Ciąg dalszy sporu PiS z Banasiem. Władza ma blokować wyniki kontroli w Sejmie

– Kolejna odsłona konfliktu między Marianem Banasiem i Prawem i Sprawiedliwością. Rządząca partia blokuje w Sejmie ujawnienie przez prezesa Najwyższej Izby Kontroli wyników audytu wewnętrznego izby, który mówi o m.in. nieracjonalnych wydatkach dokonywanych także przez wiceprezesów Izby z nadania PiS – czytamy na portalu rmf24.pl.

– Jak się dowiedzieliśmy, audytorzy skontrolowali działalność NIK w ostatnich pięciu latach. Wzięli pod lupę przede wszystkim inwestycje oraz zakupy. Chodzi o obszary, w których najłatwiej można wyprowadzać pieniądze, ale także wydawać je nieracjonalnie. Z naszych ustaleń wynika, że zastrzeżenia wewnętrznych kontrolerów wzbudziły między innymi wypłaty premii w wysokości 15 tysięcy złotych dla niektórych sekretarek, zakupy mebli za 50 tysięcy, zakupy samochodów, czy procedury wynajmu mieszkań – pisze medium.

REKLAMA/Advertisement

– Odkryto też mechanizmy zamówień publicznych dokonywanych u tych samych dostawców. Marian Banaś chciał na zamkniętym posiedzeniu komisji kontroli państwowej przedstawić te wyniki w Sejmie przed wyborami – nie zgodził się na to przewodniczący – czytamy.

We wtorek szefujący NIK Marian Banaś odsunął od pełnienia obowiązków wiceprezesa tej instytucji Tadeusza Dziubę pełniącego tę funkcję od listopada.

REKLAMA/Advertisement

– Aby zagwarantować niezależność kontrolerom Najwyższej Izby Kontroli, jej prezes Marian Banaś podjął decyzję o odsunięciu wiceprezesa Tadeusza Dziuby od nadzoru nad kontrolami – napisała NIK na Twitterze. W czwartek Banaś wysłał wniosek do marszałek Sejmu Elżbiety Witek, w którym domaga się odwołania Dziuby i zawiadomienie do prokuratury o nieprawidłowościach, które wiceszef NIK miał popełnić.

REKLAMA/Advertisement