REKLAMA

Reklama

Czwarta noc zamieszek we Francji. Rozszerzają się na kolejne dzielnice [WIDEO]

558

Jak informowaliśmy przed paroma dniami, gwałtowne zamieszki wybuchły w dzielnicy Breil w Nantes w zachodniej Francji po tym, jak policja zastrzeliła młodego człowieka, który próbował ominąć policyjny patrol.

Policjant oddał strzały i samochód wpadł na barierę, gdyż kierowca został trafiony przez pocisk. Wiadomość o tym rozeszła się błyskawicznie. Młodzi mieszkańcy dzielnicy, głównie imigranckiego pochodzenia, wyszli na ulice. Doszło do kilku eksplozji. Podpalono nie tylko śmietniki i samochody, ale i domy.

REKLAMA

Już czwartą noc anarchiści i imigranci demolują nie tylko Breil, ale i Orvault, Rezé oraz Bellevue.

François de Rugy – francuski polityk, parlamentarzysta, lider lewicowego ugrupowania Parti écologiste, od 2017 r. przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, został zmuszony do pospiesznego opuszczenia Breil, gdy usiłował nawiązać pertraktacje z bandytami.

Reklama

Reklama

REKLAMA