“Cesarz” wtrąca się w liturgię. Są “zalecenia” ministra na procesje Bożego Ciała

Po tym jak władze kościelne i Episkopat Polski z pokorą i niemal bez sprzeciwu dostosowywały się do drakońskich obostrzeń wprowadzanych w kościołach, które sprawiły, że Polacy praktycznie nie mogli świętować Wielkanocy i Niedzieli Miłosierdzia Bożego, wydaje się, że władzy spodobało się wtrącanie w porządek Bożego kultu. Dzisiaj minister zdrowia Łukasz Szumowski wyraził swoją opinię nt. procesji Bożego Ciała, które w najbliższy czwartek przejdą ulicami polskich miast i wsi.

– Im mniejsze grupy, tym większe bezpieczeństwo – wypalił Szumowski w programie “Newsroom” na antenie Wirtualnej Polski.

REKLAMA/Advertisement

– Wiele zależy od przekazu w danym kościele. Wiele z nich rygory stosowało, gdzie indziej było gorzej. Apeluję do księży proboszczów o maksymalne, zdroworozsądkowe podejście, żeby wszystko to było bezpieczne dla wiernych – dodał minister. Relacjonujący tę wiadomość portal PCh24.pl zamieścił następujący komentarz.

– Warto zauważyć, że szef resortu zdrowia tak wiele uwagi poświęca przebiegowi procesji, a nie odnosi się z podobnym zaangażowanie do widoku tłumów niemal codziennie pojawiających się na wiecach wyborczych kandydatów na prezydenta RP. Na materiałach z tych wydarzeń nie widać, aby uczestnicy zachowywali 2-metrowy dystans ani też aby wszyscy mieli założone maseczki ochronne – czytamy.

REKLAMA/Advertisement