Chłopak Rabieja poirytowany napisem “Bóg, Honor, Ojczyzna” w paszporcie. Internauci odpowiadają

Michał Cessanis – dziennikarz podróżniczy, redaktor naczelny portalu “Na Walizkach” oraz zastępca redaktora naczelnego polskiej edycji magazynu “National Geographic” a prywatnie partner pierwszego zastępcy prezydenta m.st. Warszawy Pawła Rabieja – postanowił podzielić się z publiką stresem z powodu “dyskryminacji” ze strony państwa polskiego.

– Właśnie odebrałem nowy paszport. Mój niewyznaniowy (jeszcze) kraj zmusza mnie do posiadania paszportu dla osób wierzących, narzuca mi określony światopogląd – napisał na Twitterze. – Na tym w Polsce ma polegać rozdział kościoła od państwa? Krzyż na drogę.

REKLAMA/Advertisement

Oznaczył przy tym konto MSWiA oraz (jak się okazuje) fałszywe konto szefa resortu.

Wielu internautów zwróciło mu uwagę, że tego typu problemy będzie mieć podczas podróży do innych krajów, np. USA. Tam powszechnie, np. na emitowanych pieniądzach tłoczony jest napis “In God We Trust” (Wierzymy w Boga).

REKLAMA/Advertisement