REKLAMA

REKLAMA

Cenzura w sieci. Czy do Facebooka dołącza Youtube? [WIDEO]

644

Telewizja wRealu24 dostała na Yoytube bana na nadawanie na żywo. Ban rozpoczął się w trakcie nagrywania na żywo rozmowy Krzysztofa Lecha Łukszy z kandydatem na prezydenta Gdańska, Grzegorzem Braunem.

W tej chwili cały czas wRealu24 ma blokadę na nadawanie programów na żywo. Widzowie, którzy chcą śledzić programy na bieżąco, mogą oglądać je na wRealu.tv.

Trudno tutaj nie mówić o czymś, co można by nazwać cenzurą prewencyjną. Rozmowa nie naruszała bowiem żadnych regulaminów Youtube. Materiał ostatecznie pojawił się na Youtubie, co potwierdza, że nawet sama administracja tej platformy nie dopatrzyła się w wywiadzie z Grzegorzem Braunem żadnych naruszeń.

REKLAMA

Trudno nie dostrzec, że owa cenzura jest ściśle powiązana z ostatnimi wydarzeniami politycznymi. Z wypowiedziami premiera Netanjahu czy ministra spraw zagranicznych Izraela Kaca, czy również z roszczeniami żydowskimi, słynną ustawą 447, ustawą JUST. Widać również wyraźnie, że ogólnie cenzura takich koncernów jak Youtube, a głównie Facebook skoncentrowana jest na prawicowych treściach. Przypominam tylko, że 11 stycznia 2019 roku Facebook z przyczyn politycznych usunął fanpage Dziennika Narodowego (211 tys. użytkowników). Fanpejdż zarejestrowanego w Polsce tytułu prasowego. Przypomniałem o tym wczoraj na kanale wRealu24 w rozmowie którą prowadził Krzysztof Lech Łuksza.

Zwróciłem również uwagę na to, że z jednej strony usuwa się, uniemożliwia prowadzenie stron na Facebooku klientom, którzy nie tylko nie łamią żadnych standardów i zasad Facebooka, ale tak jak było w przypadku Dziennika Narodowego również płacili za korzystanie z tej platformy, za promowanie postów, po to aby dotrzeć do jeszcze większej liczby użytkowników i pozyskać nowych, a z drugiej strony pozwala się na prowadzenie stron, które nie tylko naruszają te standardy, ale w sposób ewidentny łamią polskie prawo. Przykładem takiej właśnie strony jest fanpejdż Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Strony prowadzonej przez Konrada D. i Rafała G., założyciela i dyrektora Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, przestępcy skazanego na 2 lata więzienia.

Na stronie facebookowej Ośrodka od lat szkalowane są legalnie działające organizacje, instytucje publiczne, politycy, ale również osoby prywatne. Na stronie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych publikowane są wizerunki osób prywatnych, ich imiona i nazwiska, podawane są informacje gdzie pracują, w jakich miejscowościach mieszkają. Jest to ewidentne łamanie prawa. Jakub Turowski, dyrektor ds. polityki publicznej Facebooka, na różnych spotkaniach czy w wywiadach podkreśla zawsze, że najważniejsze dla Facebooka jest bezpieczeństwo jego użytkowników. Gdyby to była prawda strona Ośrodka zniknęłaby z Facebooka. Gdyby to była prawda Facebook reagowałby na zgłoszenia naruszeń. Sam wysłałem kilka takich zgłoszeń, na ostatnie nie było już żadnej reakcji, chociaż na stronie Ośrodka pojawiły się kłamstwa na mój temat. Nie pierwsze zresztą.

REKLAMA

Mamy więc nierówne traktowanie klientów Facebooka. Roztoczony przez Facebooka parasol ochronny nad ludźmi, którzy łamią polskie prawo, nad ludźmi, którzy jak Rafał G. są przestępcami, zawodowymi oszustami, a z drugiej strony ogranicza się dostęp do usługi klientom, którzy działają zgodnie z prawem. Mamy do czynienia więc z działaniami o charakterze nie tylko ideologicznym, ale również politycznym. O wpływaniu na opinię publiczną. O kształtowaniu tej opinii w sposób zaplanowany. Ogranicza się bowiem dostęp z platformy takim mediom jak Dziennik Narodowy czy Media Narodowe, przy jednoczesnym sprzyjaniu organizacjom które tworzą negatywny wizerunek Polski i Polaków.

Cenzura w sieci. Czy to koniec niezależnych mediów? Wasiukiewicz i Łuksza

Jerzy Wasiukiewicz – rysownik satyryczny, dziennikarz, publicysta. Członek Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Współzałożyciel i redaktor Dziennika Narodowego.  Jerzy Wasiukiewicz na Facebooku

REKLAMA