Czeski prezydent ostrzega: Do Europy w ciągu kilku lat przybędzie 10 milionów ludzi z Afryki

Socjaldemokratyczny prezydent Czech, Milos Zeman, pomimo stania po lewej stronie sceny politycznej różni się mocno od innych lewicowców. Już w 2015 r. określił napływ uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu jako „zorganizowaną inwazję”. Rok później powiedział, że przyjmowanie uchodźców naraziłoby jego kraj na ryzyko ataku terrorystycznego.

– Nasz kraj po prostu nie może sobie pozwolić na ryzyko ataków terrorystycznych, takich jak to, co miało miejsce we Francji i Niemczech. Przyjmowanie imigrantów stworzy podatny grunt dla barbarzyńskich ataków.

Te tezy powtórzył w cyklicznym wywiadzie “Tydzień z prezydentem” dla praskiego kanału telewizyjnego Barrandov, wyemitowanego w ostatni czwartek.

REKLAMA/Advertisement

– Jeśli Unia Europejska nie zdobędzie się na odwagę, by wzmocnić swoje granice zewnętrzne o których nieustannie się mówi ale nic nie robi, będziemy mieli 10 milionów uchodźców (z Afryki – przyp.red) w ciągu kilku lat – stwierdził Zeman. – Kultura tych uchodźców nie jest kompatybilna z kulturą europejską.

Zeman sarkastycznie zgodził się ze stanowiskiem wysokiej przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa – Federici Mogherini, że islam ma swoje miejsce w kulturze europejskiej, mówiąc że islam zdecydowanie przynależy do niej z powodu wojen prowadzonych z imperium osmańskim. Według prezydenta wzrost liczby uchodźców z krajów muzułmańskich Afryki i Bliskiego Wschodu zagraża kulturze narodów Europy.

REKLAMA/Advertisement

Czytaj również:

Polka z Włoch: Na wybrzeżach codziennie lądują tysiące imigrantów, przekonanych że w Europie dostaną darmowe domy, pieniądze i kobiety

Wiceminister spraw zagranicznych: Polexit to całkowite science fiction. PiS nigdy nie przyłoży do tego ręki

REKLAMA/Advertisement

za: novinite.com