państwach prawa i szacunku do wartości, a nie w państwach totalitarnych i antyludzkich. Ale wybór należy do polityków i narodu ukraińskiego – mówi senator.

Profesor Jan Żaryn podkreśla, że Ukraina musi zgodzić się na pochówki ofiar UPA-OUN, a dopiero po upamiętnieniu bestialsko zamordowanych Polaków jest szansa na budową dobrych stosunków pomiędzy Warszawą i Kijowem:

REKLAMA/Advertisement

Nie ma szans na dobre stosunki z sąsiadem, który z jednej strony nie zamierza uznać skali i rodzaju zbrodni oddziałów OUN-UPA, a z drugiej strony sabotuje upamiętnienie ofiar. Co więcej, choć rozumiemy, ze ukraińska tożsamość budowana jest na pamięci o walce z bolszewizmem, to jednak możemy jedynie proponować by lokowano na Ukrainie swe pozytywne uczucia i emocje w innym kierunku niż w kierunku odbudowy banderyzmu – komentuje historyk.

REKLAMA/Advertisement

Senator PiS zauważa, że Polska od dziesiątek lat stara się robić wszystko w imię dobrych kontaktów z Kijowem, ale ze strony ukraińskiej nie ma żadnej wzajemności. Podaje tutaj przykład Węgier i tego, że rząd w Budapeszcie działa przede wszystkim w interesie rodaków mieszkających na Ukrainie:

– Polska czyni wiele dla Ukrainy i to bez należnej wzajemności. Przede wszystkim na terenie Unii Europejskiej jesteśmy rzecznikiem Ukrainy. Wspieramy także Ukrainę wobec agresji rosyjskiej na to państwo. Można podejrzewać, że obecne władze na Ukrainie sądzą, ze będąc w konflikcie z sąsiadem, powinni być traktowani wyjątkowo. A jednak tak nie jest. Wiedzą o tym np. Węgrzy, którzy walczą o swoich ziomków mieszkających na Ukrainie. Uczmy się od nich, tam gdzie warto – kończy prof. Żaryn.

za: wPolityce.pl

REKLAMA/Advertisement