REKLAMA

REKLAMA

Członkostwo UE w konstytucji? Gowin jutro przedstawi konkretne propozycje.

544

– 3 maja w Krakowie przedstawię propozycję zmian dotyczących uregulowania stosunków z Unią Europejską. Ta kwestia powinna być jednoznacznie dookreślona w konstytucji – stwierdził wczoraj wieczorem w rozmowie z Polsat News wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Była to kolejna, tak radykalnie prounijna deklaracja polityka obozu rządzącego.

Wcześniej mówił o tym premier Mateusz Morawiecki, a temat zapisu obecności Polski w UE w konstytucji pojawił się już w ubiegłym roku w jednym z pytań referendalnych prezydenta Andrzeja Dudy. Jarosław Gowin w swoim zachwycie nad Unią przebił nawet Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL, który przed kilkoma tygodniami też rzucił taki pomysł.

REKLAMA

– Nie odrzucam z góry takiej propozycji. Wydaje mi się, że idzie ona zbyt mało śmiało. Przypomnę, że w polskiej konstytucji w ogóle nie są uregulowane relacje między Polską a Unią Europejską. Konstytucja została uchwalona w 1997 r., kiedy jeszcze do Unii nie należeliśmy. W piątek podczas uroczystości Święta Narodowego Trzeciego Maja, tutaj, w Krakowie, przedstawię propozycję, która pójdzie znacznie dalej – mówił.

Wicepremier nie ukrywa, że jego projekt będzie podobny, ale “uregulowanie stosunków Polska – Unia Europejska wymaga czegoś znacznie więcej niż tylko takiej ogólnej deklaracji”. Podkreślił, że sprawa ta powinna być “jednoznacznie dookreślona w konstytucji”

– Dzisiaj polska konstytucja zionie taką luką. Cały szereg fundamentalnie ważnych (spraw) z punktu widzenia nie tylko relacji Polska – Unia Europejska, ale np. kompetencji, rozdziału kompetencji między prezydentem a premierem. To wszystko nie jest uregulowane konstytucyjnie – powiedział i dodał, że “wydaje mi się, że jest możliwość sformułowania rozwiązań, które zyskają akceptację wszystkich partii”. Nie brakowało też pozytywnej oceny obecności Polski w UE.

REKLAMA

– Co nie znaczy jednoznacznie, bo są też minusy. Ale mówiąc językiem Lecha Wałęsy plusy dodatnie wyraźnie przeważają. Minusy to, że ciągle jesteśmy Europą dwóch prędkości (…). Bardzo duży nacisk w ostatnich kilkunastu latach położony został na jedność Europy i to jest bardzo ważne. Ale jedność bez równości oznacza, nie chcę powiedzieć dyktat tych najsilniejszych, ale jednak trochę niesprawiedliwe traktowanie nowych państw unijnych – stwierdził.

Cóż, pomysły polityków obozu rządzącego zdają się przypominać działania członków PZPR, którzy w 1976 roku w Sejmie PRL przegłosowali poprawkę w konstytucji o przyjaźni ze Związkiem Radzieckim i przewodniej roli PZPR. Nie przetrwała ona zbyt długo, bo po 15 latach ani ZSRR, ani PZPR już nie istniały …

za: onet.pl

REKLAMA

 

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości podało szczegóły nt. Marszu #STOP447 – udostępnij dalej! [WIDEO]

REKLAMA