REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Czaputowicz: Głównym problemem w stosunkach polsko-rosyjskich jest stosunek do Ukrainy

483

Minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz nie wykluczył możliwości spotkania prezydentów Rosji i Polski: Władimira Putina i Andrzeja Dudy. Odpowiadając na pytania Galiny Dudiny – dziennikarki największego rosyjskiego dziennika “Kommiersant”, powiedział:

– Jestem pewien, że powinny odbywać się spotkania naszych przywódców. Ale najpierw muszą być dobrze przygotowane na szczeblu międzyresortowym.

Według niego, aby zorganizować takie spotkanie, konieczne jest najpierw zorganizowanie spotkania na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych, a następnie – samych ministrów.

Reklama / Advertisement

– Jestem gotowy na negocjacje (z Siergiejem Ławrowem – przyp. red). Doceniam jego pracę i zasługi – przyznał szef polskiego MSZ.

Jak zapewnia, udało mu się już krótko porozmawiać z szefem rosyjskiego MSZ podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

– Głównym problemem w stosunkach polsko-rosyjskich jest naruszenie przez Rosję międzynarodowego prawa dotyczącego Ukrainy. Dotyczy to aneksji Krymu i rosyjskiej interwencji w Donbasie. Pozostawia to piętno na stosunkach Rosji z NATO, Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi i doprowadziło do zachodnich sankcji wobec Rosji, które będą obowiązywać dopóki Rosja nie zmieni swojej polityki wobec Ukrainy – mówił Czaputowicz. – Popieramy Ukrainę, ponieważ uważamy, że został ona zaatakowana, a debata w ONZ pokazała, że ​​większość krajów popiera takie stanowisko. Ale Rosja ma inny punkt widzenia.

Reklama / Advertisement

– Wspieramy Ukrainę i jej proeuropejskie aspiracje. To jeden z naszych głównych sojuszników, jesteśmy związani silnymi i przyjaznymi związkami, uczestniczymy w szkoleniu ich urzędników i zapewniamy pomoc humanitarną. W Polsce jest ponad milion Ukraińców, 40 tysięcy ukraińskich studentów i cieszymy się, że czują się tu dobrze – dodał Czaputowicz.

Zapytany o problem rzezi wołyńskiej, odparł:

– Jest pewien problem z interpretacją historii. Dotyczy to masakry wołyńskiej i problemów z dostępem naszych badaczy do miejsc pochówku, ekshumacji i uznania polskich ofiar. W czasach komunistycznych ukraińskie społeczeństwo nie miało okazji dobrze poznać swojej historii i jej ciemnych stron. Oczywiście na Ukrainie są radykalne głosy, które odrzucają wszelkie zarzuty. Jesteśmy w konflikcie z tymi ludźmi. Jest to trudny proces, wymaga czasu i cierpliwości, ale postępuje.

Rosyjska dziennikarka zapytała również, czy nie żaluje iż Polska kupuje gaz drożej niż mogłaby go dostać z Rosji.

– To prawda, ale kierujemy się nie tylko ceną. Po pierwsze: chcemy, aby rynek gazu był bardziej konkurencyjny, a stosunki opierały się na zasadach podaży i popytu. Po drugie, budujemy magazyny LNG, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw. Wreszcie Rosja jako dostawca gazu jest partnerem, który może wykorzystywać gaz używając presji i szantażu, a to dla nas jest ważnym czynnikiem bezpieczeństwa energetycznego.

za: kommersant.ru

Reklama / Advertisement