Część sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to ludzie Sorosa? Le Pen wzywa, by ignorować wyroki

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) jest sądem międzynarodowym orzekającym w sprawie skarg na naruszenie praw i wolności zawartych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz jej Protokołach dodatkowych.

Konwencja została podpisana w Rzymie 4 listopada 1950 r. i weszła w życie 8 września 1953 r. Stronami Konwencji jest 47 państw europejskich. Instytucja ta jest więc niezwykle ważna. Dlatego głośnym echem odbija się opublikowany przez francuski konserwatywny magazyn “Valeurs Actuelles” raport francuskiego prawnika Grégora Puppincka, który zasiada w komitecie ekspertów ds. reformy ETPC i kieruje Europejskim Centrum Prawa i Sprawiedliwości.

REKLAMA/Advertisement

Francuz twierdzi w nim, że co piąty sędzia zasiadający w EKPC w ostatniej dekadzie miał powiązania z siecią organizacji zorganizowanych przez George’a Sorosa. Przekonuje, że co najmniej 22 ze 100 sędziów, którzy zasiadali w ETPC od stycznia 2009 r. do października 2019 r., miało „silne powiązania” z jedną z siedmiu organizacji pozarządowych powiązanych z Georgem Sorosem przed powołaniem ich do sądu. Ponadto 18 z owych 22 sędziów zajmowało się sprawami dotyczącymi organizacji pozarządowej, w której działalność byli oni wcześniej zaangażowani – co może prowadzić do konfliktu interesów.

Według Puppincka tymi organizacjami pozarządowymi są The AIRE Centre, Amnesty International, Międzynarodowa Komisja Prawników, Helsińskie Komitety Praw Człowieka, Human Rights Watch, Interights (Międzynarodowe Centrum Sądowej Ochrony Praw Człowieka) oraz „różne gałęzie” Open Society Foundations. Dodał, że uzyskał większość informacji na temat tych powiązań z oficjalnych życiorysów przyszłych sędziów opublikowanych online przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE).

REKLAMA/Advertisement

Marine Le Pen, liderka Zgromadzenia Narodowego wezwała prezydenta Emmanuela Macrona do zaprzestania przestrzegania decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

– W obliczu tych niezwykle poważnych rewelacji [Emmanuel Macron] nie może już milczeć – napisała Le Pen na Twitterze w środę, wzywając francuski Sąd kasacyjny i Radę Stanu (organ doradzający rządowi w kwestiach prawnych) do zaprzestania podporządkowywania się orzeczeniom Trybunału.

REKLAMA/Advertisement